Kopenhaga
Do Andersena na Assistens Kirkeg?rd

Jest cmentarzem czynnym i spełnia jednocześnie funkcję miejsca rekreacyjnego. To tutaj przychodzą spacerować mamy z dziecięcymi wózkami. Widać czytających, jeżdżących na rowerze, opalających się, piknikujących na trawie z koszykami jedzenia.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Halina Puławska
Kopenhaga. Do Andersena na Assistens Kirkeg?rd
Artysta zmarł w siedemdziesiątym roku życia w 1875 r. i spoczął w grobie, zakupionym w 1872 r. dla trzech osób przez przyjaciela Edwarda Collina, syna dobroczyńcy i opiekuna młodego Andersena, Jonasa Collina, zwanego "ojcem".
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Cmentarz Assistens (pomocniczy) czyli Assistens Kirkeg?rd powstał w 1760 r. Usytuowano go poza murami Kopenhagi, za jeziorami, na terenie obecnej dzielnicy północnej miasta ? N?rrebro. Lokalizacja tego cmentarza ustanowiona została po wielkiej epidemii dżumy, która w 1711r. spowodowała śmierć ok. 23 tys. osób, a ich pochówki zapełniły wszystkie miejskie i przykościelne cmentarze.

Schowany za żółtym murem, zaprojektowanym przez niemiecko-duńskiego architekta Philipa de Lange cmentarz, przeznaczony był pierwotnie na pochówki ubogich, gdyż nie stać ich było na drogie miejsce w granicach miasta. Najstarsza część cmentarza (A) znajduje się wzdłuż muru u zbiegu ul. Kaplicy (Kapelvej), z której jest wejście na cmentarz z ul. N?rrebro (N?rrebrogade).

Miejsce spacerów

Mierzący obecnie ok. 25 hektarów obszar jest jednocześnie „zielonymi płucami” dzielnicy, zieloną oazą parkową. Porośnięty wysokimi drzewami, których ściana widoczna jest ponad murem, uregulowany alejkami i placykami z ławeczkami, jest wyjątkowo przestronny i oświetlony. Jest cmentarzem czynnym i spełnia jednocześnie funkcję miejsca rekreacyjnego. To tutaj przychodzą spacerować mamy z dziecięcymi wózkami. Widać czytających, jeżdżących na rowerze, opalających się (przy ulubionym pomniku), choć są miejsca oznaczone tabliczką zakazu opalania się, piknikujących na trawie z koszykami jedzenia. Nie jest zabroniony spacer z psem. I nie jest to moda lat ostatnich. Tak było już w XVIII w. Spotkanie sacrum z profanum. Cmentarz podzielony jest na sektory oznaczone literami (np. sektor D przeznaczony jest dla chrześcijan ? katolików i prawosławnych).

Co sprawia, że to miejsce ma taki parkowy charakter?

To luźno ustawione pomniki nagrobne, często otoczone balustradą, tablice pamięci umieszczone we wnękach muru, małe imienne tabliczki pod drzewami („drzewka pamięci”) nad urnami. Wielu grobów nie widać, pokrywa je murawa. Nagrobki mówią o zmarłym ? to jego „dziedzictwo” lub „głos”. Przemawiają napisem, często symbolami. Jest symbolika śmierci lub „wiecznego snu” i przemijalności życia (pochodnia opuszczona w dół, lampa naftowa, urna, klepsydra). Spotyka się obrazujące pracę zmarłych narzędzia i instrumenty jak harfa, lira, młotek, dłuto, pędzel i palety … Takich nagrobków nie ustawiali biedni.

Największy bajkopisarz

Od 1785 r. położony daleko od miasta cmentarz Assistens stał się modnym miejscem pochówku dla elity – handlowej, artystycznej, rządowej. To w tym roku, jako pierwszy – zgodnie z wyrażoną wolą – pochowany został na Assistens Johan Samuel Augustin, duński matematyk i urzędnik kancelarii wojny w Kopenhadze. Turystę przyciągają na cmentarz miejsca spoczynku sławnych ludzi (nie tylko Duńczyków), a przede wszystkim Hansa Christiana Andersena, Sörena Kierkegaarda i Nielsa Bohra. H.C.Andersen, zwany przez Duńczyków nasz „Hosi” Andersen, w odróżnieniu od wielu w Danii Andersenów, jest chyba najbardziej znanym Duńczykiem. Artysta wszechstronny ?  poeta, dramaturg, rysownik, baśniopisarz, człowiek o skomplikowanej osobowości, podróżnik ?  wielkie nazwisko, zmarł w siedemdziesiątym roku życia w 1875 r. i spoczął w grobie, zakupionym w 1872 r. dla trzech osób przez przyjaciela Edwarda Collina, syna dobroczyńcy i opiekuna młodego Andersena, Jonasa Collina, zwanego „ojcem”. W kilka lat po pogrzebie Andersena dołączyli do niego Edward i Henriette Collinowie, a ich szczątki nadal są razem, chociaż tablica Collinów przeniesiona została do grobowca rodzinnego na inny cmentarz.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 7 listopada 2014; Aktualizacja 9 stycznia 2015;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!