Warszawa
Nie ma tablicy na domu „Alka”…

Obeszłam budynek dwukrotnie. Nie mogłam uwierzyć, że na starym żoliborskim budynku jest reklama kancelarii prawnej oraz gabinetu stomatologicznego; nie znalazło się miejsce na najmniejszą wzmiankę, że w tym domu mieszkał Alek Dawidowski.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Magdalena Wasilewicz
Warszawa. Nie ma tablicy na domu „Alka”…
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wielu mniejszym zasługami odsłania się pomniki i tablice.
  • Warszawa. Nie ma tablicy na domu „Alka”…
  • Warszawa. Nie ma tablicy na domu „Alka”…
  • Warszawa. Nie ma tablicy na domu „Alka”…
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Alek Dawidowski, ostatni z wielkiej trójki przedstawionej przez Aleksandra Kamińskiego w Kamieniach na szaniec okazał się dla mnie największą niespodzianką.

W przypadku jego przyjaciół, Tadeusza Zawadzkiego i Janka Bytnara, wszystko było oczywiste. Zośka był genialnym organizatorem i przywódcą, Rudy przejawiał niezwykłe zdolności matematyczne, konstruktorskie, techniczne. Cechy ich osobowości znajdowały ścisły wyraz w ich działaniach, przedsięwzięciach, postawach. Wydaje się, że nie było żadnej przestrzeni pomiędzy tym jacy byli na zewnątrz, a tym co mieli w środku. Tymczasem z Alkiem było nieco inaczej.

Dom, w którym dzieciństwo i młodość spędził Glizda, nazywany tak z powodu wysokiego wzrostu i szczupłej sylwetki, odwiedziłam jako ostatni z pośród  domów bohaterów Pomarańczarni. Nie wiem dlaczego. Może Alek, przy swojej niezwykłości, wydawał mi się jednak najbardziej zwyczajny z nich wszystkich. Może na Żoliborz, gdzie przy ulicy Mickiewicza 18, mieściło się przed wojną mieszkanie państwa Dawidowskich, było mi wcześniej nie po drodze.

W końcu jednak wczesną wiosną, pomiędzy wizytą przy grobie księdza Jerzego Popiełuszki, a spacerem po stokach Cytadeli, postanowiłam odnaleźć wreszcie dom Alka. Dotarłam tam i oniemiałam ze zdumienia. Obeszłam budynek dwukrotnie, żeby się upewnić. Nie mogłam wprost uwierzyć, że na starym żoliborskim budynku jest miejsce na reklamę kancelarii prawnej oraz prywatnego gabinetu stomatologicznego; nie znalazło się natomiast miejsce na choćby najmniejszą wzmiankę, przypominającą, że w tym domu mieszkał Alek Dawidowski. Tak jakby go nigdy nie było. Jakby nic nie znaczył. A przecież Alek mając zaledwie dwadzieścia dwa lata, zginął wypełniając szaroszeregowe Przyrzecznie. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wielu mniejszym zasługami odsłania się pomniki i tablice.

Alek nie zrobił może aż tak błyskotliwej kariery wojskowej czy harcerskiej, jak jego najlepsi przyjaciele. W harcerstwie uzyskał stopień harcerza orlego, podczas gdy Rudy i Zośka byli harcerzami RP. Był instruktorem harcerskim w stopniu przewodnika, zaś Rudy i Zośka ? w stopniu harcmistrza. Prowadził jedną z drużyn w hufcu Południe, którym dowodził Rudy. Wszystkimi czterema hufcami, składającymi się na warszawskie grupy szturmowe kierował Tadeusz Zawadzki. Podobnie w wojsku. Alek przeszedł szkolenia wojskowe, uczestniczył w akcjach małego sabotażu, a następnie walkach wielkiej dywersji. Wyróżniał się odwagą, pomysłowością, fantazją, nie zajmował jednak najbardziej prestiżowych stanowisk. Bez wątpienia wybitny, ale jakby w cieniu przyjaciół.

Czytaj dalej - strony: 1 2
Dodano: 23 lipca 2011; Aktualizacja 17 stycznia 2013;
 

Komentarze: 1

    mokk, 21 listopada 2012 @ 16:23

    Czy to potwierdzone informacje, że Alek mieszkał w kamienicy o numerze 18?

    proszę o odpowiedź tutaj, albo na maila. Dzieki.

    blach, 9 maja 2019 @ 18:09

    Jest już tablica. Pojawiła się w 2015 roku. Bardzo elegancja, podobna do wielu innych na Żoliborzu. Informująca, nie pomnikowa. Wspomina też pana Tomasza Strzembosza i panią Marię Strzembosz z d. Dawidowską.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

ARTYKUŁ NALEŻY DO CYKLU Śladem „Szarych Szeregów”

Śladem „Szarych Szeregów”

Jawią się jako bohaterscy chłopcy, którzy poświecili życie wzniosłym, szlachetnym, ale chyba nie do końca zrozumiałym ideałom...

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij