Gold Coast
Czy chciałbyś tutaj mieszkać?

Gold Coast to szóste co do wielkości miasto Australii, znajdujące się w stanie Qeensland. To jedno z najczystszych, najbogatszych i najczęściej odwiedzanych, nie tylko przez turystów ale też samych Australijczyków, miejsc na całym kontynencie.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Kiełtyka
Gold Coast. Czy chciałbyś tutaj mieszkać?
Surfers Paradise szczyci się doskonałym zapleczem turystycznym. Można zatrzymać się tutaj w eleganckich, luksusowych ośrodkach albo w tanich hostelach. Restauracje oferują wyśmienite przysmaki z owoców morza, a tanie bary kuszą szybkimi przekąskami. Całe Gold Coast to tak naprawdę jeden wielki zabawowy kurort.
  • Gold Coast. Czy chciałbyś tutaj mieszkać?
  • Gold Coast. Czy chciałbyś tutaj mieszkać?
  • Gold Coast. Czy chciałbyś tutaj mieszkać?
  • Gold Coast. Czy chciałbyś tutaj mieszkać?
  • Gold Coast. Czy chciałbyś tutaj mieszkać?
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Czy chciałbyś tutaj mieszkać? ? tak brzmi pytanie na plakacie reklamującym pewną agencję nieruchomości w Surfers Paradise, dzielnicy Gold Coast. Zdjęcie przedstawia olbrzymią piaszczystą plażę i odbijające się w słońcu, górujące nad nią szklane drapacze chmur. I choć całe Gold Coast jest żywcem wyrwane z tego zdjęcia, to ? jak w każdym przypadku tak i tutaj ? reklama trochę kłamie. 

Gold Coast to szóste co do wielkości miasto Australii, znajdujące się w stanie Qeensland, oddalone około 80 km na południe od Brisbane. To jedno z najczystszych, najbogatszych i najczęściej odwiedzanych, nie tylko przez  turystów ale też samych Australijczyków, miejsc na całym kontynencie.

Surfers Paradise, czyli raj dla surferów

Gold Coast zaliczyło gwałtowny rozwój w pierwszej połowie XX wieku, kiedy to mieszkający tutaj ludzie zaczęli dostrzegać olbrzymi potencjał, jaki leżał w tym położonym w przepięknym miejscu, miasteczku. Pierwszy otworzony tutaj hotel otrzymał nazwę Surfers Paradise, na cześć niezwykle korzystnych warunków do uprawiania tego ukochanego przez Australijczyków sportu. Dziś ta nazwa nadana jest całej nabrzeżnej dzielnicy, słynącej z nocnego życia, restauracji, zakupów, ale przede wszystkim z długiej plaży. To właśnie olbrzymia plaża ciągnąca się przez kilkanaście kilometrów, żółty piasek i gorące słońce Qeensland nadają wyjątkowy, wakacyjny charakter temu miejscu.

Zabawa na plaży, zabawa w mieście

Surfers Paradise szczyci się doskonałym zapleczem turystycznym. Można zatrzymać się tutaj w eleganckich, luksusowych ośrodkach albo w tanich hostelach. Restauracje oferują wyśmienite przysmaki z owoców morza, a tanie bary kuszą szybkimi przekąskami. Całe Gold Coast to tak naprawdę jeden wielki zabawowy kurort. Sama plaża oferuje kilkanaście atrakcji; lekcje i zawody surfowania, przejażdżki skuterami i nartami wodnymi, wycieczki poduszkowcami, czy nurkowanie. A gdy zabawa na plaży się skończy, zawsze można przenieść się do miasta, spędzić czas się w jednym z kilkudziesięciu klubów, wysłuchać przepowiedni wróżki czy wziąć udział w poszukiwaniu skarbów piratów w licznych domach zabaw. Do zwiedzania nie ma tutaj zbyt wiele, na pewno warto wyjechać na 77. piętro Q1, najwyższego tutejszego budynku, skąd roztacza się fantastyczny widok na okolicę. Wielką atrakcją są też pobliskie, największe w Australii, parki tematyczne, m. in. Dreamworld, Sea World, Warner Bros Movie World i kilka innych.

Co dobre dla turystów, co dla mieszkańców

W czasie gdy turyści szaleją na punkcie tego miejsca, coraz więcej mieszańców Gold Coast narzeka. Miasto jest coraz bardziej zatłoczone, powoli przeradza się w plastikowy kicz, a ceny niemiłosiernie skaczą w górę. Pierwsza duża część mieszkańców wyprowadziła się stąd już kilkanaście lat temu kiedy władze miasta podjęły krok, który okazał się trochę strzałem samobójczym. Decyzja o wybudowaniu szeregu drapaczy chmur ustawionych tuż przy plaży, które stały się później wizytówką miasta, nie była zbyt korzystna. Okazało się, że budynki popołudniami zacieniają całą plażę zamieniając ją w ponure, ciemne miejsce. Plażę, która niegdyś była symbolem całego Gold Coast.

Pytanie z plakatu brzmi: Czy chciałbyś tutaj mieszkać? Wiele osób, które tutaj poznałam, które się tutaj urodziły, wychowały i dorastały, odpowiedziały: nie.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 3 października 2011; Aktualizacja 7 czerwca 2020;
 

Komentarze: 1

    kasienka.te, 19 października 2011 @ 21:24

    Tak!

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij