Buenos Aires
Palermo, La Recoleta i tango

Żeby zacząć dzień tak jak należy, musimy zjeść medialunes popijając kawą. Najbardziej typowe argentyńskie śniadanie, medialunes czyli w dokładnym tłumaczeniu „półksiężyc” to po prostu rogal, tradycyjny bez żadnej masy czy nadzienia, lub w formie kanapki z serem lub szynką.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Kiełtyka
Buenos Aires. Palermo, La Recoleta i tango
To tutaj leżą pochowani najbardziej zasłużeni obywatele kraju. Ja oczywiście chcę zobaczyć grób Evity czyli Evy Duarte de Perón, aktorki telewizyjnej i radiowej, działaczki politycznej, ale przede wszystkim żony prezydenta Argentyny Juana Peróna.
  • Buenos Aires. Palermo, La Recoleta i tango
  • Buenos Aires. Palermo, La Recoleta i tango
  • Buenos Aires. Palermo, La Recoleta i tango
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Na dzień trzeci zaplanowaliśmy Palermo i cmentarz La Recoleta. Palermo to obecnie najpopularniejsza cześć miasta, pełna modnych restauracji, klubów i markowych sklepów. 

Ale żeby zacząć dzień tak jak należy, najpierw musimy zjeść medialunes popijając  kawą. Najbardziej typowe argentyńskie śniadanie, medialunes czyli w dokładnym tłumaczeniu ?półksiężyc? to po prostu rogal, tradycyjny bez żadnej masy czy nadzienia, lub w formie kanapki z serem lub szynką.

Naprawdę mi się tutaj podoba, Palermo jest takie spokojne i nareszcie, po raz pierwszy od przyjazdu do Buenos Aires, czuje się bezpieczna. Spacerujemy po okolicznych parkach i klimatycznych placach. I gdy już wydawało się, że Palermo pozostanie dla mnie małą oazą spokoju, po raz pierwszy w życiu stałam się świadkiem kradzieży, i to bardzo spektakularnej. Wracając do samochodu daliśmy się wyprzedzić trzem amerykańskim turystom obwieszonym torbami markowych butików. W ułamku sekundy pojawił się skuter, mały chłopiec siedzący z tyłu, w oka mgnieniu zeskoczył na ulicę, zerwał zegarek z reki Amerykanina i z powrotem wskoczył na pojazd. Zniknęli szybciej niż się pojawili. ?Nigdy nie trać tutaj czujności? spokojnie podsumował całą sytuację Tito, zupełnie jakby takie wydarzenia były dla niego codziennością.

Po obiedzie ? tym razem stek w gigantycznej kanapce, wyruszyliśmy na cmentarz La Recoleta (na zdjęciach). Miejsce wyjątkowe dla mieszkańców stolicy, to tutaj leżą pochowani najbardziej zasłużeni obywatele kraju. Ja oczywiście chcę zobaczyć grób Evity czyli Evy Duarte de Perón, aktorki telewizyjnej i radiowej, działaczki politycznej, ale przede wszystkim żony prezydenta Argentyny Juana Peróna.

Otoczony wysokim kamiennym murem cmentarz robi niesamowite wrażenie. Grobowce są olbrzymie, często mają dwa pietra wysokości, niektóre są bardzo stare, inne całkowicie nowe. Alejki pomiędzy nimi przypominają uliczki małego miasta. Grób Evity jest wyjątkowo łatwo znaleźć, ?wystarczy iść za tłumem? ? instruuje nas uliczny sprzedawca kwiatów. Rzeczywiście, podążając za grupą ludzi dochodzimy do grobowca rodziny Duarte.

Nie robi on jednak na mnie wielkiego wrażenia, mały ? jak na warunki cmentarza ? z brązowego kamienia, wciśnięty pomiędzy inne groby, w bardzo wąskiej alejce. Na nim tylko małe popiersie Evity oraz imiona innych członków rodziny, którzy spoczywają w grobowcu. Olbrzymie wrażenie robią na mnie za to ludzie, którzy odwiedzają to miejsce. Prawie wszyscy składają kwiaty pod popiersiem, klęczą, modlą sie, płaczą. Zawsze jest tutaj tłum. To niesamowite, jak bardzo czczą tę kobietę. Mimo 58 lat, jakie upłynęły od jej śmierci, nadal żyje ona w ich świadomości, wciąż ja opłakują. Na cmentarzu spędzamy jeszcze dobrych parę godzin, włócząc się bez celu i fotografując grobowce.

Czytaj dalej - strony: 1 2
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Doceniają nas!

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników Globtroter wyróżniło Otwarty Przewodnik Krajoznawczy nagrodą
za najciekawsze publikacje turystyczne w 2019 r.

Cieszymy się!

 

Pisz razem z nami

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij