Lipniak
Więcej przyrody niż historii

Obóz powstańczy istniał tu od czerwca roku 1863 do marca roku następnego. Znajdował się na wzniesieniu, zajmował ok. 4 ha i był otoczony bagnami. Rosjanie nigdy go nie zdobyli. Okresowo przebywało w nim nawet około tysiąca osób.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Raczkowska
Lipniak. Więcej przyrody niż historii
Dalej idziemy groblą wzdłuż kanału, niebawem wkraczamy na drewniane kładki ułatwiające przejście przez mokry przez cały rok las – ols kępowo-dolinkowy.
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii
  • Lipniak. Więcej przyrody niż historii

Ścieżka dydaktyczna „Obóz Powstańczy”, w Poleskim Parku Narodowym w odróżnieniu od czterech innych nazwana została nie przyrodniczą a historyczną. Nie zmienia to jednak faktu, że jej walory przyrodnicze są większe niż historyczne.

Bo po dawnym obozie powstańczym nie pozostał nawet ślad. Niby archeolodzy coś tam znaleźli, ale nie jest to nic takiego, co mógłby zobaczyć zwykły turysta. Tyle, że na tablicach można poczytać, że w czasie powstania styczniowego stacjonował tu w lesie na Lipniaku oddział pułkownika Karola Krysińskiego. Obóz istniał tu od czerwca roku 1863 do marca roku następnego. Znajdował się na wzniesieniu, zajmował ok. 4 ha i był otoczony bagnami. Rosjanie nigdy go nie zdobyli. Okresowo przebywało w nim nawet około tysiąca osób. W pobliżu znajduje się też miejsce rozpoznane jako przypuszczalnie zbiorowa mogiła powstańców. I jest jeszcze dąb, o którego konar – tak mówi legenda – rozbił głowę kozak, który zapuścił się nierozważnie w las w pogoni za powstańcami.

Z widokiem na łąki

Ścieżka prowadzi najpierw drogą leśną, potem do wieży widokowej na skraju łąk zwanych Pociągi. Nazwa ta nie ma nic wspólnego z koleją – najbliższa linia jest we Włodawie. Wywodzi się ją – czytam na tablicy – od ciągów, czyli odbywających się tu co roku lotów tokowych słonek. Pociągi są częścią dużego, liczącego ok. 1200 ha kompleksu Łąk Zienkowskich (od wsi Zienki). To dawne rozległe torfowiska niskie, w latach 60 i 70. ubiegłego wieku zmeliorowane na potrzeby PGR-ów. Obecnie pracownicy parku narodowego starają się przywrócić je naturze.

Dalej idziemy groblą wzdłuż kanału, niebawem wkraczamy na drewniane kładki ułatwiające przejście przez mokry przez cały rok las – ols kępowo-dolinkowy. Jedna tablic wskazuje miejsce, gdzie bobry maja swoje żeremia. Dalej, już bez tablicy, dostrzegam spałowane, czyli obdarte z kory przez łosie lub jelenie pnie drzew. Bardzo tu ładnie i ciekawie. Z kwiatków dostrzegam kwitnące właśnie całe łany okrężnicy bagiennej i pojedyncze firletki poszarpane.

Warto wiedzieć

Trasa ścieżki ma ok. 4 km i 7 przystanków z tablicami, warto na jej przejście poświęcić ok. półtorej godziny. Zaczyna się w osadzie Lipniak przy parkingu (wiatka, miejsce ogniskowe, kilka tablic informacyjnych). Jedyny po drodze dom opatrzony tabliczką: „teren prywatny, nie fotografować”.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 10 czerwca 2020; Aktualizacja 18 czerwca 2020;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!