Starachowice
Od dymarek do „Ekomuzeum”
Na terenie obecnego województwa świętokrzyskiego już dwa tysiące lat temu w dymarkach wytapiano żelazo z miejscowych złóż rud.
W 1546 r. istniała kopalnia rudy żelaza Minera Starzechowska, a w 1789 r. mnisi z Wąchocka zbudowali nad rzeką Kamienną pierwszy wielki piec. W drugiej i trzeciej dekadzie XIX w. z inicjatywy Stanisława Staszica (1755-1826) na terenie Staropolskiego Zagłębia Przemysłowego powstał największy ośrodek przemysłu metalowego w Królestwie Polskim. Działało wiele mniejszych i większych zakładów i obiektów techniki, z których zachowało się kilkanaście, także późniejszych, zbudowanych na obszarze Centralnego Okręgu Przemysłowego w latach międzywojennych.
Szlak Zabytków Techniki
18 z nich znajduje się na 200-kilometrowym turystycznym samochodowym Szlaku Zabytków Techniki. Przykładowo można wymienić jeden z najbardziej znanych, Zabytkowy Zakład Hutniczy – z walcownią i gwoździarnią – w Maleńcu nad rzeką Czarną, czy kuźnię wodną w Starej Kuźnicy. Największym jednak, z najdłuższą tradycją i najcenniejszym pod względem zachowanych oryginalnych zabytków, jest zespół wielkopiecowy z końca XIX w., zamieniony w Muzeum Przyrody i Techniki „Ekomuzeum” w Starachowicach.
To trzecie pod względem wielkości i znaczenia, około 44-tysięczne miasto w województwie świętokrzyskim jest nadal ważnym ośrodkiem przemysłowym. Jego nazwa wywodzi się, chociaż obecną otrzymało dopiero w roku 1949, ze wspomnianej kopalni rudy żelaza Minera Starzechowska. Wcześniej miejsce to nazywane było Wierzbnikiem, który lokację miejską otrzymał w roku 1624 przywilejem króla Zygmunta III Wazy.
Krótkie kalendarium
Z innych dat składających się na kalendarium miasta warto przypomnieć m.in.:
* 1788 r. – uruchomienie czterech kopalń rudy w pobliżu obecnych Starachowic.
* 1817 r. – sporządzenie przez Stanisława Staszica projektu kombinatu zakładów przemysłowych, których centrum miało być to miasto.
* 1899 r. – uruchomienie nowoczesnego wielkiego pieca opalanego koksem.
* 1924 r. – rozpoczęcie w Starachowicach produkcji dział przeciwlotniczych przy współpracy ze szwedzką firmą zbrojeniową Bofors.
* 1939 r. – połączenie Wierzbnika, Starachowic i okolicznych wiosek w jedno miasto Starachowice-Wierzbnik.
* 1947 r. – przekształcenie Zakładów Starachowickich w Fabrykę Samochodów Ciężarowych, od 1949 roku „Star”.
* 1968 r. – ostateczne wygaszenie wielkiego pieca.
* 1970 r. – zamkniecie ostatniej kopalni rudy żelaza „Majówka”.
* 1999 r. – sprzedaż Fabryki Samochodów Ciężarowych niemieckiemu koncernowi MAN AG. Od 2009 r. działa on pod nazwą MAN Bus Sp. z o.o.
Od cystersów do fabryk żelaza
W omawianych latach miało miejsce również sporo innych wydarzeń z istotnym wpływem na zmiany przemysłowe, które tu zachodziły. Z których część – lub ich skutki, można obecnie oglądać w muzeum, którym stał się obszar wielkiego pieca. Tak np. w 1818 r. własność zakonu cystersów przeszła w ręce państwa – Królestwa Polskiego. Zbudowany przez mnichów wielki piec przestał działać w roku 1838, a w następnym został rozebrany aby ustąpić miejsca nowocześniejszym konstrukcjom. Zmiany, jakie wprowadził tu Stanisław Staszic, spowodowały powstanie i działalność kolejnego zakładu wielkopiecowego, który pracował w latach 1841-1901.
Stanowił on centralny element ciągu Fabryk Żelaza nad rzeką Kamienną. Projektantami nowego wielkiego pieca w ówczesnej wsi Starachowice byli Fryderyk Lempe (1787-1842, inż. górniczy i naczelnik rządowego zarządu górniczo-hutniczego Królestwa Kongresowego) i Philippe de Girard (1775-1845, naczelny mechanik przy Wydziale Górniczym Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu oraz pierwszy dyrektor techniczny żyrardowskiej Fabryki Lnu). Zbudowali oni 2,5 km długości kanał wodny, częściowo podziemny, w pionierskiej technologii oraz zachowany do naszych czasów tarasowaty układ przestrzenny zakładu wyżłobiony na zboczu dawnej kopalni rudy „Herkules”.
Wielkie koło wodne i dostawy koksu koleją
Wszystko to oraz wiele innych obiektów ogląda się obecnie w trakcie zwiedzania „wielkopiecowej” części muzeum. Szczególnie ważne były zachowane pozostałości bloków, na których zamontowano koło wodne o imponującej średnicy 19 m. Swoją energią napędzało ono m.in. miechy wielkiego pieca. Zachowały się również w całości ładnie odremontowane dwa budynki starego zakładu przemysłowego. Od oprowadzającego nas przewodnika dowiadujemy się też, że dawna maszynownia po zamknięciu jej była łaźnią dla robotników, a następnie pracownią plastyczną Fabryki Samochodów Ciężarowych.


















Dodaj komentarz