Baraniec
Na tatrzański szczyt w słońcu i we mgle

Niebo nieśmiało zaczyna się wyłaniać zza mgieł. No to trzeba iść do przodu. Co za widok! Przed nami Tatry Zachodnie z Rohaczami, za nami Kotlina Liptowska, z prawej Dolina Jamnicka a za nią Otargańce i z lewej Dolina Żarska.
fot: Barbara Górecka
Baraniec. Na tatrzański szczyt w słońcu i we mgle
droga wiedzie już po terenie bezleśnym i trawiastym. Pogoda zaczyna się zmieniać?Wiatr się wzmaga i potężne masy mgieł przesuwają się nad głowami. Nie ma widoków, trzeba bardzo uważać na ścieżkę i na tyczki...
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Z widokiem na Rohacze

Ziąb okropny. Trzeba podjąć decyzję ? iść dalej, czy wracać? Jednak niebo nieśmiało zaczyna się wyłaniać zza mgieł. No to trzeba iść do przodu. Co za widok! Przed nami Tatry Zachodnie  z Rohaczami, za nami Kotlina Liptowska, z prawej Dolina Jamnicka a za nią Otargańce i z lewej Dolina Żarska. Schodząc dość spory kawał drogi pokonujemy percią. Dobrze, że już mgły odpłynęły, bo byłoby tu ciężko. Schodzimy do przełęczy Jamina (1965 m n.p.m.) i zaczynamy podchodzić zębatą skalną granią na Smreka (2089 m n.p.m.). Stąd kolejna piękna panorama bo mgły całkowicie ustąpiły. Tu już widać wierzchołki Tatr Polskich a Kominiarski Wierch błyszczący w słońcu przykuwa wzrok. Rohacze stąd niemal na wyciągniecie dłoni? Teraz czeka nas zejście do Żarskiej Przełęczy (1920 m). Stąd jest kilka dróg: na Rohacz Płaczliwy i Ostry Rohacz, w Dolinę  Jamnicką i w Dolinę Żarską. Idziemy szlakiem zielonym w Dolinę Żarską. Po wschodniej stronie widać dwa małe stawki w Rohackim Kotle. Badane były w 1931 roku, ale bardzo pobieżnie, więc nie ma na ich temat żadnej wiedzy, oprócz tego, że są?ładne. Po zachodniej stronie jest inne jeziorko o sporych rozmiarach. To Żarski Stawek leżący na wysokości1860 m. Jest płyciutki bo ma tylko1 metrgłębokości, jeżeli jest woda. Stawek jest ciekawy ze względu na roślinność wokół niego. Sporo tu wełnianki.

Do Żarskiej chaty

Szlak cały czas sprowadza w dół. Początkowo złomy skalne, później wśród kosówki, dalej po łąkach? Dolina utopiona jest między zboczami Barańca a Rohaczami i Baniówką. Od Smutnej Przełęczy wypływa potok, który prowadzi do końca tej trasy. Wśród bujnej roślinności i kolorowych kwiatów dochodzę do schroniska Žiarska chata ?1280 m. W kilka minut można dojść do symbolicznego cmentarza ofiar Tatr Zachodnich. Spod schroniska asfaltowaną drogą schodzę do punktu startu. Można skorzystać z hulajnogi, albo iść ?skrótami? leśnymi. Kiedyś prowadził tam szlak, ale został mocno uszkodzony po ulewach i raczej nie jest odbudowany.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij