Ostatnio dodane artykuły z kategorii: cmentarze przykościelne i parafialne

Zachowała się bryła piaskowca z wyrytym rysunkiem ryby, znakiem pierwszych chrześcijan. Są też inne symbole. Na jednym z nagrobków jest dzban symbolizujący ludzkie życie a na innym kwiat jako symbol przemijania.

Mieszkańcy Bukowca zajmowali się wypasaniem bydła na okolicznych połoninach. We wsi był tartak wodny nad potokiem, dwie karczmy, młyny i prawdopodobnie browar oraz zakład produkcji beczek, który zatrudniał ponad 500 pracowników.

Autorka: Anna Ochremiak

Starania o ochronę Puszczy Karpackiej na terenie Pogórza Przemyskiego niedługo obejdą stulecie. Bo pierwsze pomysły powołania tu parku powzięto już w latach 30. XX w.

W czasie zaborów, po roku 1815, Kalisz leżał przy granicy rosyjsko-pruskiej. Z tego też powodu w mieście przebywało dużo rosyjskich żołnierzy i urzędników wyznania prawosławnego. Przybywali do miasta często wraz z rodzinami. I zostawali na zawsze.

W odbudowanym po I wojnie klasztorze zamieszkało Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. I dziś tam mieszkają nazaretanki prowadząc przedszkole i szkołę podstawową. W budynku jest „okno życia” dla niechcianych dzieci.

Wieś Smerek jest przez to doskonałą bazą wypadową na zwiedzanie Bieszczadów. Piszę wieś, bo tę samą nazwę nosi jeszcze szczyt górski i potok. Pochodzi ona od gwarowej nazwy świerka. W latach 1977-81 wieś nazywała się Świerków.

W rejonie Podgory znajdują się piaszczyste plaże na długości ok. 5,5 km. Poza miejscowością jest plaża Plišivac znajdująca się w zatoczce otoczonej sosnami dającymi cień. Cieszy się ona dużym powodzeniem. Mniej oblegana jest żwirowo-kamienna plaża Garma.

Panorama z wysokiego brzegu Odry jest wyjątkowa. Zwłaszcza teraz w październiku, gdy rzeka rozlała się szeroko na nadbrzeżne łąki. W dole zabytkowy most spina brzegi rzeki, dalej zamek i wieża kościoła św. Jadwigi Śląskiej. I rozlewiska.

Autorka: Anna Ochremiak

Spacer po starannie odnowionej starówce z jej basztami i średniowiecznymi zaułkami, ekumeniczną katedrą oraz zamkiem warto zakończyć zaglądając do ruin kościoła św. Mikołaja i na otaczający go cmentarz.

Pikuj czeka! Znaleźliśmy więc przy głównej drodze gospodarstwo na końcu wsi, w którym zostawiliśmy nasze auto, kwestię noclegu pozostawiając na później. Decyzja okazała się trafna...

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!