Jurmała
Nadbałtycki kurort w śniegu i lodzie
Na nadbałtyckiej plaży, obok Baltic Beach Hotel i ogromnej, metalowej rzeźby Żółwia, stoi pionowy napis, popularne tło fotografii: Jūrmala. Plażę pokrywa śnieg i lód, zamarznięty jest brzeg Bałtyku, a biel dominuje aż po horyzont. Jest zima.
Jak żyje i funkcjonuje o tej porze roku najsłynniejsze łotewskie kąpielisko i uzdrowisko, w którym nie ma nic poza infrastrukturą dla stałych mieszkańców, których jest ok. 55 tys., a zajmują się głównie obsługą wczasowiczów i kuracjuszy? Czy też zapada w zimowy sen?
Kąpieliskowe tradycje
Historia tego miejsca sięga XVIII w. Początkowo ten odległy o ok. 10 km od stołecznej Rygi nadmorski obszar stanowił jej fragment. Położone dalej na zachód i przechodzące w Park Narodowy Kemeri odległe od stolicy o ponad 40 km zostało odnotowane z źródłach po raz pierwszy w roku 1521, wkrótce po powstaniu Księstwa Kurlandii (Kurzeme). Księstwo od roku 1561 było, aż do III. rozbioru Polski w 1795 r., lennikiem Rzeczypospolitej. Kemeri sławne stało się w XVIII w. dzięki leczniczym właściwościom mineralnych wód siarkowych, a później również błota.
25 km piaszczystych plaż
Miasteczko prawa miejskie otrzymało w roku 1928, a pierwszy zakład leczniczy powstał tu w 1836 r. Status uzdrowiska otrzymało w dwa lata później i jest chyba najważniejszym ośrodkiem balneologicznym na Łotwie, chociaż w roku 1959 włączono je do obszaru miejskiego Jurmały.
Jest to kurort niezwykły. Tutejsze, szerokie piaszczyste plaże rozciągają się na długości prawie 25 km. O tłoku na nich, nawet w szczycie letniego sezonu, nie ma mowy.
Między Bałtykiem i brzegami rzeki Lelupy
Obszar Jurmały mieści się między brzegiem Bałtyku i nurtem rzeki Lelupy (Lielupa, co po łotewsku znaczy Wielka Rzeka). Zaczyna się ona połączeniem rzeczek Niemenek (Mēmele) i Musza (Mūsa). Od tego miejsca ma długość 119 km, z czego 100 km jest spławne. Rzeka robi w uzdrowisku dużą pętlę zbliżając się niemal do brzegu morza, przepływa również przez jezioro.
W Jurmale już w 1834 r. wybudowano tu pierwszy hotel, a w 1881 r. zezwolono na… wspólne kąpiele morskie kobiet i mężczyzn. W czasach radzieckich było to najpopularniejsze kąpielisko nadbałtyckie, do którego w sezonie letnim zjeżdżały tłumy Rosjan i Białorusinów. Odbywały się tu również doroczne festiwale piosenki „Jurmała”.
Wychodzenie z frekwencyjnego wstrząsu
Przeniesienie festiwali do Soczi po napaści Rosji na Ukrainę, a następnie zahamowanie przyjazdów turystów i wczasowiczów z Rosji i Białorusi, było tutaj wstrząsem. Jak mnie zapewniono, Jurmała już z niego wychodzi. W miejsce wschodnich, pojawili się goście zachodni, zwłaszcza ze Skandynawii i Niemiec, a ostatnio również, po raz pierwszy, z Polski. Myślę, że kiedy nasi rodacy dowiedzą się więcej o tutejszych atrakcjach, ruszą liczniej.
W Jurmale są, oczywiście, duże hotele oraz ośrodki sanatoryjne, SPA i wellnes. Ale naprawdę nieliczne. Jest tu również trochę nowoczesnych apartamentowców, dominuje jednak stare budownictwo drewniane, z najstarszymi domami pamiętającymi początki XIX w. Ładnie zdobione, zarówno domy jednorodzinne, jak i z pokojami na wynajem, służą przede wszystkim letnikom. W mieście rośnie mnóstwo drzew, głównie sosen, jest pełno zieleni.
Miejsca na spacery jest tyle, że chyba żaden, nawet zaprawiony turysta, nie będzie w stanie podczas jednego urlopu wszędzie dotrzeć. Warto przy okazji odwiedzić Kościół Ewangelicko Augsburski – Jūrmalas Dubultu evaņģēliski luteriskā baznīca w dzielnicy Dubulti.
Co jeszcze warto zobaczyć?
Można wejść na skrytą w lesie w dzielnicy Lielupe latarnię morską, czy skansen Jūrmala Open-Air Museum. Zajrzeć do mariny jachtowej, poćwiczyć w parku linowym „Tarzan” w Parku Leśnym Dzintaru Mežaparks w dzielnicy Dzintaras, czy pójść na występy w sali koncertowej Dzintari. Można wspiąć się – bezpłatnie – na wieżę widokową również w tej dzielnicy. Rozciągają się z niej piękne panoramy uzdrowiska i morza, a przy dobrej widoczności również Rygi. Z nowych i nowoczesnych budowli polecam modernistyczną stację kolejową Dubult. Oraz, odtworzoną na miejscu zniszczonej, prawosławną cerkiew pw. Matki Boskiej Kazańskiej.
Dużym plusem Jurmały jest świetne połączenie z Rygą. Koleją elektryczną w ciągu 20-50 minut w zależności od odległości, gdyż jest na niej 14 przystanków kolejowych, od dzielnicy Priedaine do wspomnianego już kilkakrotnie Ķemeri, czyli blisko 50 km. W sezonie letnim między Rygą a Jurmalą kursują też statki pasażerskie oraz historyczny żaglowiec „Lībava”. Rejs rozpoczyna się na brzegu Dźwiny.
























jurmała, no, świetne miejsce, świetny tekst. może parę słów. nazwa oznacza „brzeg morski”, bałt. „jūra” to morze, tak samo, riga-strand, określane było ono w czasach skrótowo mówiąc niemieckich (estlandia, liwlandia, kurlandia, „nasze niemieckie gubernie”, jak je zwano w imperium rosyjskim). sama zaś jurmała to nie tyle miasto, administracyjnie owszem, co raczej zbiór miejscowości, coś koło kilkunastu, w tym przypadku letniskowych, leżących jedna za drugą, wzdłuż morza, z dwoma głównymi, dubulti i majori. kolejka elektryczna z rygi, super sprawa, nie tylko jako dojazd, ale też imho atrakcja, zwł. dla miłośników kolei, jeszcze większa kiedyś, dekady temu, z taborem typowo say radzieckim. odcinek autostradowy vel quasiautostradowy z rygi, w czasach zsrr podobnież żartowano, że mknąc nim jest się dziesięć minut w usa. pzdr. dla opk (js).