Czarniecka Góra
W zapomnianym kurorcie

Teraz krynica wyschła, kurort popadł w zapomnienie, jedynie dawny park i uzdrowiskowy internat, dziś powiedzielibyśmy hotel, wykorzystywane są zgodnie z przeznaczeniem – działa tu wojewódzkie centrum rehabilitacji.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Czarniecka Góra. W zapomnianym kurorcie
Lecznicze właściwości miejscowej wody i suchego leśnego klimatu odkrył w ostatnich latach XIX wieku doktor Michał Misiewicz. Leczył tu choroby serca, kobiece, przewodu pokarmowego, dróg oddechowych i... zmęczenie cywilizacją.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Spalony słońcem sosnowy las. Wśród drzew wille w stylu szwajcarskim, przed nimi piaszczysta droga. Dalej park zdrojowy. Klimat przedwojennego kurortu.

Taką podróż w czasie odbędziemy wybierając się na przedpole Gór Świętokrzyskich, w okolice miejscowości Końskie. Kilkanaście kilometrów na wschód jest dawne, zapomniane uzdrowisko ? Czarniecka Góra. Lecznicze właściwości miejscowej wody i suchego leśnego klimatu odkrył w ostatnich latach XIX wieku doktor Michał Misiewicz. Wykupił od hrabiego Jana Tarnowskiego kawałek lasu i założył uzdrowisko. Leczył tu choroby serca, kobiece, przewodu pokarmowego, dróg oddechowych, a także ? najwyraźniej doskwierające już wtedy zmęczenie cywilizacją. Bywał tu premier II Rzeczypospolitej Felicjan Sławoj-Składkowski, prezydent Warszawy Stefan Starzyński, bywała Jadwiga Smosarska.

Teraz krynica wyschła, kurort popadł w zapomnienie, jedynie dawny park i uzdrowiskowy internat (hotel) wykorzystywane są zgodnie z przeznaczeniem ? działa tu wojewódzkie centrum rehabilitacji.

Dla kogo ta propozycja? Przede wszystkim dla osób poszukujących spokoju: emerytów, osób z małymi dziećmi, grzybiarzy (prawdziwki!), rybaków (staw na rzece Czarnej) i… amatorów turystyki rowerowej. Łagodne wzgórza wynagradzają trud podjazdów przepięknymi długimi zjazdami po wąskich, mało uczęszczanych, a w większości asfaltowych drogach. A cel wycieczek wyznaczają pamiątki po kwitnącym tu w XIX wieku Staropolskim Zagłębiu Przemysłowym.

Miejscowy zalew nie jest co prawda najlepszym miejscem do kąpieli, ale ci którzy bez wody żyć nie potrafią, mogą wybrać się nad pobliski większy i zagospodarowany Zalew w Sielpi Wielkiej, albo zażywać codziennych rozrywek w basenie w centrum rehabilitacji.

tekst został opublikowany na stronie www.poradnikzdrowie.pl

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 21 września 2010; Aktualizacja 7 czerwca 2020;
 

Komentarze: 2

    wędrowiec, 27 września 2010 @ 09:55

    Okolica ładna, ale dziura straszna. Może był tam kiedyś sławny kurort, ale w czasach dawno minionych.

    Robert, 27 grudnia 2015 @ 02:33

    Bardzo ładny artykuł. Szkoda, że Czarniecka Góra popadła w zapomnienie. Miejscowość ta ma specyficzny mikroklimat zupełnie nie wykorzystany, Zapraszam na http://www.czarniecka-gora.pl

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij