Dalsnibba
Wystarczy być i patrzeć

Na Dalsnibbę wjeżdża się samochodem. Piesze podejście jest możliwe ale to byłoby zupełnie bez sensu. Otwiera się tu widok na Geirangerfjord i miasteczko Geiranger. Wrażenie robi „droga orłów” sprowadzająca wieloma zakrętami do fiordu.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Dalsnibba. Wystarczy być i patrzeć
W tym miejscu należy być, patrzeć i zachwycać się tym, co nas otacza.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Dalsnibba to szczyt o wysokości 1476 m . Znajduje się w Norwegii, między miejscowościami Lom a Geiranger. Na Dalsnibbę wjeżdża się samochodem. Piesze podejście jest możliwe ale to byłoby zupełnie bez sensu.

Z Lom wjeżdżamy na drogę nr 15. Jest to jedna z piękniejszych tras panoramicznych. Po obu stronach liczne jeziora z odbijającymi się w nich szczytami. Wiele tu pojedynczych domków lub małych osiedli letniskowych. Spod schroniska Djupvasshytta wjeżdżamy na płatną drogę szutrową wspinającą się na szczyt. Na zakrętach krew się mrozi w żyłach?

Na szczycie jest dość duży parking, sklep z pamiątkami i punkt widokowy. Otwiera się tu widok na Geirangerfjord i miasteczko Geiranger. Wrażenie robi ?droga orłów? sprowadzająca wieloma zakrętami do fiordu.
Po drugiej stronie drogi jest inny punkt widokowy otwierający panoramę w otoczeniu schroniska Djupvasshytta.
Nie ma tu co wiele pisać bo wszelkiego rodzaju nazwy szczytów czy jezior nic nie dają bo tego się nie zapamięta. W tym miejscu należy być, patrzeć i zachwycać się tym, co nas otacza.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 28 października 2010; Aktualizacja 7 czerwca 2020;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij