Poznań
Oni złamali tajemnicę Enigmy

Dziś o kryptologach i ich wkładzie w historię przypomina tylko jeden pomnik na świecie. Stoi przed wejściem do Zamku, gdzie kształcili się trzej młodzi matematycy, a naprzeciwko nieistniejącego już budynku w którym pracowali do 1932 roku.
fot: Rafał Jankowiak
Poznań. Oni złamali tajemnicę Enigmy
Spotkali się na studiach matematycznych na Uniwersytecie Poznańskim i krótko po tych studiach dokonali rzeczy pozornie niemożliwej: złamali szyfr niemieckiej maszyny kodującej. Szyfr Enigmy.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Prosty graniastosłup o trójkątnej podstawie. Na nim – całe rzędy i kolumny cyfr. I gdzieś między nimi zatopione trzy zupełnie zwyczajne polskie nazwiska: Marian Rejewski, Henryk Zygalski i Jerzy Różycki. 

Ci trzej młodzi ludzie pochodzili z różnych stron odradzającej się Rzeczypospolitej. Spotkali się na studiach matematycznych na Uniwersytecie Poznańskim i krótko po tych studiach dokonali rzeczy pozornie niemożliwej: złamali szyfr niemieckiej maszyny kodującej. Szyfr Enigmy.

Przedwojenny uniwersytet w Poznaniu mieścił się w wielu budynkach, również w dawnym Zamku Cesarskim, gdzie swoją siedzibę znalazł Wydział Matematyczno-Przyrodniczy. W salach drugiego piętra zamku w połowie lat dwudziestych poznali się trzej koledzy z wydziału: Marian, Jurek i Henryk. Ich zdolności zostały szybko zauważone i już w 1929 roku zostali zaproszeni do udziału w specjalnym, ogólnopolskim kursie kryptologii. Wybór Poznania jako miasta kursu nie był przypadkowy – od kursantów wymagano doskonałej znajomości języka niemieckiego, która w Wielkopolsce była wówczas, jeśli nie powszechna, to przynajmniej bardzo częsta. Na wykładowców zaproszono kryptologów ze Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, w tym kpt. Maksymiliana Ciężkiego – również Wielkopolanina, powstańca wielkopolskiego. To właśnie kapitan Ciężki był pomysłodawcą idei niezwykle szalonej – zimą 1929 roku przechwycił jeden z egzemplarzy Enigmy, adresowany do niemieckiej ambasady w Warszawie. Wykorzystał on fakt, iż w soboty poczta nie działała i w ciągu weekendu wykonał – wspólnie z Antonim Palluthem – matematykiem z podpoznańskich Pobiedzisk – pierwszą polską kopię maszyny.

Rok później ośmiu najlepszych absolwentów kursu zatrudniono w poznańskiej filii Biura Szyfrów, a dwa lata potem cała trójka została pracownikami Biura Szyfrów Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Mimo to nadal większość prac trzej młodzi naukowcy wykonywali w Poznaniu, pod kierownictwem ich byłego promotora, profesora Zdzisława Krygowskiego. W grudniu 1932 roku pozornie nieodgadywalny kod Enigmy został złamany. Rozpoczęły się prace nad budową kopii niemieckiej maszyny oraz urządzenia deszyfrującego – oczywiście już całkowicie polskiej konstrukcji.

Po zajęciu Polski przez Niemców w 1939 roku matematycy przez Rumunię uciekli do Francji, gdzie kontynuowali swoje prace, a wiosną 1940 roku – po nagłej śmierci Różyckiego – pozostałą dwójkę przeniesiono do Wielkiej Brytanii, gdzie do końca wojny zajmowali się łamaniem zakodowanych informacji rozsyłanych przez SS. Według większości zachodnich historyków, praca trójki (a potem dwójki) matematyków z Poznania przyczyniła się do skrócenia II wojny o około trzy lata…

Mimo to sami naukowcy, jak i ich nauczyciele, nie cieszyli się poważaniem włodarzy Polski powojennej. Zygalski do śmierci w 1978 roku mieszkał w Anglii, Rejewski w czasach pierwszej Solidarności cicho powrócił do Polski, aby wkrótce potem umrzeć. Natomiast Maksymiliana Ciężkiego władze już rok po wojnie pozbawiły obywatelstwa, umarł pięć lat potem, nie wiedząc o śmierci dwóch spośród trzech swoich synów. Jego prochy wróciły do Wielkopolski dopiero w 2008 roku.

Dziś o kryptologach i ich wkładzie w historię przypomina tylko jeden pomnik na świecie – ten w Poznaniu. Odsłonięto go jesienią 2007 roku, przed głównym wejściem do Zamku, gdzie kształcili się trzej młodzi matematycy, a naprzeciwko nieistniejącego już budynku wojskowej intendentury, gdzie naukowcy pracowali aż do 1932 roku. Na marginesie – po II wojnie na tej działce wybudowano komitet wojewódzki PZPR.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 9 grudnia 2010; Aktualizacja 4 lutego 2022;

Komentarze: 1

    anna, 8 grudnia 2010 @ 21:59

    Nie jest prawdą jakoby… młodzi ludzie nie mieli innego pomnika. W Lesie Kabackim na skraju Warszawy jest jednostka wojskowa obrony przeciwlotniczej, czy jakaś taka. Przed brama do tej jednostki stoi kamień z tablicą, na której napisano, że ci trzej panowie złamali szyfr Enigmy, i że zrobili to właśnie tu…

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij