Rzym
Ojcowizna Świętego Piotra

Zmiany form administrowania ziemią upodobniły je z czasem do państwa feudalnego z analogicznymi aspiracjami papieży do dzierżenia niezależnej jurysdykcji świeckiej. Tym sposobem wyłoniło się rządzone przez papieży rzymskie Państwo Kościelne.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: ARO
Rzym. Ojcowizna Świętego Piotra
Zawiadywane z Rzymu chrześcijaństwo, przerzucając most pomiędzy antykiem a kolejnymi epokami historycznymi, nie tylko podtrzymało, ale też uzupełniło i przewspaniałe rozwinęło tradycję Wiecznego Miasta.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Sacco di Roma

W 16. stuleciu prestiż papiestwa uległ poważnemu osłabieniu. Stało się tak inter alia za sprawą zasiadania na tronie piotrowym ludzi niejednokrotnie odległych od głoszonych ewangelicznych wartości. W dobie przewlekłych i wieloetapowych renesansowych wojen włoskich Rzym jako stolica czynnie biorącego w nich udział Stato Pontificio padł ofiarą niesłychanej rzezi, dzieła wojsk hiszpańskich, a przede wszystkim protestanckich landsknechtów niemieckich na cesarskiej służbie u Karola Habsburga (Sacco di Roma 6 V 1527). Urządzane przez prymitywną soldateskę gwałty i mordy, grabieże i rabunki, plądrowania i podpalania, dewastacje i profanacje, tortury i wymuszania, hulanki i pijatyka, bestialskie znęcanie się nad ludnością trwały trzy tygodnie, bez wytchnienia, dniem i nocą. Teutońską furię, nieróżną od tej sprzed tysiąca lat, vide 410 czy 455 rok, teraz dodatkowo wzmacniał świeżo odszczepiony zajadły niemiecki luteranizm (Los von Rom). Na samą myśl takiej wyprawy na Rzym gotowili byli niektórzy z jej protestanckich uczestników zaciągnąć się rezygnując z żołdu.

Najście dzikich hord z północy przyniosło miastu 45 tysięcy cywilnych zabitych, rannych albo zeń wygnanych. Generalnie Rzym wieków średnich, zwłaszcza wczesnych, nosił postać gigantycznego aglomeratu, ni to miejskiego ni to wiejskiego, miasta częściowo wyludnionego, zupełnie tutaj niepodobnego do burzliwie rozwijających się wonczas wolnych komun miejskich włoskiego środka i włoskiej północy. Swą zewnętrzną fizjonomię miasto radykalnie odmieniło w epoce baroku. Poddano je wtedy niemal całkowitej przebudowie, wprawdzie zainaugurowanej już przez renesans, ale teraz realizowanej z wielkim rozmachem, na bardzo szeroką skalę, podle nowych wzorców, skorelowanych i oddających ducha triumfującej kontrreformacji. 18 listopada 1626 roku konsekrowana została nowa i wspaniała aktualna bazylika świętego Piotra na Watykanie. Do miasta, jako centrum katolicyzmu teraz już odrodzonego, podniosłego się z upadku, ponownie ambitnego i ponownie aktywnego, znów ofensywnego i znowu prężnego, poczęli masowo napływać ludzie ze wszystkich regionów Włoch, tudzież z całej katolickiej zagranicy, od Hiszpanii przez Francję po Polskę (przy też stosunkowo dużym procencie Turków).

Samym środkiem półwyspu

Ze swej pierwotnej ojcowizny piotrowej sięgnęło krok po kroku Status Pontificius po sąsiednie rejony środkowych i częściowo północnych Włoch. W ostateczności całościowo bądź fragmentarycznie objęło Lacjum, Umbrię i Marche (Marchia, właściwie po polsku Marchie) oraz Emilię-Romanię. Wraz z dewolucją księstw Ferrara (1598) i Urbino (1631) granice SP dobiły Adriatyku, aby jego brzegiem przesunąć się na północy po wschodnie skraje górnowłoskiej Niziny Padańskiej. Papieżom podlegały też dwie eksklawy, Pontecorvo i Benevento, otoczone terytorium Regno di Napoli, jako też punkty poza Italią, a to Awinion i Contado Venassino w południowofrancuskiej Prowansji. Dość charakterystycznym kształtem rozpostarte w samym sercu półwyspu, o rozmiarach w stosunku do innych państw włoskich całkiem pokaźnych, maksymalnie 44 tys. km kw. w 1649 roku, przerzynało papieskie państwo Italię plus minus w połowie, generując w układzie północ-południe rodzaj bariery geograficznej pomiędzy dwiema częściami kraju, bardzo różnymi politycznie, gospodarczo, społecznie.

Włoska północ poszatkowana była oto na nieprzeliczone terytoria, zazwyczaj w formie państw-miast, z których najgłówniejsze to Mediolan i Florencja. Zarządzały one także przyległymi terenami wiejskimi na prześwietnie już wtedy (zwł. po zbudowaniu całego imponującego systemu melioracyjnego) prosperującej rolniczo Nizinie Padańskiej. Ekonomicznie były to organizmy niezwykle prężne. W wiekach średnich być może też najzamożniejsze z najzamożniejszych na całym kontynencie europejskim. Przekładało się to oczywiście na ich rangę polityczną, daleko wyższą niźli mogłoby wynikać z ich relatywnie skromnych rozmiarów. Z czasem, zwykle za sprawą ambitnych politycznie jednostek, owe wolne komuny miejskie na ogół przeistaczały się poprzez signorie miejskie w państwa o monarchicznej formie rządów (np. Principato di Piombino; Ducato di Milano, Granducato di Toscana). Nieco inną strukturę stanowiły miejskie republiki morskie (Repubblica di Pisa, Repubblica di Genova, Repubblica di Venezia i in.). Bardzo mało republikańskie, zwłaszcza w dzisiejszym rozumieniu, za to bardzo mocno oligarchiczne, rządzone były przez swego rodzaju arystokrację miejską, parającą się lukratywnym handlem na Śródziemnomorzu i na Czarnomorzu, w Lewancie i na Bliskim Wschodzie (ale też z krainami na północ od Alp). Z czasem uzupełnianym bądź zastępowanym operacjami albo spekulacjami bankowo-finansowymi (Genua) jako też produkcją luksusowych towarów zbytku (Wenecja).

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 7 grudnia 2018; Aktualizacja 14 grudnia 2018;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij