Pape
Pierwsze spotkanie z łotewską przyrodą

W Parku Krajobrazowym Pape chroni się pas wybrzeża, położone wzdłuż niego nadmorskie wędrujące wydmy. W głębi lądu podmokłe tereny wokół kilku przybrzeżnych jezior są siedliskiem wielu gatunków ptaków.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Pape. Pierwsze spotkanie z łotewską przyrodą
Rozkładamy się pod latarnia morską. Zbudowano ja w 1890 roku. Ma 30 metrów wysokości, światło świeci na 21 metrach.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Mijamy litewsko-łotewską granicę i skręcamy w pierwszą drogę w lewo, ku morzu. Droga na mapie solidna, tak jakby powiatowa. W naturze ? szutr. Ubity, wyrównany, ale szutr.

To pierwsze nasze spotkanie z litewskimi drogami. I nie ostatnie. Od pierwszego dnia już wiemy, że droga bez numeru, ?żółta?, nie musi mieć asfaltowej nawierzchni. Po ośmiu kilometrach, w tumanie kurzu, docieramy do parkingu nad morzem. Znajdujemy się w Parku Krajobrazowym Pape (Papes Dabas Parks). Idziemy na plażę. Jest tu dość pusto i spokojnie. Zupełnie inaczej niż w litewskim kurorcie Święta (Šventoji) do którego zajrzeliśmy w drodze rankiem.

Latarnia na brzegu

Rozkładamy się pod latarnia morską. Zbudowano ja w 1890 roku. Ma 30 metrów wysokości, światło świeci na 21 metrach. Kiedyś wskazywała drogę zmierzającym do trzech rybackich wiosek, które prosperowały tu do II wojny światowej. Potem ? nie wiem. Betonowe klocki rozrzucone przy brzegu sugerują, że mogło tu urzędować sowieckie wojsko.  Do dziś zostało niewiele z zabudowy. Domy w większości zagospodarowane na letniska, w kilku można znaleźć nocleg. Jest jakiś pensjonat, widzę drogowskaz do kempingu? W jednym z domów zorganizowano niewielkie muzeum.

Żubry, bawoły i koniki

W Parku Krajobrazowym Pape chroni się pas wybrzeża, położone wzdłuż niego nadmorskie wędrujące wydmy, sięgające tu od czterech do ośmiu metrów. W głębi lądu podmokłe tereny wokół kilku przybrzeżnych jezior (Papes ezers) są siedliskiem wielu gatunków ptaków, zwłaszcza wiele ich tu w czas wiosennych i jesiennych migracji. W lasach i na bagiennych pustaciach żyją tu rysie, bobry, wilki, jelenie. Od 1999 roku hoduje się tu też w stanie półdzikim bawoły i koniki polskie, od 2007 roku ? żubry. Na spotkanie ze zwierzyną można się wybrać pod opieką przewodnika. Dla zwykłych turystów wyznaczono około trzydziestu kilometrów szlaków pieszych. Nad bagnami przerzucono drewniane pomosty, ponad trzciny można spojrzeć z widokowych wież. Można wypożyczyć kajak i wypłynąć na jeziora. Ciekawe miejsce. Pewnie warto by tu spędzić trochę więcej czasu?

Warto wiedzieć

Park krajobrazowy powołano w 2004 roku. Jego powierzchnia wynosi prawie 52 tys. ha i została włączona do obszarów chronionych pod szyldem Natura 2000.

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij