Oviedo
Fabada, chorizo i zabytki UNESCO
Liczniejsze są pobliskie zabytkowe budowle świeckie. Przede wszystkim pałace. Najstarszy świecki budynek Oviedo – Palacio de la Rua z XV w. I młodsze: Palacio de Valdecarzana z XVII-XVIII z ogromnym herbem rodu Heredia na fasadzie i Palacio de Composagrado z XVIII w, obecnie siedziba sądu regionalnego. Z frontonem na Plaza Mayor stoi potężny gmach Ayuntamiento – Ratusza z XVI-XVII. Niestety, jest to już tylko jego replika, gdyż zabytkowy budynek zniszczony został w latach wojny domowej 1936-39 i odbudowany tuż po jej zakończeniu.
Oprócz licznych zabytkowych kamienic mieszczańskich na starówce stoi też najważniejsze Muzeum Sztuk Pięknych (Museo de Bellas Artes). Otwarto je w roku 1980 przeznaczając na ten cel trzy sąsiadujące ze sobą, zabytkowe budynki: Palacio Velarde z XVIII w., Dom Orviedo – portal i dobudówkę Domu Solis-Carbojal. Muzeum szczyci się posiadaniem 15 tys. dzieł sztuki, głównie malarstwa hiszpańskiego, asturyjskiego, włoskiego i flamandzkiego z XV-XX w, a także grafiki i rzeźby. W stałej ekspozycji jest ich tylko około 800, ale często organizowane są wystawy czasowe i okolicznościowe.
Muzeum Archeologiczne i perełki na przedmieściach
Skoro o muzeach mowa, trzeba wspomnieć Muzeum Archeologiczne w dawnym klasztorze benedyktyńskim San Vincente. Poza znaleziskami, głównie z miejscowych wykopalisk, a przede wszystkim przechowywanymi w nim dziełami sztuki preromańskiej z VIII-X w. z kościołów w wioskach, górach i dolinach, w których trudno je konserwować i zabezpieczać, warto obejrzeć też sam klasztor z pięknie zachowanymi krużgankami. Na starówce zachowały się także fragmenty otaczających ją w przeszłości średniowiecznych murów obronnych.
Wspomniałem już o starych zabytkach andaluzyjskich na zboczu góry Monte Naranco, około 2 km od centrum Oviedo. To przede wszystkim kościół p.w. św. Marii na Naranco, piękny przykład asturyjskiej architektury preromańskiej. W podobnym stylu sąsiadujący z nim kościół San Miguel de Lillo. No i oczywiście kościół San Julián de los Prados, nazywany Santullano. Zbudowano go w latach 812-842 na cześć męczenników Juliana i Basilisy, małżeństwa, które wycofało się do życia zakonnego. Aż do XI wieku był on największą świątynią chrześcijańską w Hiszpanii.
Jest to trzynawowa bazylika, z zachowanymi cennymi malowidłami i ciekawym wnętrzem. Stoi na obrzeżach miasta w Pumarin, po prawej stronie autostrady A-6. I wraz z katedrą oraz kilkoma innymi najcenniejszymi zabytkami Oviedo wpisany jest na listę dziedzictwa UNESCO.
Coś dla podniebienia
Ale poza zwiedzaniem, turysta musi przede wszystkim jeść. Kuchnia asturyjska słynie ze smakowitości oraz doskonałej sieci lokali gastronomicznych. Słynne są tutejsze dania mięsne, takie jak carne gobernada – wołowina duszona w białym winie. I inne mięsa. Sycące gulasze fasolowe z najbardziej znanym fabada, czy pożywna gęsta zupa fasolowa. Do niej dodaje się chorizo, kiełbasę podobną do naszej kaszanki, szynkę oraz boczek. Oczywiście ryby i inne świeże owoce morza w różnych postaciach, pyszne sery. Zwłaszcza Cabrales, Vidiago czy Gamonedo. Z przekąsek m.in. bollos preñaos – pikantne, nadziewane chleby. Do picia jabłkowy calvados, z którego Asturia słynie oraz wina i mocniejsze trunki, przede wszystkim brandy. I, oczywiście, różnorodne słodycze oraz desery, chociaż niekiedy zaskakujące polskie podniebienia. Np. ryż na mleku, asturyjskie naleśniki frixuelos, czy tarta migdałowa.







Dodaj komentarz