Tarnów
Kapliczka świętego Walentego

Kapliczka św. Walentego, do niedawna smętna i zaniedbana, odzyskała ostatnio blask. Została ładnie odnowiona i oświetlona. Zyskała też nowomodną nazwę – to kapliczka zakochanych.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Andrzej Węgrowicz
Tarnów. Kapliczka świętego Walentego
Projekt kapliczki przypisuje się Franzowi von Grottgerowi, tarnowskiemu geometrze i inżynierowi obwodu, dziadkowi Artura Grottgera, malarza.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Walenty nie był do niedawna popularnym u nas świętym. Stąd też niewiele jest w Polsce kościołów pod jego wezwaniem, raczej nie stawiano mu też kapliczek. 

Dlatego też warto zauważyć kapliczkę świętego Walentego, którą ma Tarnów. Stoi ona przy ulicy Tuchowskiej, tuż przy torach kolejowych, w bezpośrednim sąsiedztwie starego cmentarza na Zabłociu. Datę jej wystawienia zapisano na cokole, na którym stoi święty ? 1798 r. Projekt kapliczki przypisuje się Franzowi von Grottgerowi, tarnowskiemu geometrze i inżynierowi obwodu, dziadkowi Artura Grottgera, malarza. Kapliczka świętego Walentego jest utrzymana w duchu baroku. Postać świętego stoi w głębokiej wnęce obramowanej pilastrami, pod malowniczo wygiętym daszkiem.

Kapliczka św. Walentego, do niedawna smętna i zaniedbana, odzyskała ostatnio blask. Została ładnie odnowiona i oświetlona. Zyskała też nowomodną nazwę ? to kapliczka zakochanych.

Warto wiedzieć

Święty Walenty żył w III wieku n.e. w cesarstwie rzymskim, za panowania cesarza Klaudiusza II, który uważał, że najlepiej spisują się legioniści nie związani rodziną, więc zabronił młodym mężczyznom żeniaczki. Walenty, biskup, łamał nagminnie ten zakaz i udzielał  ślubów młodym legionistom. Został więc uwięziony. W więzieniu zakochał się w niewidomej córce jednego ze strażników. Z wzajemnością. W dodatku jego wybranka pod wpływem tej miłości odzyskała wzrok. Cesarz, gdy się o tym dowiedział, skazał Walentego na śmierć. Przed śmiercią Walenty napisał list do ukochanej. Podpisał go: ?Od Twojego Walentego?. A działo się to 14 lutego 269 r.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 12 lutego 2011; Aktualizacja 15 października 2018;
 

Komentarze: 4

    vers, 14 lutego 2011 @ 20:27

    Nie podoba mi się importowanie walentynek. Dziwię się, że Otwarty Przewodnik Krajoznawczy wspiera to święto.

    barbara.g, 15 lutego 2011 @ 10:27

    Ja z kolei dziwię się takim komentarzem. Przewodnik jest otwarty i krajoznawczy. Nie zauważam żadnego „wspierania”. Autor opisał fajną kapliczkę o ciekawej historii.
    Gdybyśmy tak podchodzili do tematu to należałoby pomijać wszelkie informacje o Św. Mikołaju, Patryku i jeszcze kilku innych z „importu”.
    Przyszło do nas i nie odejdzie ;) Wielu, zwłaszcza młodym ludziom takie „święto” odpowiada, dobrze się bawią, więc niech się dowiedzą o kapliczkach, kłódkach, mostkach…bo tu w OPK mają okazję to poznać dzięki autorom, którzy takie tematy podsyłają.

    Anka, 15 lutego 2011 @ 22:28

    Import jest bardzo korzystny.
    Gdzieindziej tez sie cos dzialo i dzieje.
    Nie jest szkodliwe cos dlatego ze nie nasze… :lol:

    kasienka.te, 19 lutego 2011 @ 12:28

    Wczoraj telewizja mocno promowała dzień Kupały. Fajnie byłoby odkurzyć to święto i mieć własne. Szwedzi świętują tę noc. Choć nie przeszkadza im to w imporcie walentynek.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij