Kraków
Baśnie i legendy wokół Kopca Krakusa

W Kronice Wielkopolskiej z XIII wieku jest wzmianka, iż Grakch miał na imię Crac, czyli Krak. Jan z Dąbrówki, profesor Akademii Krakowskiej, zanotował w 1434 roku, że Krak został pochowany na Górze Lasoty...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Kraków. Baśnie i legendy wokół Kopca Krakusa
Długosz twierdził też, że grobowiec wzniesiony w ten sposób dowodzi, że Krak był Rzymianinem, gdyż Romulus, założyciel Rzymu miał grób na kształt pagórka wzniesiony takim samym sposobem. Według Długosza to sam Krak zgładził potwora, używając skóry owczej napełnionej siarką i smołą.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Krakus to postać legendarna. Czy Kraków od niego przyjął nazwę? Jako pierwszy opisał Kraka mistrz Wincenty zwany Kadłubkiem. Według niego jakieś 400 lat przed naszą erą, po zwycięskich walkach z Gallami, „Polacy” rozszerzyli granice swojego panowania od Morza Kaspijskiego na wschodzie, po Karyntię nad rzeką Drawą na zachodzie.

Granice te umacniali przez długi czas w wielu bitwach z Rzymianami. W zdobytych krajach ustanowili namiestnika, a za księcia obrali człowieka imieniem Grakchus. Po jakimś czasie Grakchus powrócił nad Wisłę. Zwołał wszystkich okolicznych mieszkańców i wygłosił płomienne przemówienie. Uzasadnił potrzebę założenia królestwa, ponieważ państwo bez króla jest jak człowiek bez głowy i jak świat bez słońca. Obiecał im, że jeżeli go wybiorą na króla, będzie dla nich nie panującym, a współuczestnikiem w rządach. Wszyscy uznali go od razu za króla, a on stanowił prawa. Był królem dobrym i sprawiedliwym. Grakchus dał więc początek sprawiedliwemu państwu i doprowadził je do wielkiego rozkwitu.

 Czy Grakchus zabił smoka?

Wkrótce jednak nad mieszkańcami zawisło wielkie niebezpieczeństwo. W załomach pobliskiej skały zagnieździł się okrutnie srogi i żarłoczny potwór, którego nazywali całożercą. Co tydzień mieszkańcy osady musieli składać mu określoną liczbę sztuk bydła. Król nie mógł znieść takiego upokorzenia. Przywołał do siebie dwóch synów i przedstawił im sytuację. Zaapelował do ich dzielności i odwagi, polecił uzbroić się i przystąpić do zbrojnej walki ze smokiem. Dał im przy tym pouczenie, aby podczas walki nie narażali zbytnio swego życia, ponieważ są jego następcami w królestwie. Synowie pokornie przyjęli życzenie ojca. Wielokrotnie próbowali bezpośredniej walki  z potworem, lecz każda próba kończyła się niepowodzeniem. Wobec tego uciekli się do podstępu. Wypchali skóry bydlęce zapaloną siarką i położyli je w miejscu, gdzie zwykle składano ofiary. Smok połknął je i udusił się od płomieni buchających w jego wnętrznościach.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Komentarze: 4

    zyga2a, 1 maja 2012 @ 21:53

    Zaraz zaraz…Więc to nie było tak, że wanda była córką Kraka a smoka zabił szewczyk Dratewka? Chyba tak uczono mnie w szkole?

    barbara.g, 2 maja 2012 @ 08:03

    No było tak…Krak miał dwóch synów i córkę Wandę. O niej jest w temacie „Kopiec Wandy”. Mnie też uczono, że smoka zgładził szewczyk, ale nie Dratewka a Skubek…czyli wersja ostatnia.

    kasienka.te, 3 maja 2012 @ 17:05

    Ja też obstawiam szewczyka Dratewkę!

    barbara.g, 3 maja 2012 @ 21:40

    Eeeee tam…Dratewce nie po drodze było ze smokiem.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij