Drewniane domy czekają na mieszkańców, którzy wyszli do pracy. Wydaje się, jakby małomiasteczkowy aptekarz na chwilę poszedł na zaplecze, a młynarz poszedł po ziarno na mąkę...
Wszystkie trzy części muzeum prezentują architekturę, zajęcia i tradycyjne rzemiosła, a także sprzęty domowe i gospodarskie, sztukę oraz zwyczaje ludowe mieszkańców Wołoszczyzny Morawskiej.
Świętokrzyska Zagroda Kultury „Harmonia” prezentująca w wersji interaktywnej cztery pory roku na wsi świętokrzyskiej zrobiła na mnie wrażenie nowoczesnym i ciekawym sposobem narracji.
Czegóż tu nie ma: chałupy z glinianymi klepiskami, wodne i wiatrowe młyny, stodoły na zrąb zakładane, spichlerze, olejarnie słomą kryte, kuźnie i drewutnie, ziemne lepianki, piece chlebowe, studnie z żurawiem, cerkwie z gontowymi dachami...
Nieczęsto zdarza się słuchać na wsi jazzowej muzyki, tym bardziej w wykonaniu renomowanych wykonawców. W Swołowie zaprezentują się oni w dniach 9-11 sierpnia podczas festiwalu Swołowo Summer Jazz.
Znajduje się tu kilka, oddzielonych od siebie zespołów architektonicznych i obiektów, z których szczególnie ciekawe są zabytki budownictwa z pruskiego muru, nazywanego też szachulcowym.
To jedno z najstarszych miast na Słowacji, pierwsza wzmianka o Nitrze pochodzi z 871 roku. Tu także powstał pierwszy kościół chrześcijański w tym kraju. Zamek nitrzański, którego historia sięga XI wieku, zajmuje całe wzgórze...
Polecam odwiedzenie zarówno Muzeum Rolnictwa jak i Muzeum Pisanki w Ciechanowcu. Pisanki można w Ciechanowcu zobaczyć nawet na głównym placu miejscowości.
Dzielnicę nazwano Betlém, co po czesku znaczy Betlejem. Początkowo mieszkali tu drobni rzemieślnicy i robotnicy manufaktur. Dziś to skansen, jedna z trzech części wysoczyńskiego zespołu wpisanego na listę UNESCO.
Na Wesołym Wzgórzu odbywają się imprezy folklorystyczne oraz wystawy. Szczególnie ciekawe i barwne są te związane z kalendarzem religijnym, zwyczajami bożonarodzeniowymi, wielkanocnymi, dożynkami a zwłaszcza karnawałem.
