Rezowo
Na krańcu bułgarskiej riviery

Spod stojącej na skraju przepaści niewielkiej cerkiewki schodzimy na brzeg granicznej rzeki. W miarę czysto, jak na bułgarskie wybrzeże. Na kupach leżą tylko resztki niepotrzebnych przedmiotów, które służyły kiedyś ochronie tego pilnie strzeżonego skrawka granicy.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Andrzej Węgrowicz
Rezowo. Na krańcu bułgarskiej riviery
Upadł obóz, a wraz z nim zbędne szlabany. Teraz bez przeszkód dotrzemy na wysoki klif, wznoszący się nad zatoką, do której wpada Rezowa Reka. To nią na znacznej długości biegnie granica między dwoma państwami.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Kiedy Bułgaria była jeszcze ?w obozie?, drogę na najbardziej południowy skrawek wybrzeża przegradzał szlaban. Stał gdzieś niedaleko za Achtopolem. Dalej wstępu nie mieli nie tylko wczasowicze z bratnich krajów, ale nawet większość mieszkańców Bułgarii. Szeroka strefa nadgraniczna broniła dostępu do granicy z wrogą Turcją.

Upadł obóz, a wraz z nim zbędne szlabany. Teraz bez przeszkód dotrzemy na wysoki klif, wznoszący się nad zatoką, do której wpada Rezowa Reka. To nią na znacznej długości biegnie granica między dwoma państwami. Na południowym jej brzegu widać czerwoną flagę z półksiężycem, na północnym powiewają dwie flagi: trójkolorowa, bułgarska i niebieska, unijna. Rezową Reką biegnie zewnętrzna unijna granica.

Po tamtej stronie granicy plaże są szerokie, piaszczyste, dość puste. Po tej stronie wysoki trawiasty ląd urywa się do morza kilkudziesięciometrową skarpą. Też pusto. Na skarpie rośnie trawa, pasą się zwierzaki. Wśród trawy wyrastają brzydkie betonowe klocki ? to pozostałości dawnych wojskowych konstrukcji, w większości porzucone, niepotrzebne. Ale nie wszystkie? na jednym z bunkrów dostrzegamy kręcący się, nowoczesny radar. Dziwne, budynek wygląda na kompletną ruinę.

Na klifie rozłożyła się niewielka wioska Rezowo. Nie przeżywa turystycznego boomu, nadal pozostaje na uboczu wczasowego ruchu. Jest trochę starych, biednych i zaniedbanych domów. Rosną też nowe: rodzinne dacze i niewielkie pensjonaty. Jest sklep, restauracja? Spod stojącej na skraju przepaści niewielkiej cerkiewki schodzimy na brzeg granicznej rzeki. W miarę czysto, jak na bułgarskie wybrzeże. Na kupach leżą tylko resztki niepotrzebnych przedmiotów, które służyły kiedyś ochronie tego pilnie strzeżonego skrawka granicy.

Warto wiedzieć

Okolica była zamieszkana w średniowieczu ? kilka kilometrów na południe od dzisiejszego Rezowa odkryto ślady sporego grodu. Z powodu nieustających napadów piratów z Kaukazu, mieszkańcy opuścili twierdzę i przenieśli się w głąb lądu.
Osada rybacka na dzisiejszym miejscu powstała na początku ubiegłego wieku. Stojącą na klifie cerkiewkę wybudowano w 1905 roku.
Do Rezowa warto się wybrać dla widoków, nawet jeśli w twoim papierowym przewodniku nie ma o tej wiosce ani słowa.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 4 maja 2010; Aktualizacja 6 czerwca 2020;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij