Grąbkowo
Nowe życie starego pałacu
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!
Pałac rozbudowano zgodnie z rozmachem godnym późnobarokowych rezydencji typu ?entre cour et jarden?. Osiowość i symetryczność założenia podkreślano fontannami, basenami oraz ogrodem francuskim z nasadzeniami m.in. dębów błotnych, cisów, żywotnikowców oraz grabów. Rozbudowano skrzydło południowe w którym powstały pomieszczenia gościnne. Wieżę widokową zwieńczono masztem, na którym w święta państwowe powiewała złoto-błękitna flaga rodu. Jego herb wyeksponowano na elewacji pałacu oraz na potężnym kominku w Sali Herbowej. Równocześnie prowadzono wzorowe plantacje warzywne i owocowe, sadzono morwy i ich liśćmi karmiono gąsienice jedwabnika, kokony odsyłając do przędzalni. W dużej cieplarni na tyłach parku hodowano najlepsze gatunki róż, chryzantemy i fiołki alpejskie. W piwnicach znajdowała się duża winiarnia oraz pomieszczenia na zapasy, przetwory owocowe itp.
Czas PGR-u
Pod koniec II Wojny Światowej von Livoniusowie nie zgodzili się na opuszczenie ukochanego pałacu. Artur, wówczas już po 70-tce, przypłacił to życiem wkrótce po wkroczeniu Armii Czerwonej. Luiza przeżyła go o kilka lat, pochowana została na starym nieczynnym już tutejszym cmentarzu. W ten sposób historia niemieckich właścicieli dobiegła końca. Zaś pałac i majątek podzielił los wielu podobnych przejętych przez państwo. W 1955 r. utworzono samodzielny PGR Grąbkowo. W reprezentacyjnych pomieszczeniach pałacu umieszczono biura i przedszkole. Dawny Salonik Damski stał się wiejskim sklepikiem. Zamurowano przeszklenia w oranżerii wyłożonej rafą koralową, na szczęście oszczędzając ją. W dawnych salach balowych organizowano okolicznościowe przyjęcia i imprezy dla pracowników. Ściany i kominki ozdobiono ?słusznymi? dekoracjami i sloganami. ?Remonty? ograniczały się do rozbierania niektórych budynków ? m.in. prawie całego prawego skrzydła południowego. Zabytkowe sztukaterie pokrywano farbami olejnymi itp. Na szczęście zasadnicza bryła nie uległa istotnym zmianom. Chociaż po upadku PGR-u, w ciągu pięciu lat przed kupnem pałacu przez nowych właścicieli został on doprowadzony niemal do ruiny. ? ?Odchudzono go? ? wspomina p. Karolina ? o większość oryginalnych parkietów i niektóre, łatwiejsze do wyniesienia detale wystroju. Większość reprezentacyjnych pomieszczeń pokryły zacieki z nieszczelnych dachów i instalacji sanitarnych. Stan oryginalnej więźby i pokrycia był tak zły, że np. w Sali Kominkowej siedząc przy starym kominku można było nocą oglądać gwiazdy przez prześwity w dachu.
Renowacja w toku
Jest to ładny obiekt. Z podjazdem z jednej oraz parkiem z drugiej strony. Salami reprezentacyjnymi i pomieszczeniami kameralnymi. Moja uwagę zwróciła zwłaszcza Sala Herbowa z dużym kominkiem oraz stylowymi, drewnianymi schodami prowadzącymi na piętro, Sala Rococo ? obecnie restauracyjna i kilka innych. W saloniku z japońskimi meblami zaś pięknie rzeźbiona w drewnie, inkrustowana i malowana w kwiaty szafa ? sekretarzyk. W innej sali ? wysoki aż do sufitu piec kaflowy zakończony, podtrzymywanymi przez amorki orłem Prus i przez stylizowanych na antycznych młodzieńców orłem Rzeszy (weimarskiej). Pod ścianami zauważyłem, jeszcze nie powieszone, trofea myśliwskie gospodarza ? całą serię poroży.
Warto wiedzieć
* Grąbkowo leży po południowej stronie krajowej drogi Nr 6 (E 28) w pobliżu Potęgowa i Darżyna.
* Dotychczas pałac wykorzystywany był na organizowanie konferencji oraz różnego rodzaju imprez okolicznościowych, obecnie właściciele planują przekształcenie go w hotel.







Witam, czy ktokolwiek organizuje, organizowal lub byl gosciem na weselu w tym palacu? Jesli tak to bardzo prosze o kontakt! To bardzo wazne! Bede niesamowicie wdzieczna za pomoc! dakara87@o2.pl