Tbilisi
Anczischati i wizerunek Chrystusa

Obecną nazwę, znaczącą Ikona z Anczi, świątynia ta otrzymała w roku 1675, kiedy Piotr Meschi umieścił w niej bizantyjską ikonę przeniesioną do niej z soboru (katedry) Tao-Kłardżeti w tym mieście.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Tbilisi. Anczischati i wizerunek Chrystusa
Na teren bazyliki wschodzi się przez bramę w dzwonnicy. Na jej wysokości wówczas widzi się, w arce nad drzwiami do świątyni, fresk przedstawiający Chrystusa, nawiązujący do sławnej ikony.
  • Tbilisi. Anczischati i wizerunek Chrystusa
  • Tbilisi. Anczischati i wizerunek Chrystusa
  • Tbilisi. Anczischati i wizerunek Chrystusa
  • Tbilisi. Anczischati i wizerunek Chrystusa
  • Tbilisi. Anczischati i wizerunek Chrystusa
  • Tbilisi. Anczischati i wizerunek Chrystusa
  • Tbilisi. Anczischati i wizerunek Chrystusa
  • Tbilisi. Anczischati i wizerunek Chrystusa
  • Tbilisi. Anczischati i wizerunek Chrystusa
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

W dolnej części starego miasta Tbilisi, na prawym brzegu rzeki Mtkwari (Kury), w dzielnicy Kali, między uliczką Szawteli i nadbrzeżnym bulwarem, stoi bazylika Anczischati.

To najstarsza w gruzińskiej stolicy świątynia chrześcijańska. Rówieśnica, lub być może nieco młodsza od pamiętającej również początki Tbilisi Świątyni Ognia (Atesztaga), znajdującej się na zboczu góry, u stóp twierdzy Narikała. Bazylikę pod wezwaniem Narodzenia Matki Bożej wzniósł na początku VI wieku Daczi I Udżarmeli (Wacze II, panował 522-534), syn i następca króla Wachtanga I Gorgasalego (452-522), założyciela nowej stolicy. Obecną nazwę, znaczącą Ikona z Anczi, świątynia ta otrzymała w roku 1675, kiedy Piotr Meschi umieścił w niej bizantyjską ikonę przeniesioną do niej z soboru (katedry) Tao-Kłardżeti w mieście Anczi, w dawnej południowej prowincji Gruzji, obecnie znajdującym się w Turcji. Ratując z rąk tureckich i przewożąc do Tbilisi tę niezwykle cenną, nie tylko jako ?cudowna?, ale także ze względu na srebrną koszulkę wykutą w XII w. wieku metodą czekanki przez gruzińskiego złotnika Bekę Opizari, z dodatkiem złotych elementów. Z tego powodu nazywana jest Złotą Ikoną.

Choroba króla Abgara V

Obecnie znajduje się ona w zbiorach złotych skarbów Muzeum Narodowego Gruzji. Przedstawia wizerunek Chrystusa Nie Ludzką Ręką Uczynionego. Wiąże się z nim nie tylko potwierdzona historia, ale i legenda, którą przytaczam w skrócie za ?Przeglądem Prawosławnym?. Omijam ewidentne nieścisłości, zwłaszcza informację, że to ku czci tej ikony wzniesiono bazylikę Anczyschati. Bo ją zbudowano sześć wieków przed powstaniem tej ikony oraz jedenaście stuleci przed przeniesieniem jej do Tbilisi. Najstarszą wersję legendy o przedstawionym na niej wizerunku Jezusa napisał Euzebiusz z Cezarei.

Król (toparcha) Edessy, Abgar V, gdy zachorował na trąd i nie mógł znaleźć pomocy medyków, postanowił zwrócić się z prośbą o uzdrowienie do Jezusa. Historia ta znalazła się w apokryficznej ?Ewangelii gruzińskiej?. Według tego apokryfu posłaniec Abgara V, Ananiasz, dotarł do Jezusa z listem proszącym go o pomoc i zapewnieniem, że chociaż go nie widział, uwierzył, że jest Synem Bożym. I poprosił aby przybył do niego. Na co Jezus miał odpowiedzieć posłańcowi, iż nie może tego uczynić, gdyż zamierza iść do swego Ojca. Ale po wniebowstąpieniu przyśle swojego ucznia Tadeusza, który go wyleczy i pobłogosławi króla i jego królestwo.

Nie Ludzką Ręką Uczyniony

Ananiasz nie chciał jednak wracać do swojego władcy bez wizerunku Jezusa. Ale wszystkie próby namalowania go kończyły się niepowodzeniem. Po usłyszeniu, że król chce go chociażby zobaczyć na wizerunku, Chrystus wziął chustę lnianą, przyłożył ją do twarzy i wówczas odbiło się na niej jego oblicze. Po czym wręczył tę chustę wysłańcom króla mówiąc: ?Weźcie ten obraz dla Abgara ode mnie wraz z moją modlitwą i błogosławieństwem. Zostanie on wybawiony trzy razy. Najpierw przez ten obraz, potem przez Tadeusza i po raz trzeci przez chrzest?. Abgar, gdy spojrzał na wizerunek Jezusa, cudownie wyzdrowiał.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 13 sierpnia 2017; Aktualizacja 29 sierpnia 2017;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij