Kieżmark
Burzliwe losy spiskiego zamku

Olbracht Łaski ożenił się z Beatą z Kościeleckich, starszą od niego o 21 lat. Zaraz po ślubie wywiózł ją do Kieżmarku i zmusił do przepisania na siebie całego majątku. Kiedy to uczyniła, Olbracht uwięził ją na zamku...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Kieżmark. Burzliwe losy spiskiego zamku
Obecnie znajdują się w zamku wystawy archeologiczne, historyczne, etnograficzne i inne. Na dziedzińcu odbywają się imprezy plenerowe.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Zamek Kieżmarski (Kežmarský hrad) jest jedynym zachowanym oryginalnie zamkiem na słowackim Spiszu. Został wybudowany w drugiej połowie XV wieku przez braci Imricha i Štefana Zápolyów.

Powstał on w miejscu pierwszego kościoła niemieckich osadników. Był to kościół św. Elżbiety wzniesiony w połowie XIII w. W czasie najazdu husytów, kościół został zniszczony w 1433 r. Do dzisiaj na dziedzińcu są fragmenty tej budowli. W 1465 r. zamek już stał. Wykorzystano stare mury obronne i do nich dobudowano twierdzę. Panami na zamku byli Imrich, Stefan a następnie Jan  Zapolyowie. W 1526 r. Jan Zápolya został wybrany królem Węgier. Rok później podarował zamek i miasto Kieżmark Františkowi Battyányemu, chociaż było to wolne królewskie miasto. Wkrótce jednak odebrał mu tę posiadłość i przekazał polskiemu szlachcicowi Hieronimowi Łaskiemu. Zamek i miasto odziedziczył po ojcu Olbracht, który urodził się w Kieżmarku. Olbracht ożenił się z Beatą z Kościeleckich, starszą od niego o 21 lat. Związek ten miał zapewnić Łaskiemu gotówkę, której potrzebował na swoje przedsięwzięcia. To o Beacie pisano, że w 1565 r. jako pierwsza znana ?turystka? odwiedziła Dolinę Kieżmarską w Tatrach.

Beata była drugą żoną Olbrachta. Zaraz po ślubie wywiózł ją do Kieżmarku i zmusił do przepisania na siebie całego majątku. Kiedy to uczyniła, Olbracht uwięził ją na zamku i trzymał w biedzie oraz zamknięciu przez osiem lat. Pisała wiele błagalnych próśb do cesarza, króla polskiego, Anny Jagiellonki i innych osobistości. Nikt za nią się nie ujął, bo Olbracht Łaski był zbyt ustosunkowaną postacią, by z nim wchodzić w zatargi.

Dopiero w 1573 r. nakazano przeprowadzić śledztwo w tej sprawie ale w niczym to nie pomogło Beacie. W 1576 r. za sprawą życzliwego jej starosty Reubera została przeniesiona do Koszyc, ale i tam pozostawała pod strażą. Zmarła tego samego roku. Pochowano ją w Kieżmarku. Olbracht Łaski popadł w spore tarapaty finansowe. Zastawił zamek Jánowi Rueberowi. Rueber z kolei wydzierżawił miasto Stanisławowi Turzonowi, a następnie przekazał w 1579 r. Šebástianowi Thőkőly. Zaczęły się spory własnościowe. Wtrącili się w to mieszczanie kieżmarscy upominając się o swoje prawa. W 1586 r. Thőkőlyowie stali się panami zamku.  Rodzina Thokolyów przebudowała go na podobieństwo luksusowej siedziby renesansowej i wybudowała kaplicę barokową. Mieszczanie nadal walczyli z czterema pokoleniami tego rodu. Dopiero w 1684 r. oddzielono zamek od miasta, które znowu mogło cieszyć się królewską wolnością.

Warto wiedzieć

Ostatnim prywatnym właścicielem zamku był Ferdynand Rueber. W 1702 r. miasto odkupiło zamek, ale przejęło go dopiero w 1720 r. Z biegiem czasu zamek popadał w ruinę. Miasto urządziło tu koszary i magazyny zbożowe. Dwa pożary w 1741 r. i w 1787 r. strawiły trzy skrzydła zamku. Nigdy ich już nie odbudowano. Nie zachowały się też mury obronne ani fosa między nimi. W 1931 r. w zamku zorganizowano muzeum historyczne. W latach 1962-85 przeprowadzono generalny remont i po części przywrócono jego pierwotny wygląd.  Obecnie znajdują się w zamku wystawy archeologiczne, historyczne, etnograficzne i inne. Na dziedzińcu odbywają się imprezy plenerowe.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 21 maja 2011; Aktualizacja 14 lutego 2018;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij