Kinderdijk
Rząd wiatraków na polderze

Ciągle powtarzające się powodzie zmusiły osadników do budowy kompleksu wiatraków, które wypompowywały wodę: to był jedyny sposób walki z żywiołem. W 1740 roku ustawiono w dwóch rzędach potężne okrągłe i ośmiokątne, ceglane wiatraki.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Kinderdijk. Rząd wiatraków na polderze
Jeden wiatrak jest dostępny dla zwiedzających. Można tu poznać sposób życia młynarzy i ich rodzin. Jest skromna kuchnia i malutki pokoik. Na górę można wejść po stromych schodach.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Kinderdijk to malutkie miasteczko niedaleko Rotterdamu. Znane jest z najpiękniejszych holenderskich wiatraków. Znajdziemy ich tutaj 19. Są murowane, mają ogromne skrzydła napędzane wiatrem. Kompleks ten wpisano w 1997 roku na listę UNESCO.

Z polderem Kinderdijk było tak? W 1421 roku rozszalał się wielki sztorm i obszar dzisiejszej miejscowości nawiedziła powódź. Legenda głosi, że kiedy woda zaczęła opadać, pewien rybak poszedł na groblę obejrzeć spustoszenia dokonane przez wodę. Zobaczył kota balansującego na poręczach kolebki, aby woda nie dostała się do jej wnętrza. Przyciągnął kolebkę do siebie i zobaczył, że w środku jest śpiące dziecko. Kot chronił je w ten sposób przed utonięciem. Na cześć uratowanego niemowlaka nazwano nowo powstającą osadę ? Kinderdijk co oznacza Dziecięca Grobla.

Ciągle powtarzające się powodzie zmusiły osadników do budowy kompleksu wiatraków, które wypompowywały wodę: to był jedyny sposób  walki z żywiołem. W 1740 roku ustawiono w dwóch rzędach potężne okrągłe i ośmiokątne, ceglane wiatraki. Oddzielone były od siebie kanałami i groblą. Ciągnęły się przez około trzy kilometry. Wiatraki okrągłe odprowadzają wodę z Nedervaard, a ośmiokątne nie dopuszczają do zalania Overwaard.

Jeden wiatrak jest dostępny dla zwiedzających. Można tu poznać sposób życia młynarzy i ich rodzin. Jest skromna kuchnia i  malutki pokoik. Na górę można wejść po stromych schodach. Wejście na teren polderu jest płatne. Przy parkingu znajdziemy sklepiki z pamiątkami. Do mostku, po którym przekracza się kanał prowadzi ścieżka piesza i rowerowa. W sezonie turystycznym można popływać stateczkiem po kanale.

Warto wiedzieć

Polder to urodzajny nadmorski teren znajdujący się poniżej poziomu morza. Teren jest sztucznie osuszony i otoczony groblami i tamami chroniącymi przed zalaniem, przecinany licznymi kanałami, z których woda jest wypompowywana do morza. W tym celu służyły wiatraki. Poldery zobaczymy w Holandii i zachodnich Niemczech, ale też w Polsce, na Żuławach Wiślanych.
W Holandii do dziś zostało tylko tysiąc z dziesięciu tysięcy wiatraków. Te które zostały, nadal działają, a wiele z nich jest udostępnionych do zwiedzania.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij