Warszawa
Nike spod Monte Cassino

Bezgłowa, uskrzydlona postać Nike wyłaniająca się z potrzaskanej kolumny robi duże wrażenie. Pomnik Bitwy o Monte Cassino znakomicie rysuje się na tle nieba, albo wieczorem, gdy jest dyskretnie podświetlony.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: ARO redakcja
Warszawa. Nike spod Monte Cassino
Bezgłowa Nike ze śladami walki i okaleczenia ma formę 12-metrowej kolumny. W podstawie pomnika widać wzgórze przykryte całunem, postać Matki Boskiej i porozrzucane hełmy. Na dwumetrowym cokole, pod całunem, umieszczono urnę z prochami z pola bitwy.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

To jeden z ciekawszych warszawskich pomników. Bezgłowa, uskrzydlona postać Nike wyłaniająca się z potrzaskanej kolumny robi duże wrażenie. Pomnik Bitwy o Monte Cassino można podziwiać zarówno z oddali, jak i stojąc u jego stóp. Znakomicie rysuje się na tle nieba, albo wieczorem, gdy monument jest dyskretnie podświetlony. 

Starania o budowę tego pomnika trwały bardzo długo. I wreszcie w grudniu 1994 r Społeczny Komitet Budowy Pomnika Bitwy o Monte Cassino otrzymał lokalizację ? skwer pomiędzy ul. gen. Andersa, a bramą Ogrodu Krasińskich, na osi wejścia do Państwowego Muzeum Archeologicznego w Arsenale. W czerwcu 1995 SARP ogłosił konkurs na monument. Pierwsze miejsce zdobyła praca rzeźbiarza Kazimierza Gustawa Zemły i architekta Wojciecha Zabłockiego. Koszt budowy pomnika wyniósł ok. półtora miliona złotych. Sfinansowono ja ze składek weteranów II Korpusu oraz dotacji wielu instytucji. Pomnik 30 maja 1999 r odsłoniła Irena Anders, wdowa po generale.

Bezgłowa Nike ze śladami walki i okaleczenia ma formę 12-metrowej kolumny. W podstawie pomnika widać wzgórze przykryte całunem, postać Matki Boskiej i porozrzucane hełmy. Na dwumetrowym cokole, pod całunem, umieszczono urnę z prochami z pola bitwy. Zdobi ją Krzyż Monte Cassino. Na cokole wyrzeźbiono godła pięciu polskich jednostek, które brały udział w zobywaniu wzgórza.

Konstrukcja została wykonana z żelbetu i pokryta białym marmurem. Stoi na sześciometrowych palach wbitych w ziemię (tylko one mogły utrzymać 70-tonową kolumnę). Cały monument waży 220 ton!

Z boku wyryto napisy, parafrazy sentencji z cmentarza na Monte Cassino: ?Przechodniu, powiedz wszystkim, że polegliśmy z honorem. Ducha oddaliśmy Bogu, serca Polsce, ciało ziemi włoskiej? i ?Żołnierzom 2 Korpusu Polskiego generała broni Władysława Andersa, którzy 18 maja 1944 r. w krwawej bitwie zdobyli Monte Cassino, przełamali Linię Gustawa i otworzyli aliantom drogę na Rzym. Naród polski?.

Warto wiedzieć

* Bitwa pod Monte Cassino (zwana także Bitwą o Rzym) to seria starć pomiędzy wojskami alianckimi a Wehrmachtem, które miały miejsce w 1944 w rejonie klasztoru Monte Cassino.
Ataki prowadzono w trzech fazach (od stycznia 1944 r), ale wszystkie uderzenia kończyły się  klęską alinatów. Dopiero czwarta faza (operacja Diadem, 11-19 maja), której główną siłę stanowił II Korpus Polski pod dowództwem gen. Władysława Andersa, okazała się zwycięska. Walki były niezwykle krwawe, w natarciu zginęło 924 polsskich żołnierzy, 2930 zostało rannych, a za zaginionych uznano 345.
* Polski Cmentarz Wojenny na Monte Cassino powstał na przełomie 1944 i 1945 r. Ozdabiają go sentencje: ?Przechodniu powiedz Polsce, żeśmy polegli wierni w jej służbie” oraz  ?Za naszą i waszą wolność my żołnierze polscy oddaliśmy Bogu ducha, ciało ziemi włoskiej, a serca Polsce”.
* Warszawski pomnik został odsłonięty 30 maja 1999 r, w ramach obchodów 55. rocznicy bitwy.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 3 grudnia 2010; Aktualizacja 7 czerwca 2020;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij