Warszawa
Pałac śpiewających wojaków

Dziś pałacyk należy do Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. Znów słychać głośne „Pojedziemy na łów, na łów towarzyszu mój…”. Czy słyszą to wołanie dawni bywalcy?
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: ARO redakcja
Warszawa. Pałac śpiewających wojaków
Z jego wnętrza wydobywają się głosy trąb i werbli, od czasu do czasu przerywane głosem chóru śpiewającego ?O mój rozmarynie...?. Magia?
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Gdy przekroczysz bramę starej kamienicy przy ul. Kredytowej 5/7, zobaczysz istne cudo ? przepiękny pałacyk, jakby żywcem przeniesiony z innej epoki, ledwo mieszczący się na niewielkim podwórku. Z jego wnętrza wydobywają się głosy trąb i werbli, od czasu do czasu przerywane głosem chóru śpiewającego ?O mój rozmarynie…?. Magia??? 

Ulica Kredytowa powstała w 1856 r. Łączyła okolice Krakowskiego Przedmieścia z Marszałkowską i placem Grzybowskim (do 1944 r. istniało skrzyżowanie Marszałkowskiej z Kredytową i Próżną). Nazywała się wówczas Nowopróżną. Rok później otrzymała nazwę Erywańskiej i taką nosiła do 1917 r., kiedy to przemianowano ją właśnie na Kredytową (od znajdującego się przy niej potężnego gmachu Towarzystwa Kredytowego Miejskiego, obecnie Muzeum Etnograficzne).

Po roku 1865 ulica nabrała elitarnego charakteru, wybudowano przy niej wspaniałe kamienice. Jedna z nich, pod numerem 5/7, należała do Klubu Warszawskiego Towarzystwa Myśliwskiego, grupującego ludzi z tzw. towarzystwa. Na podwórku, dyskretnie ukryty przed wzorkiem maluczkich, stanął przepiękny pałacyk.

Oba budynki (kamienica i pałacyk) pochodzą z 1898 r. To jedyna w Warszawie budowa francuskiego architekta François Arveufa. Klub Warszawskiego Towarzystwa Myśliwskiego działał do 1940 r. Pałacyk przetrwał wojnę w niezłym stanie. Przed powojenną rozbiórką uratowała go niezwykła uroda ? tak się spodobał nowym władzom stolicy, że umieścili w nim… Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Dawna sala klubowa została zamieniona na kino, a tam, gdzie dawniej rozprawiano o łowach, powstawały projekty obchodów Rewolucji Październikowej i kolejnej rocznicy urodzin Lenina.

Dziś pałacyk należy do Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego grupującego ponad stu artystów: solistów-wokalistów, chór męski, balet oraz orkiestrę koncertową i  symfoniczną. W pałacyku znów słychać głośne ?Pojedziemy na łów, na łów towarzyszu mój…?. Czy słyszą to wołanie dawni bywalcy?

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 21 stycznia 2010; Aktualizacja 6 czerwca 2020;

Komentarze: 1

    anna, 23 stycznia 2010 @ 19:34

    Przeczytałam o pałacu więc – przechodząc Kredytową – zajrzałam w bramę. Było jak obiecano: ładny, choć trochę szary pałacyk i dźwięki trąbki dobiegające z wnętrza. Postanowiłam sprawdzić, co jest w środku. Ciekawe, czy to obiekt wojskowy? – pomyślałam.
    Kiedy tylko przekroczyłam drzwi, zerwał się pan ochroniarz. Dokąd? – zapytał. – Chciałam tylko zobaczyć co jest w środku – odrzekłam grzecznie. – Nie wolno – powiedział pan. – Tu się nie chodzi, to jest normalny zakład pracy! Już chciałam podjąć dyskusję (tak łatwo się nie poddaję), ale ochroniarz zagrodził mi drogę i skierował mnie stanowczo ku wyjściu. – To jest normalny zakład pracy! – powtórzył.

    A więc nie obiekt wojskowy!
    W holu stała husarska zbroja…

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij