Cēsis
Stolica kawalerów mieczowych

Po Unii Lubelskiej 1569 r. i powstaniu Rzeczypospolitej Obojga Narodów miasto – szczegóły pomijam – na kilkadziesiąt lat stało się stolicą województwa wendeńskiego. Obecnie jest w granicach Łotwy.
fot: Cezary Rudziński
Cēsis. Stolica kawalerów mieczowych
Zakon, na sąsiadującym z grodziszczem Wendów wzgórzu zbudował, poczynając od 1209 r., swój zamek, później go rozbudowując. Stał się on siedzibą Wielkiego Mistrza zakonu, drugą pod względem wielkości i znaczenia fortecą w Inflantach.
  • Cēsis. Stolica kawalerów mieczowych
  • Cēsis. Stolica kawalerów mieczowych
  • Cēsis. Stolica kawalerów mieczowych
  • Cēsis. Stolica kawalerów mieczowych
  • Cēsis. Stolica kawalerów mieczowych
  • Cēsis. Stolica kawalerów mieczowych
  • Cēsis. Stolica kawalerów mieczowych
  • Cēsis. Stolica kawalerów mieczowych
  • Cēsis. Stolica kawalerów mieczowych
  • Cēsis. Stolica kawalerów mieczowych
  • Cēsis. Stolica kawalerów mieczowych
  • Cēsis. Stolica kawalerów mieczowych
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Stolica województwa wendeńskiego

W 1522 r. w Inflantach rozpoczęła się reformacja, w trzydzieści kilka lat później zaś wojna inflancka. Wojska moskiewskiego cara Iwana Groźnego nie zdołały jednak zdobyć Wenden. W 1561 r. wielki mistrz zakonu, biskup ryski i miasto Ryga podporządkowały się Wielkiemu Księstwu Litewskiemu. W dwa lata później zakon przestał istnieć, a po Unii Lubelskiej 1569 r. i powstaniu Rzeczypospolitej Obojga Narodów miasto – szczegóły pomijam – na kilkadziesiąt lat stało się stolicą województwa wendeńskiego. W okresie tym istotne znaczenie dla miasta miały bitwy z wojskami Iwana Groźnego, w trakcie których garnizon zamku wysadził w 1577 r. jego część, aby nie wpadł on w ręce wroga. W 1584 r. papież Sykstus V bullą ustanowił tu biskupstwo, które przetrwało ponad 220 lat. Wenden uległo jednak znacznym zniszczeniom, a przede wszystkim wyludnieniu w okresie wojny polsko-szwedzkiej na początku XVII w. Poza działaniami wojennymi był to rezultat wyjątkowo ostrych zim, nieurodzaju powodującego głód oraz epidemii. Na mocy polsko-szwedzkiego układu pokojowego zawartego w Oliwie w 1669 r. miasto wraz z Inflantami przypadło Szwecji.

Skala zniszczeń

Nastąpiła odbudowa zniszczeń i tutejszej gospodarki, ale nie na długo, gdyż podczas wojny północnej zamek Wenden został w 1703 roku zniszczony przez Rosjan i do czasu prac zabezpieczających w XX w. nie był odbudowywany. Ogromne były również straty miasta. W 1724 r. były w nim tylko 24 domy – pięciokrotnie mniej niż w 1688 r. W 20 lat później, w roku 1744, miało ono już 80 budynków i około 600 mieszkańców. Ale wielki pożar w roku 1748 w ciągu pół godziny zamienił drewniane miasto w popielisko. Ocalały częściowo tylko nieliczne budowle kamienne, w tym kościół św. Jana. Odbudowie Cēsis nie sprzyjały masowe bunty chłopskie w latach 70. XVIII w. Dopiero po nich rozpoczęło się stopniowe odradzanie miasta, budowanego na ogół już z cegły wytwarzanej w miejscowej cegielni.

Trudny wiek XX

Burzliwie, z ekspedycjami karnymi i rozstrzeliwaniami, odbyła się tu Rewolucja 1905 r., która ogarnęła imperium rosyjskie. Podczas I wojny światowej miasto, od 1915 roku, okupowały wojska niemieckie, schroniły się w nim tysiące uchodźców. Krwawo przebiegały tu również upadek rosyjskiego imperium. Nie wnikając w szczegóły wspomnę tylko, że bitwa pod Cēsis w czerwcu 1919 roku zdecydowała o niepodległości nie tylko Łotwy, ale i Estonii.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 15 maja 2016; Aktualizacja 17 maja 2016;
 

Komentarze: 3

    Isia, 15 kwietnia 2020 @ 12:26

    Hmmm, „plemienia Wendów z bałtyckiej grupy językowej”? Bałtycka grupa językowa nie obejmuje takiego plemienia… Pod pojęciem Wendów, choć niezbyt ono precyzyjne, zwykle w historii rozumiano jakichś tam Słowian. Skąd Autor tego tekstu zaczerpnął informacje?

    Waldemar, 15 kwietnia 2020 @ 13:17

    Zaintrygował mnie komentarz 1 .
    Poszperałem trochę i polecam autorom artykułu i komentarza dyskusję na stronie :
    http://www.historycy.org/index.php?showtopic=61827

    cez, 16 kwietnia 2020 @ 12:28

    Na pytanie to nie jestem w stanie odpowiedzieć jednoznacznie. Pochodzi na pewno ze źródeł łotewskich. Albo z którejś tablicy informacyjnej w Cesis – polska nazwa miasta: Kieś, z których często korzystam w trakcie zwiedzania zabytków i muzeów w wielu krajach, gdyż z reguły są rzetelne, chociaż staram się je weryfikować. Niestety, notatki z tamtej podróży nie zachowały mi się. Możliwe jest również, że informację o przynależności języka Wendów lub Wenedów, bo tak są nazywani w różnych źródłach, żyjących niegdyś na terenach obecnej Łotwy, do bałtyckiej grupy językowej, znalazłem w którymś z tamtejszych oficjalnych wydawnictw turystycznych, ale nie mogę go odszukać w archiwum.
    Oczywiście wiadomo, że do języków bałtyckich zaliczane są dwa nadal istniejące: litewski i łotewski. Z wymarłych zaś pruski, jaćwieski, kuroński, seloński, zemgalski i inne, nie wymienione, bo tego dokładnie nie wiadomo. Nie posiadały bowiem pisma, albo nie zachowało się ono. Być może powiązanie języka tamtejszych Wendów żyjących w Kurlandii nad Windawą (Venspils) i na półwyspie Sambijskim przez autorów tej informacji pochodzi z jakiegoś zapisu na kamieniach grobowych lub w innych źródłach, ale tego nie wiem.
    Faktem bezspornym jest, że to Wendowie zbudowali pierwszy drewniany zamek w Cesis na przełomie XI i XII w. n.e. Kim jednak byli, tego dokładnie nie wiadomo. Wendami nazywano bowiem, od czasów starożytnych oraz w średniowieczu, różne plemiona żyjące we wschodniej Europie od Bałtyku po niemal Morze Czarne i daleko na wschód za Wołgę. Przede wszystkim plemiona słowiańskie, ale nie tylko. Obszernie napisał na ten temat, z ciekawymi zwłaszcza odsyłaczami, inny z komentatorów tej relacji z mojej kolejnej podróży po Łotwie, Waldemar. Bardzo istotny jest fragment, który zacytuję: „Wenedowie z Kurlandii to kolejne plemię o nazwie wenedzkiej niczym nie powiązane ani ze Słowianami, ani Celtami, ani Italikami, ani Ilirami, ani Trakami, ani…”. Czy więc z Bałtami? Pytanie to, jak na razie, pozostaje bez jednoznacznej naukowej odpowiedzi. Co nie zmienia faktu, że opisywany przeze mnie zamek na pewno ma rodowód wenedzki, chociaż w obecnej, kamienno-ceglanej postaci już późniejszy, i jest jednym z ciekawszych zabytków współczesnej Łotwy, wartym zobaczenia i poznania. Dlatego o nim napisałem. Autor.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij