Piz Boe
Szczyt mego życia? na razie

Widzę na wypłaszczeniu jakąś budkę więc decyduję się tu zostać i poczekać aż koledzy zejdą z góry. Plecak coraz bardziej mi ciąży, głód zaczyna dokuczać, sucho w gardle… Nauczyłam się przegrywać i nie bardzo mi żal że nie wejdę. Doszłam, dokąd siły pozwoliły…
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Piz Boe. Szczyt mego życia? na razie
Już szczyt ? oznajmia to metalowy krzyż. Nie wierzę. Jestem oszołomiona. Niewiele widzę w tym pierwszym momencie ale jestem szczęśliwa, że się udało.Powoli się aklimatyzuję. Piz Boe to najwyższy i dominujący szczyt Selli.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Sella należy do najbardziej oryginalnych grup Dolomitów. Jej wygląd kojarzy się z twierdzą. Wnętrze to rozległy kamienisty płaskowyż. Zawieszony jest wysoko ponad dolinami, do których obrywa się ogromnymi urwiskami.

Ponad tą ?równą? powierzchnią wznoszą się szczyty sięgające 3 tys. metrów. Wokół płaskowyżu, poniżej, rozciąga się taras. Stąd można wejść na liczne samodzielne wierzchołki, a drogi nie są bardzo trudne. Najwyższym szczytem w tej grupie jest Piz Boe (3152 m.n.p.m), na który można wejść turystycznie aż sześcioma drogami o różnej skali trudności. Ciekawą wycieczką jest trawers płaskowyżu pomiędzy schroniskami Pisciadu a Boe i wejście na Piz da Lech. Do wędrówek po płaskowyżu konieczna jest dobra pogoda, bo przy złej widoczności teren może być niebezpieczny. Nazwy szczytów, dolin i jezior są pochodzenia ladyńskiego.

Grupa Sella jest dostępna ze wszystkich stron od przełęczy: Passo Gardena, Passo Sella, Passo Pordoi i Passo di Campolongo. Dotarcie do płaskowyżu ułatwiają wyciągi krzesełkowe i gondolowe. Jest tu wiele pięknych ferrat o bardzo zróżnicowanej skali trudności (m.in. ferrata Mesules i ferrata Brigada Tridentina). Piz Boe był szczytem mojego życia?  na razie.

Ruszamy z Passo Pordoi, oczywiście kolejką, bo szkoda czasu na żmudne podejście. Passo Pordoi jest jedną z najważniejszych przełęczy pod względem turystycznym i komunikacyjnym. To bardzo dobre miejsce do wyjścia w grupę Selli i na grzbiet Padon. Znajduje się tutaj dolna stacja kolejki kabinowej na Sass Pordoi. To dość charakterystyczny szczyt i wizytówka tej grupy, znakomity punkt widokowy na Grupę Marmolady i masyw Sasso Lungo, na zieloną grań Padon  i zaśnieżony szczyt Piz Boe. Na szczycie jest duża restauracja, ogromny taras widokowy, tablice edukacyjne. To Rifugio Maria.

Bardzo mi się podoba ten Piz Boe, ale? W warunkach letnich nawet bym się nie zastanawiała nad wejściem, ale dziś? W takim śniegu, na taką górę nie wchodziłam jeszcze nigdy. Zresztą? chciałam ją tylko zobaczyć? planowałam przejście tylko do Rifugio Piz Boe?

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij