Pińczów
Dom zwany Drukarnią Ariańską

Renesansowa elewacja "Domu Ariańskiego" pokrytą dekoracyjną rustyką. Ta niestety, nie czyszczona i nie odnawiana od dawna pokryta jest brudnoszarym nalotem. W połączeniu z deszczową pogodą wyglądała dość smutno i ponuro.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Stanisław Błachnio
Pińczów. Dom zwany Drukarnią Ariańską
Nie udało się sprawdzić znalezionych gdzieś w internecie informacji, że nie dość, że wnętrze można zwiedzać, w dodatku wstęp jest wolny? Może to wina poniedziałku, ale i informacji żadnej w tej sprawie nie było?
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Dom Ariański nie od razu udało się znaleźć. Planu Pińczowa nie mieliśmy, informacja turystyczna w poniedziałki nieczynna, padał deszcz. Na twarzach spotkanych na ulicy mieszkańców miasta malował się niepokój pomieszany z niewiedzą. Bo gdzie jest drukarnia ariańska?

W końcu, na chybił trafił udało się ją zlokalizować. Stoi przy ulicy Batalionów Chłopskich, przy mirowskim rynku, za klasztorem reformatów. Drukarnia Ariańska, zwana również Domem Ariańskim lub domem wójta mirowskiego, to renesansowy budynek zbudowany na przełomie XVI i XVII w. Wygląda na swój sposób pięknie, i na swój sposób brzydko? Pięknie, bo widać po nim wieki. Jest to parterowy budynek  przykryty spadzistym krytym dachówką dachem. Z jednej stony jest jakby ucięty. Przypuszcza się, że jest to tylko skrzydło większego kiedyś budynku i tak też wygląda. W dodatku drukarnią nigdy nie był, nie ma też udokumentowanego związku z arianami. Prawdopodobnie był łaźnią bogatego wtedy miasta.

Zabytek woła o remont

Elewacja Domu Ariańskiego pokrytą dekoracyjną rustyką. Ta, niestety, nie czyszczona i nie odnawiana od dawna, pokryta jest brudnoszarym nalotem. W połączeniu z deszczową pogodą wyglądała dość smutno i ponuro. Odnowiono budynek po zniszczeniach wojennych w 1948 roku, ale i teraz przydałaby się ręka fachowca. Nad łukiem portalu głównego wejścia (może bramy wjazdowej, bo wewnątrz ma być przelotowa sień i pomieszczenia z ciekawymi sklepieniami) znajduje się łacińska sentencja Benedic Domine domum istam et omnes habitantes in ea, co z grubsza oznacza ?Błogosław Panie temu domowi i wszystkim jego mieszkańcom?. Okna w renesansowych oprawach również ozdobiono łacińskimi dewizami.

Drzwi jednak zamknięte na głucho…

Nie udało się sprawdzić znalezionych gdzieś w internecie informacji, że nie dość, że wnętrze można zwiedzać, w dodatku wstęp jest wolny? Może to wina poniedziałku, ale i informacji żadnej nie było? Obecnie mieści się tu oddział Archiwum Państwowego w Kielcach. W tej sprawie wisi tablica. Przylegający do ?uciętego? boku ?Drukarni Ariańskiej? nowszy budynek jest magazynem tegoż archiwum.

Warto wiedzieć

* Arianie, zwani też braćmi polskimi to wspólnota religijna, która wyodrębniła się w 1562 roku z kościoła kalwińskiego (ewangelicko-reformowanego) jako najbardziej radykalny ruch reformacji w Polsce. I jako taki odrzucany był zarówno przez katolików jak i ewangelików. Sto lat później arianie oskarżeni o popieranie Szwedów podczas Potopu, zostali wygnani z Rzeczypospolitej. Pińczów, obok Rakowa był ich głównym ośrodkiem. W kościele, z którego za władania w tym mieście Olesnickich wygnano paulinów, był zbór ariański. Działało przy nim niezwykle postępowe gimnazjum i? drukarnia.

* Mirów był odrębnym miastem założonym w 1592 roku przez Zygmunta Myszkowskiego. Szybko jednak zostało ono przyłączone do pobliskiego Pińczowa.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 26 czerwca 2012; Aktualizacja 7 czerwca 2020;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!