Stanisław Błachnio Artykułów: 126

Stanisław Błachnio

Lubię chodzić po górach latem i zimą. Lubię się przemieszczać. Nie musi to być wcale daleko. Wystarczy, że krajobraz się zmienia.

Lubię też jeździć na nartach. I także nie musi to być ani daleko, ani wysoko. Chciałbym objeździć wszystkie ośrodki narciarskie w polskich górach. Taki mam plan. Jestem mniej więcej w połowie tej drogi. Co sezon zaliczam kolejne punkty. Czasem jednak wracam, bo coś się zmienia. A czasem rzuci mnie za granicę. Rzadziej w Alpy, częściej do Czech i na Słowację.

Artykuły:

Gubin, dziś graniczne miasto przecięte Nysą Łużycka na dwie części. Zachodnia zachowała nazwę Guben. Po raz pierwszy wymieniono je w dokumentach w 1211 r., w 1235 r. otrzymał prawa  miejskie, a w roku 1311 nawet prawo do bicia własnej monety.

15 południk to linia wyimaginowana, ale o tyle szczególna, że według niej wyznacza się czas środkowoeuropejski. To wzdłuż tego południka godzina 12 w południe (czasu zimowego) jest momentem górowania słońca.

Pierwsza wzmianka o drewnianym moście pochodzi z ok. 1300 r. a potem w miarę upływu czasu stawiano kolejne drewniane konstrukcje. O budowie nowej, żelaznej przeprawy, zaczęto przemyśliwać w końcówce XIX w.

Panorama z wysokiego brzegu Odry jest wyjątkowa. Zwłaszcza teraz w październiku, gdy rzeka rozlała się szeroko na nadbrzeżne łąki. W dole zabytkowy most spina brzegi rzeki, dalej zamek i wieża kościoła św. Jadwigi Śląskiej. I rozlewiska.

W ośrodku wytyczono 7 tras o dość różnorodnym charakterze i łącznej długości 4,5 km. Jedna z nielicznych na Podhalu trasa czarna uznawana jest za trudną. Pozostałe trasy od czerwonej do zielonej – pozwoliły na urozmaicanie kolejnych zjazdów.

Turyści spacerowicze, którzy nie chcą mierzyć się z łańcuchami, skałą, ekspozycją i trudnymi drogami, dochodzą najczęściej z Kuźnic do schroniska Murowaniec, stojącego na Hali Gąsienicowej.

Dziś miejsce wygląda dość przygnębiająco. W leju najciekawszy jest przekrój warstw tworzących bałtycki klint. Nawet kłódki przypięte do resztek balustrady pamiętają czasy świetności platformy. A krzaki zarastają widok.

Rzeczka Jägala przełamuje się przez klint w pobliżu swego ujścia do Zatoki Fińskiej. Woda spada tutaj z wysokości 8 m. Szerokość wodospadu jest zmienna i waha się od 50 do 70 m. Z pewnymi wyjątkami.

Po pnących się wśród okolicznych wzgórz wyasfaltowanych ścieżkach wokół jeziora Pühajärv, biegają na nartorolkach zawodnicy. Widziałem nawet kadrę rosyjskich sportowców, którzy trenowali tu na zgrupowaniu.

Valga i Valka mają też polską historyczną nazwę – Wałk. Nic dziwnego, skoro prawa miejskie otrzymało od polskiego króla – Stefana Batorego w 1584 r. Przypomina o tym stosowna tablica, odsłonięta w 2002 r. po estońskiej stronie.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!