Deresze
Z Chopoka do Jasnej przez Deresze

W tyle zostawiamy szczyt Chopoka a za nim, w dali, Ďumbier o charakterystycznych dwóch wierzchołkach. Przed nami coraz wyraźniejsze Dereše z pięknymi kotłami polodowcowymi. Ścieżka prowadzi łagodnie i w dół.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Deresze. Z Chopoka do Jasnej przez Deresze
Idziemy szlakiem, który zaczyna się wznosić na stok Dereszów. Tu znajdujemy dziesiątki kamiennych kopczyków, które robią ogromne wrażenie. Teren się wyrównuje i bardzo przyjemną granią wędrujemy do przełęczy...
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Deresze (Dereše, 2004 m n.p.m.) to czwarty pod względem wysokości szczyt Niżnych Tatr. Cieszy się mniejszą popularnością niż najwyższe szczyty, ale ten masyw godny jest zobaczenia. Można tu dojść z czterech stron Niżnych Tatr, a każda ścieżka jest jednakowo ciekawa. Wybieram trasę z Chopoka, ze względu na towarzystwo młodej turystki.

Z Zahradek wyjeżdżamy kolejką, bo to ?najciekawszy? odcinek trasy dla dziecka. Szybko pokonujemy drogę od stacji kolejki (Konsky Gruń) do Kamiennej chaty. Tym razem nie wchodzimy na Chopok tylko zatrzymujemy się chwilę w schronisku. Jest tu księga pamiątkowa w której można złożyć swój podpis. Można też odbić sobie pamiątkową pieczątkę. Spod chaty ruszamy w kierunku zachodnim, czerwonym szlakiem. Ścieżka jest bardzo wygodna, a panoramy stamtąd piękne.

Wśród widoków

W tyle zostawiamy szczyt Chopoka a za nim, w dali, Ďumbier (Dziumbir) o charakterystycznych dwóch wierzchołkach. Przed nami coraz wyraźniejsze Dereše z pięknymi kotłami polodowcowymi. Po drodze mijamy dwa szlaki (żółte) odprowadzające na południową stronę Niżnych Tatr. Ścieżka początkowo prowadzi łagodnie i w dół. Z Małej Przehyby widoczne jest nieznakowane wejście na szczyt, z którego można obejrzeć dereskie kotły. My jednak tam nie wchodzimy, bo nie jest to zbyt bezpieczne.

Idziemy dalej szlakiem, który zaczyna się wznosić na stok Dereszów. Tu znajdujemy dziesiątki kamiennych kopczyków, które robią ogromne wrażenie. Teraz przez chwilę dość ostro schodzimy, ale wygodną ścieżką. Teren się wyrównuje i bardzo przyjemną granią wędrujemy do Przełęczy Polana (Sedlo Polany ? 1873 m n.p.m.). Z przełęczy można iść dalej na Polanę (1890 m n.p.m.), Bór (1888 m) i Siną (1560 m) a stamtąd zejść doliną Radovą pod Jaskinię Demianowską. Kolejna to piękna trasa ale bardzo długa.

Nad jezioro

My schodzimy z przełęczy w dolinę Zadniej Wody (Zadná voda) przez Trzy Wody (Tri vody ? 1370 m) nad Wyrbicki Staw (Vrbické pleso ? 1120 m). Dość długi odcinek tej ścieżki prowadzi zakosami wśród kosówki jest mocno zaniedbany. Żwirkowe podłoże utrudnia marsz.

Na Trzech Wodach jest węzeł szlaków i my skręcamy w lewo. Teraz ścieżka jest bardzo przyjemna, leśna i wzdłuż potoku Zadnia Woda. Już widać kilka hoteli pod Otupnem. Część z nich jest dość mocno zaniedbana. Stąd nasz szlak prowadzi drogą asfaltową. Po lewej stronie mijamy luksusowy hotel Mikulašska chata. Kilka lat temu było to bardzo sympatyczne schronisko turystyczne. Za hotelem znajdziemy malutkie ale cudne jezioro Vrbické pleso. W jego tafli odbijają się szczyty Niżnych Tatr. Tu warto zrobić sobie dłuższy odpoczynek. Znad jeziora już niedaleko do przystanku autobusowego w Jasnej, skąd możemy wrócić na miejsce startu.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij