Kopenhaga
Smoki na Placu Ratuszowym

Fontanna nie stoi w centralnym punkcie placu, którego wygląd (podobnie jak ratusza) inspirowany był architekturą placu przed ratuszem w Sienie. To miejsce emanuje nadal toskańskimi wpływami.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Halina Puławska
Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
Walka byka ze smokiem zwieńczyła trzon fontanny dopiero w 1923 r. Byk zastąpił tu tradycyjnego św. Jerzego.
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
  • Kopenhaga. Smoki na Placu Ratuszowym
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Długo przyglądałam się olbrzymiej Smoczej Fontannie (po duńsku Dragespringvandet) na kopenhaskim Placu Ratuszowym. To ekspresyjna plątanina kształtów byka walczącego ze smokiem, którego długi ogon ?strzela? pionowo w górę. Ale to nie ten smok dał nazwę fontannie, lecz trzy inne, plujące wodą, te, które przysiadły na krawędzi basenu.

Zanim stanęła w obecnym kształcie przed ratuszem, fontanna była projektowana przez duńskich artystów Joakima Skovgaarda i Thorvalda Bindesb?lla w 1889 r. na plac Amagertorv. Przegrała wówczas ze stojącą tam fontanną bocianów. Projekt wykorzystano w 1904 r., gdy przed ratuszem stanęła misa z trzema smokami. Ponieważ okazały się zbyt duże, wykonano dla fontanny mniejsze, a te duże przeniesiono – niedaleko. Stróżują na ramieniu balustrady otaczającej wejście do ratusza. Walka byka ze smokiem zwieńczyła trzon fontanny dopiero w 1923 r. Byk zastąpił tu tradycyjnego św. Jerzego, a sugestię takiej właśnie sceny, znalazł artysta (J. Skovgaard) w kształcie plamy na tapecie ? w kształcie byka.

Toskańskie inspiracje

Fontanna nie stoi w centralnym punkcie placu, którego wygląd (podobnie jak ratusza) inspirowany był architekturą placu przed ratuszem w Sienie. Projektant ? Martin Nyrop, zaprojektował plac z ornamentem muszli, który zniszczony został w czasie wojny, gdy pod placem budowano schrony. To miejsce emanuje nadal toskańskimi wpływami. Na lekko opadający, pływający plac wychodzi elegancki front ratusza z czerwonej cegły. Jego budowa trwała w latach 1892-1905. Gdy w 1898 r. zawieszono wiechę z okazji ukończenia budowy wieży, przez długie lata była najwyższym budynkiem w Danii, mierząc 105,6 m. Dzwony zabrzmiały po raz pierwszy na rozpoczęcie nowego stulecia ? wieku dwudziestego. Kopenhaga żyła budową nowej siedziby władz. W 1901 r. urządzono tutaj wystawę sztuki duńskiej. W jej czasie, wśród palm, pod szklanym dachem podawano kawę i ciastka i ? jak mówią przekazy ? zarobiono pieniądze na budowę Smoczej Fontanny. Na frontonie ratusza, w centralnym punkcie ponad balkonem umieszczona jest złocona figura biskupa Absalona, założyciela Kopenhagi. Ponad nim widnieje herb miasta przedstawiający trzy wieże nad symbolicznymi falami Sundu oraz gwiazdę i półksiężyc. Sześć figur ustawionych na wysokości dachu to miejscy strażnicy.

Budynek ratusza flankują dwa pomniki

Po prawej, przy Bulwarze Andersena, Duńczycy oddali hołd swojemu ?Poecie?. Potężny pomnik ? dzieło Henry?ego Luckova Nielsena z 1965 r. ? przedstawia pisarza dostojnie siedzącego z książką w ręku. Nienagannie ubrany, dandys, bo taki był, Andersen spogląda na gmach Tivoli, najsłynniejszy, istniejący od 172 lat park rozrywki. Pomnik jest niemiłosiernie oblegany, każdy chce się z nim sfotografować, a najlepiej usiąść na jego kolanie. Po lewej stronie placu, na wysokiej kolumnie (20 m) dwaj wikingowie z brązu dmą w lury od 1914 r. Powtórzę banalną, obiegową legendę, iż z instrumentów popłynie dźwięk, gdy przejdzie obok dziewica. Ciągle milczą. Podoba mi się ten pomnik (po duńsku Lurbl?serne), przywołujący pamięć o wikingach ? Duńczykach. To dobre miejsce na umówione spotkanie, bo na Placu Ratuszowym trzeba być, nie sposób go ominąć. Wracam do smoków, których nikt się nie boi. Mnie fascynowały zawsze te fikcyjne stwory, których symbolika i wyobrażenia zależne są od miejsca i czasu.

Warto wiedzieć

* Ratusz z wieżą można zwiedzać. Można w nim zobaczyć sławny Zegar Świata astronoma i matematyka Jensa Olsena, uruchomiony w 1955 r.
* Towarzyszący ratuszowi, równie reprezentacyjny budynek Hotelu Palace z czerwonej cegły jest siedzibą dwóch ciekawych muzeów: Ripley?s Believe It or Not, czyli kolekcja osobliwości i sąsiadujące Muzeum Andersena (Hans Christian Andersen Evertyhuset).

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 20 listopada 2014; Aktualizacja 9 stycznia 2015;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij