Lucerna
Potwory przeganiają zimę

W karnawałowych zabawach uczestniczy – i to czynnie – ok. 40 tysięcy ludzi. Tradycja jest stara, średniowieczna, sięga co najmniej XV wieku. Słynny w całej Szwajcarii Luzerner Fasnacht połączony jest z dawnym świętem wypędzania złego ducha zimy.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Elżbieta Sawicka
Lucerna. Potwory przeganiają zimę
Nobliwe katolickie miasto w czasie karnawału zmienia się nie do poznania. Zakłada maski przerażająco brzydkie i groteskowe.
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
  • Lucerna. Potwory przeganiają zimę
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

To nie Wenecja z jej eleganckim maseczkami i wykwintnymi kostiumami. Markizy w pudrowanych peruczkach albo wdzięczne anielice ze złotymi skrzydełkami należą do rzadkości. Jeśli już przechadzają się po ulicach, to np. ze sztuczną gołą pupą. W dodatku z ogonem i diabelskim kopytkiem. Szczerbate, rogate, owłosione stwory z prehistorycznych jaskiń czy ostępów leśnych – te są na każdym kroku. Towarzyszyć im może pozszywany potwór doktora Frankensteina, wampir Nosferatu, przykre dla oka alieny – pasażerowie Nostromo albo potwory z „Gwiezdnych wojen”.

Balujemy w mundurach

Kot w Butach był jeden jedyny, podobnie jak Szogun, Wilk Morski czy Statua Wolności (indywidualiści). Inni chętnie formują się w grupy. Najczęściej umundurowane: średniowieczni rycerze, piloci, kosmonauci z NASA, czerwonoarmiści w papachach czy ubrani na biało ratownicy medyczni. Tak to widziałam obserwując Luzern Fastnacht ładnych kilka lat temu. Kiedy jesienią ubiegłego roku wędrowałam po Lucernie w towarzystwie bardzo miłej miejscowej przewodniczki, rozmowa zeszła na temat karnawału.
– Czy wiesz, za kogo się przebraliśmy z mężem ostatnim razem? – spytała. Oczywiście nie miałam pojęcia. Elegancka pani z dumą wyciągnęła wówczas z torebki zafoliowane zdjęcie. Widniało na nim dwóch żandarmów z Saint Tropez, komendant i sierżant Cruchot ( pamiętamy – grał go niezapomniany Louis de Funès). Oczywiście w białych mundurach i charekterystycznym kepi.

Siła orkiestr dętych

Jednolicie umundurowani występują też muzycy z ulicznych orkiestr, zwanych Guggenmusiken. Bez nich trudno sobie wyobrazić tutejszy karnawał, choć tradycja orkiestr „umpa umpa” jest stosunkowo nowa – pochodzi z lat 50. zeszłego wieku. Na instrumentach perkusyjnych, trąbach i puzonach grają proste melodie, z łatwością podchwytywane przez karnawałowy tłum. Monsterkonzert, czyli wielki finał wszystkich zespołów grających razem na Starym Mieście jest punktem kulminacyjnym zabawy. Tak wygląda pożegnanie karnawału we wtorkowy wieczór. W Środę Popielcową rano miasto jest ciche i wysprzątane. Życie szybko wraca na dawne tory.

Warto wiedzieć

Karnawał zmienia także najbardziej znany zabytek Lucerny – słynny Kapellbrücke, Most Kapliczny na rzece Reuss. XVII-wieczne trójkatne malowidła, przedstawiające ważne momenty z historii miasta i żywoty świętych, znikają. Zostają zasłonięte na kilka dni przez zabawne karnawałowe obrazki. .

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij