Bakczysaraj
Sławne fontanny w pałacu chana

Pałac chanów w niczym nie przypomina znanych z Europy pysznych rezydencji. Z zewnątrz to budynek skromny i harmonijny, zdobiony delikatnie i ze smakiem. Prawdziwy orientalny przepych kryje się dopiero za jego bramami.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Daria Strączyńska
Bakczysaraj. Sławne fontanny w pałacu chana
Swój niepowtarzalny charakter i sławę pałac zawdzięczał fontannom. Kiedyś były ich dziesiątki, zdobiły ogrodowe aleje, dziedzińce i pomieszczenia. Do dziś zachowało się około trzydziestu.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Bakczysaraj. Miasto – ogród. Stolica Chanatu Krymskiego. Miejsce, w którym chan przyjmował zagranicznych posłów, decydował o sojuszach i wyprawach wojennych; miejsce, do którego powracały zbrojne czambuły, wiodąc jasyr gdzieś z rubieży Rzeczypospolitej.

Pałac chanów w niczym nie przypomina znanych z Europy pysznych rezydencji. Z zewnątrz to budynek skromny i harmonijny, zdobiony delikatnie i ze smakiem. Prawdziwy orientalny przepych kryje się dopiero za jego bramami – w bogatych komnatach i wspaniałych ogrodach.

Swój niepowtarzalny charakter i sławę pałac zawdzięczał fontannom. Kiedyś były ich dziesiątki, zdobiły ogrodowe aleje, dziedzińce i pomieszczenia. Do dziś zachowało się około trzydziestu. Najpierw natrafiam na Fontannę Życia pośrodku pałacowej altany. Wokół leżą kobierce i kapy, na których przysiadano, by odpoczywać i rozmyślać. Skąd się wzięła nazwa fontanny? Otóż miała ona odzwierciedlać przebieg ludzkiego istnienia na ziemi. Jej wody tryskają z różną siłą. Najsilniejszy strumień symbolizuje dzieciństwo, najsłabszy – starość. Tatarzy uważali, że życie powinno być jak fontanna, zawsze w ruchu. Tafla nieruchoma, choć spokojna, wkrótce zaczyna cuchnąć. Zdaniem mieszkańców Chanatu tylko głupiec decyduje się na spokojne życie.

W cienistym zakątku ogrodu znajduje się fontanna o wdzięcznej nazwie Kołyska. Kształtem przypomina rzeźbioną, wydłużoną szyszkę. Ten niepozorny wodotrysk był szczególnie umiłowany przez mieszkanki haremu. To jego delikatny szum kołysał dzieci władcy do snu. Wody miały ponadto właściwości uspokajające i lecznicze.

Wreszcie docieram na Dziedziniec Fontann. To tu znajduje się ta najsłynniejsza, opiewana przez Puszkina i Mickiewicza – Fontanna Łez. Powstała w XVIII w., po śmierci Dilary Bikecz, najpiękniejszej i najukochańszej żony chana Krym Gireja. Jak chcą poeci, Dilarą była Maria Potocka porwana do haremu przez hordy tatarskie. Chan pokochał ją bez pamięci i po jej śmierci popadł w czarną rozpacz.

Architektura fontanny miała odzwierciedlać jego cierpienie. Pierwsza czara symbolizuje serce – woda wlewała się do niej ze szmerem przypominającym szloch. Z czary serca spływała niżej, do mniejszych mis, jako że czas koił ból. Następnie woda napełniała kolejną dużą czarę – pamięć, która przywracała rozpacz.

Dziś fontanna jest sucha, ale w czarze serca, jak w poemacie Puszkina leżą dwie róże, symbol wiecznej miłości. I choć pojawiają się głosy w naukowy sposób wyjaśniające budowę fontanny, w miejscu tak baśniowym jak Bakczysaraj – uwierzmy poetom.

Dodano: 21 lipca 2011; Aktualizacja 7 czerwca 2020;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij