Vrbov
Kąpielisko o właściwych proporcjach

Tutejsze wody geotermalne uznawane są za najbardziej lecznicze w naszym regionie Europy. A ponieważ ich działanie nie jest obojętne dla organizmu zaleca się, by w basenie nie przebywać dłużej niż 20 minut.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Vrbov. Kąpielisko o właściwych proporcjach
Zimą można korzystać pięciu basenów (trzy na zewnątrz) z wodą mineralną i czystą.
  • Vrbov. Kąpielisko o właściwych proporcjach
  • Vrbov. Kąpielisko o właściwych proporcjach
  • Vrbov. Kąpielisko o właściwych proporcjach
  • Vrbov. Kąpielisko o właściwych proporcjach
  • Vrbov. Kąpielisko o właściwych proporcjach
  • Vrbov. Kąpielisko o właściwych proporcjach
  • Vrbov. Kąpielisko o właściwych proporcjach
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Byłam już w wielu kąpieliskach termalnych na Słowacji, ale to podobało mi się najbardziej. A to ze względu na jego kameralny rozmiar i śmierdzącą z lekka siarką leczniczą gorącą wodę.

Nie ma tu tego rozmachu (i tandety), co w Tatralandii. Nie ma zadęcia, jak w Afrodycie. Termalne kąpielisko Vrbov, powstałe w 1981 roku  przeszło w 2009 r. gruntowny remont. Jest w miarę kameralnie, porządnie i czysto. A przecież to wystarczy. Najważniejsza jest gorąca woda. Fajnie było się moczyć gdy na zewnątrz zawierucha: wiatr, śnieg i 10 stopni mrozu. W wodzie ciepło – aż za gorąco. Byli tacy co wyskakiwali na mróz i tarzali się w śniegu. Mnie wystarczyło, że do (i z)  najcieplejszego basenu trzeba przejść kilkanaście metrów na powietrzu. Wśród publiczności przeważali Rosjanie i Polacy.

W czapce na głowie

Woda geotermalna wydobywana jest tu z dwóch odwiertów sięgających głębokości 1742 m i 2502 m. Na powierzchni ma ona temperaturę 56 i 59 °C i jest na potrzeby kąpieliska schładzana. W basenach ma temperaturę od 26 do 38°C. Na terenie kompleksu jest dziesięć basenów, w tym cztery dla dzieci. Zimą można korzystać pięciu basenów (trzy na zewnątrz) z wodą mineralną i czystą. Pływacy docenią na 35 metrów długi basen pływacki z wodą o temperaturze 28°C. Dla mnie – choć kusiło – przy arktycznej aurze było tam za zimno. Wolałam się moczyć w ciepełku. Nie wpadłam tylko na pomysł, by wziąć ze sobą czapkę – bywalcy byli przygotowani. Mnie musiał wystarczyć kąpielowy czepek.

Było tu kiedyś uzdrowisko

Lecznicze źródła siarkowe znane były już od 1714 r., ale korzystano z nich w sąsiedniej  miejscowości Ľubica (prawie przedmieście Kieżmarku). Tu ciekawostka – była nawet osada Ľubické Kúpele (po naszemu to jakby Lubice-Zdrój), ale została wysiedlona z powodu utworzenia strefy militarnej Jaworzyna w 1952 r.  Strefę zlikwidowano w 2011 r., ale miejscowość się nie odrodziła, jej terytorium włączono do wsi Ľubica.

Ale wróćmy do źródeł

Tutejsze wody geotermalne uznawane są za najbardziej lecznicze w naszym regionie Europy. Sprzyjają kuracji schorzeń kostno-stawowych, skórnych, układu nerwowego, sercowo-naczyniowych, górnych dróg oddechowych i alergii. Ponieważ ich działanie nie jest obojętne dla organizmu zaleca się, by w najcieplejszym i najmętniejszym  basenie nie przebywać jednorazowo dłużej niż 20 minut. Woda z obu źródeł jest bardzo wysoko zmineralizowana, a stopień mineralizacji waha się w granicach 3,7-4,1 g/l. Jeśli chodzi o skład chemiczny jest to woda wapienno-magnezowa, siarczkowa, wodorowo-węglanowa.

Wśród grodów spiskich

Park termalny Vrbov zlokalizowany jest na obrzeżach wsi Vrbov, w jej południowej części na wysokości 645 m n.p.m. Poniżej znajduje się duży kompleks stawów. Miejscowość ma też dawną polską nazwę – Wierzbów. Zresztą ta część Spisza od X do pierwszej połowy XIII wieku znajdowała się we władaniu Polski, potem przeszła pod panowanie Węgier. Za ich panowania miejscowość   wzmiankowana była po raz pierwszy, a w 1271 uzyskała prawa miejskie. W 1412 ponownie znalazła się pod polskim panowaniem jako jedno z 13 miast zastawu spiskiego.

Z dawnych czasów pozostało nieco pamiątek

Zajrzeć warto do kościoła św. Serwacego (jeden z zimnych ogrodników) z metryką z 1222, ale wielokrotnie przebudowywanego. Wewnątrz sklepienie gotyckie, ale wyposażenie głównie barokowe. I choć bryła kościoła niezbyt atrakcyjna, to zdobi go wolnostojąca spiska dzwonnica z renesansową attyką.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 22 lutego 2019; Aktualizacja 26 lipca 2020;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!