Ostatnio dodane artykuły z kategorii: Szlaki
Autorka: Anna Zaborska

Cenne polichromie, mimo upływu wieków, są w doskonałym stanie. To zasługa braku ogrzewania. W zimie nie odprawia się tu nabożeństw. Wierni wracają dopiero z nadejściem wiosny.

Autor: Marek Nowak

To jedno z ciekawszych miejsc na brzegu naszego Bałtyku jakie przyszło mi oglądać. Niestety, któryś kolejny silny sztorm może pnie ponownie skryć w piasku lub pod wodą. Albo rozpadną się w pył pod wpływem warunków atmosferycznych.

To jedna z najładniejszych i najlepiej zachowanych cerkwi w Polsce. Przejście po skrzypiącej podłodze i wydobywające się z organów dźwięki muzyki zostają na długo w pamięci zarówno wierzących, jak i niewierzących.

Унікальність цієії церкви приваблює не тільки туристів, а й світову спільноту. В 2013 році церква була включена у список Всесвітньої культурної і природної спадщини людства ЮНЕСКО.

Po tym jak pałac Dioklecjana stał się zalążkiem dzisiejszego miasta Split w jego murach zaczęło się nie tylko rozwijać miasto, ale i chrześcijaństwo. Potwierdza to przemianowanie mauzoleum cesarza w chrześcijańską katedrę i liczne kościółki.

Ojcem chorwackiej archeologii, także podwodnej był ksiądz Frane Bulić. To jemu zawdzięczamy pierwsze badania dna morza w pobliżu miejscowości Vranjic koło Splitu. Ale coraz to nowe odkrycia pojawiają się z każdym rokiem.

Jan Długosz zapisał, że zamek wybudował król Kazimierz Wielki w latach 40. XIV wieku. Pełnił on przede wszystkim funkcję administracyjną i strzegł królewskich interesów przy ważnym szlaku handlowym jaki stanowiła Wisła.

Dzisiejsze miasto leży na terenach bogatych w urodzajne pola, z lasami pełnymi zwierzyny i – co chyba najważniejsze – nad brzegiem rzeki Bosut, co przez wieki czyniło te tereny idealnym miejscem do zamieszkania.

Gdy już odwiedzicie Solin, to z pewnością uświadomicie sobie, że spacerujecie po ulicach miasta, po których ludzie chodzili już ponad 2000 lat temu! Dla mnie za każdym razem to niezwykłe przeżycie. W jakimś sensie można dotknąć historii...

W sumie z samej góry można wytyczyć cztery warianty zjazdu. To także sporo, skoro nie w górach. Z górnej stacji wyciągu roztacza się ładny widok na dolinę Wisły. Tylko horyzont zamykają kominy i dymy zakładów azotowych w Puławach.

Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!