Będzin
My, król, tu będziem stali

Historycy twierdzą, że kamienną gotycką warownię postawił Kazimierz Wielki, a targowej osadzie nadał prawa miejskie. Będzin był wtedy miastem granicznym, a zamek ważnym ogniwem systemu obronnego zachodniej granicy Polski.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Małgorzata Raczkowska
Będzin. My, król, tu będziem stali
Co roku na zamku i na błoniach wokół odbywają się Strzelania Zamkowe z Broni Czarnoprochowej i Pneumatycznej (wrzesień) oraz turnieje rycerskie z okazji Dni Będzina (wiosną).
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Tu dąbrowy, tu las sosnowy, tam stanie czeladź, a tu my będziem stali ? powiedział król. Tak legenda tłumaczy powstanie nazwy Będzin i okolicznych miast Zagłębia Dąbrowskiego (Dąbrowy, Sosnowca i Czeladzi). Który to był król? Kazimierz, ale legenda nie pamięta, czy Odnowiciel, czy Wielki.

Historycy twierdzą, że kamienną gotycką warownię postawił Kazimierz Wielki, a targowej osadzie nadał prawa miejskie. Będzin był wtedy miastem granicznym, a zamek ważnym ogniwem systemu obronnego zachodniej granicy Polski. Bronił jej terytorium przed najazdami od strony Śląska i Czech, strzegł bezpieczeństwa dróg handlowych, a zwłaszcza ruchliwego traktu ze Śląska do Krakowa.

Zamek będziński był świadkiem wielkiej historii. To właśnie tu toczyły się rokowania między zwolennikami pretendenta do tronu polskiego po śmierci Stefana Batorego, arcyksięcia austriackiego Maksymiliana III Habsburga, a stronnikami Zygmunta III Wazy, kierowanymi przez hetmana wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego. Działo się to w 1589 roku, niedługo po tym, jak Zamoyski pokonał zwolenników Habsburga w bitwie pod Byczyną. Maksymilian zrzekł się pretensji do krakowskiego tronu i został odstawiony do granicy.

W murach zamkowych gościli królowie polscy w 1574 r. Henryk Walezy w drodze po koronę do Krakowa, w 1683 r. Jan III Sobieski w drodze pod Wiedeń, a w 1697 August II Mocny.

Dziś doskonale zachowane (choć wielokrotnie niszczone i odbudowywane) zamczysko stoi na wysokiej skarpie na lewym brzegu Czarnej Przemszy. Wznosi się nad ruchliwym skrzyżowaniem jednego z miast śląskiej aglomeracji. W tutejszym krajobrazie łatwiej odnajdujemy szyby kopalniane i kominy fabryczne, niż wieże gotyckiej warowni. Teraz w zamku mieści się niewielkie muzeum, i… siedziba bractwa rycerskiego. Współczesnych rycerzy w historycznych strojach zobaczymy przy odrobinie szczęścia w pobliżu murów. Trenują przed kolejnym turniejem.

Co roku na zamku i na błoniach wokół odbywają się Strzelania Zamkowe z Broni Czarnoprochowej i Pneumatycznej (wrzesień) oraz turnieje rycerskie z okazji Dni Będzina (wiosną).

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 26 listopada 2010; Aktualizacja 15 lutego 2017;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!