Mosorny Groń
Panoramę dominuje tu Babia Góra
Mosorny Groń (1047 m n.p.m.) to niewyróżniający się szczyt w należącym do Beskidu Żywieckiego Paśmie Policy.
Znajduje się w bocznym grzbiecie tego pasma. I nie byłby pewnie celem wycieczki, a najwyżej jednym z jej punktów pośrednich, gdyby nie dwie atrakcje: kolejka linowa i wieża widokowa.
Kolejka nie tylko dla narciarzy
Na południowo-zachodnim zboczu Mosornego Gronia rozsiadł się Ośrodek Turystyczno-Narciarski Mosorny Groń. Narciarsko-turystyczny, bo zimą kolejka służy miłośnikom sportów stosownych do tej pory roku, a latem piechurom i kolarzom.
Czteroosobową kolejkę, zbudowaną w 2003 r., znajdziemy w Zawoi Policzne (dolna stacja). Trasa zjazdowa, praktycznie jedna, ma ok. 1400 m długości i prawie 340 m przewyższenia.
Może pokażą się Tatry?
Szczyt sam w sobie jest punktem widokowym na Beskid Żywiecki ze zdecydowanie dominującą w panoramie ogromną Babią Górą. Widać także Beskid Makowski i Mały, a przy dobrej pogodzie prawdopodobnie pokażą się Tatry Zachodnie. Widoki rozszerza bowiem wybudowana w 2022 r. wieża widokowa. W sumie wysoka jest na 24,5 m, natomiast taras widokowy znajduje się na wysokości 18 m nad poziomem gruntu. Pod wieżą tablica opisująca panoramę. Wstęp bezpłatny przez cały rok.
Dla dociekliwych
Ciekawie brzmiąca nazwa szczytu jest pochodzenia wołoskiego. Bierze się od słów mosor i groń (pierwotnie grui). Mosor to czerpak, naczynie lub forma do sera wydrążona z samorodnego kawałka pnia drzewa, mającego oczekiwany kształt. Groń natomiast to termin geograficzny oznaczający w gwarach góralskich wyniosły brzeg rzeki, pagórek porośnięty lasem, grzbiet górski lub szczyt.
Wjeżdżając kolejką na szczyt można pobawić się odpowiadając na pytania umieszczone na oparciach krzesełek. Wiemy już co to mosor. Ale są też pytania o zbyrcok, okrzyn jeleni czy Diablak. I parę innych, których nie pamiętam. Przy stacji na szczycie znajduje się tablica informacyjna z wyjaśnieniami.
Warto wiedzieć
Mosorny Groń może być początkiem wędrówki (ok. 2 godz.) na szczyt Policy (1369 m n.p.m.) lub trochę dalej, do schroniska PTTK na Hali Krupowej (ok. 2,5 godz.). Czasy podaję w jedną stronę.















Dodaj komentarz