Erywań
Matenadaran to znaczy biblioteka

Zaczynamy zwiedzanie z przewodnikiem od sali ormiańskiego alfabetu, oglądając jego przykłady w najstarszych zapisach i postaci. Bardzo efektownie prezentują się przykłady iluminacji starych ksiąg...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Erywań. Matenadaran to znaczy biblioteka
Gmach placówki zaprojektował w latach 1944-52 w stylu nawiązującym do starych budowli ormiańskich architekt Mark Grigorjan, a zbudowano go z bazaltu do końca 1959 r.
  • Erywań. Matenadaran to znaczy biblioteka
  • Erywań. Matenadaran to znaczy biblioteka
  • Erywań. Matenadaran to znaczy biblioteka
  • Erywań. Matenadaran to znaczy biblioteka
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Najdłuższą w armeńskiej stolicy i jedną z pryncypialnych w niej aleję Mesropa Masztoca zamyka na jej północno-wschodnim krańcu potężny kompleks Instytutu Matenadaran wbudowany w skały jednego ze wzgórz.

Jest to ogromna biblioteka oraz światowej rangi centrum badawcze starych, głównie ormiańskich rękopisów, ksiąg i starodruków. A zarazem jedno, dla Ormian chyba najważniejsze, spośród 23 muzeów Erywania. Jest wśród tych muzeów 11 mieszkań (a także domów lub pracowni) artystów, pisarzy oraz innych wybitnych twórców kultury, wzbudzających zainteresowanie ograniczonego kręgu zwiedzających. Ale są wśród nich też tak przebogate w zbiory placówki jak Narodowe Muzeum Historii Armenii, Państwowa Galeria Obrazów, muzea: Sztuki Współczesnej, Historii miasta Erywania, Sztuki Rosyjskiej, Sztuki Ludowej, Wojskowe ?Matka Armenia?, Holokaustu Ormian (1915 R.), Centrum Sztuki Współczesnej ?Kaskada? i kilka innych.

W skalnej grocie

Patronem Matenadaranu jest św. Mesrop Masztoc (361-440), twórca używanego także współcześnie alfabetu ormiańskiego. Gmach placówki zaprojektował w latach 1944-52 w stylu nawiązującym do starych budowli ormiańskich architekt Mark Grigorjan, a zbudowano go z bazaltu do końca 1959 r. Główne pomieszczenia na zbiory wykute są w litej skale zabezpieczonej potężnymi stalowymi wrotami, dzięki czemu mogą one wytrzymać wybuch jądrowy. Tak Ormianie zabezpieczają najcenniejszą spuściznę swojej pisanej historii, kultury i nauki.

17 tys. starych rękopisów

W zbiorach Matenadaranu znajduje się ponad 17 tys. starych rękopisów poczynając od V, aż po XVIII w. W tym 13 tys. rękopisów ormiańskich i z górą 2 tys. rosyjskich, hebrajskich, łacińskich, syryjskich, greckich, japońskich, perskich. A nawet polskich i w innych językach. Ponadto ormiańskie starodruki z XVI-XVIII w, kodeksy, cenne pierwsze wydania ksiąg itp. Są to przede wszystkim dzieła średniowiecznych ormiańskich historyków, pisarzy, filozofów, matematyków, geografów, lekarzy, a także przekłady na ormiański ? niektóre zachowały się tylko w tej postaci ? dzieł antycznych uczonych: greckich, syryjskich, arabskich, łacińskich.

W kamieniu, metalu, na pergaminie i papierze

Dodać do tego trzeba liczne i piękne miniatury oraz przykłady staroormiańskich tekstów wykute w kamieniu, odlane w metalu lub wyrzeźbione w drewnie. Do najcenniejszych tutejszych eksponatów zaliczana jest Ewangelia św. Łazarza z 887 roku, Kodeks (ewangelia) Eczmiadzyńska z 989 r. i Ewangelia Mygni z XI w. Początek tym przebogatym zbiorom dał gromadzony przez stulecia księgozbiór Katolikosatu (zwierzchnictwa) Apostolskiego Kościoła Ormiańskiego w Eczmiadzynie. Już w V wieku Łazarz Parpeci pisał, że przy Eczmiadzyńskim monasterze znajduje się biblioteka. Chroniona później, z różnym skutkiem, przed najazdami wrogów: Persów, Arabów, Turków. 

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 28 czerwca 2014; Aktualizacja 7 lipca 2014;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij