Kasprowy Wierch
Najpiękniejsza narciarska góra w Polsce

W Polsce tylko na Kasprowym Wierchu znajdziemy trasy o charakterze alpejskim. Nie ma mowy oczywiście o alpejskich długościach: stok w hali Gąsiennicowej ma 1400 metrów, w Goryczkowej – około 2000. I to wszystko...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Stanisław Błachnio (2), ARO (5)
Kasprowy Wierch. Najpiękniejsza narciarska góra w Polsce
Przy bardzo dobrych warunkach z Kasprowego zjedzie każdy średniozaawansowany. Ale te ?bardzo dobre? zdarzają się rzadko. Bo śniegu jest albo za mało, albo za dużo. Albo jest zlodzony, albo rozmiękły w wiosennym słońcu...
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Choć wielu jest malkontentów, którzy narzekają na Kasprowy Wierch, ja się tą górą zachwycam co roku, w marcu. Gdy słońce świeci, pod nogami jest półtora metra śniegu a widoki po horyzont. Tatrzański horyzont.

Że mało tras? Że ciasno? Że nie ma sztucznego naśnieżania? Oświetlenia? Ratraków? Czego jeszcze? Nie szkodzi. Tu są najlepsze stoki narciarskie w Polsce. I nic tego nie zmieni. Żadne narzekanie.

Lepiej umieć więcej niż mniej

Kolejką linową, jedyną w Polsce kabiną zabierającą w sezonie narciarskim 60 osób na raz, wyjeżdżam  na Myślenickie Turnie. Sprawna przesiadka, drugi odcinek wywozi już na Kasprowy. I jestem w narciarskim raju. Na naszą, polską skalę – rzecz jasna. Raj ten nie jest przeznaczony dla wszystkich. Przy bardzo dobrych warunkach z Kasprowego zjedzie każdy średniozaawansowany. Ale te „bardzo dobre” zdarzają się rzadko. Bo śniegu jest albo za mało, albo za dużo. Albo jest zlodzony, albo rozmiękły w wiosennym słońcu… To nie żart: tu narciarstwo rządzi się innymi prawami niż na Białczańskiej Kotelnicy. Tu każdy zjazd może stać się wyzwaniem.

Bo jedną mamy taką górę

W Polsce tylko na Kasprowym Wierchu znajdziemy trasy o charakterze alpejskim. Nie ma mowy oczywiście o alpejskich długościach: stok w Kotle Gąsienicowym ma 1400 metrów, w Goryczkowej – około 2000. To wszystko. No, można jeszcze i z jednej i z drugiej strony, zjechać nartostradami do Kuźnic, do dolnej stacji kolejki. Ale to dobre tylko na powrót do domu.

Gąsienicowa czy Goryczkowa?

Jeżeli w ciągu jednego dnia (w sezonie trzeba zapłacić 125 zł, poza sezonem – 115) ktoś zechce zwiedzić oba kotły, zaczyna od Gąsienicowego. Trochę straszno, ale puszczamy się w dół – nie ma wyjścia. Do Goryczkowego zjechać trzeba potem, bo to droga bez powrotu. O ile górna stacja kolejki krzesełkowej w Kotle Gąsienicowym znajduje się tuż obok stacji kolejki linowej, to stacja krzesełka w Goryczkowej ulokowała  się znacznie poniżej szczytu. Jeśli już tam zjedziemy, nie będzie się chciało podchodzić. Z całą pewnością.

* * *

To tytułem wstępu. O każdym ze stoków piszę osobno.

Warto wiedzieć

Wszystkie trzy kolejki w rejonie Kasprowego są własnością Polskich Kolei Linowych. Wystawione są na sprzedaż…

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 8 marca 2013; Aktualizacja 3 marca 2020;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij