Delft
Stolica holenderskiego fajansu

Naczynia naśladujące chińską porcelanę, a znacznie od niej tańsze, spotkały się z uznaniem nabywców, zakładów fajansowych przybywało. W szczytowym okresie było ich w Delft 32. Jeden z nich czynny jest nadal.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Delft. Stolica holenderskiego fajansu
Słynne z produkcji fajansu Delft należy do najstarszych miast w Niderlandach, założono je bowiem w 1075 roku
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Holenderskie miasto Delft przeszło do historii przede wszystkim ze względu na wytwarzane tu wyroby z fajansu. Miał on naśladować i zastępować wspaniałą, ale bardzo drogą porcelanę chińską.

Nie wiadomo dokładnie kiedy i jaką drogą pierwsze egzemplarze dzbanów, talerzy i innych naczyń stołowych trafiły z Chin do Europy Zachodniej, w tym do Niderlandów. Stały się jednak tak pożądane w zamożnych kręgach społeczeństwa, że już w końcu XVI wieku pierwsza wytwórnia fajansu naśladującego cienką, kruchą, białą chińską porcelanę zdobioną niebieskimi wzorami, powstała właśnie Delft. Założyli ją flamandzcy garncarze przybyli tu z Antwerpii, obecnie w Belgii, po upadku gospodarczym tego miasta w rezultacie włączenia go, wraz z Niderlandami w 1556 roku, do Hiszpanii. Ale to były dopiero początki.

Fajans kontra porcelana

Prawdziwe zainteresowanie chińską porcelaną oraz naśladującymi ją wyrobami z fajansu nastąpiło dopiero w wieku XVII, gdy statki Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej zaczęły docierać do Chin. Przywoziły stamtąd towary na skalę masową, a wśród nich właśnie piękne, ale trudne w transporcie ze względu na kruchość, a więc i drogie wyroby porcelanowe. Kogo, zwłaszcza w bogatych sferach kupieckich, nie było na nie stać, zadowalał się fajansowymi imitacjami chińskiej porcelany. Warto wiedzieć, że wówczas nie odkryto jeszcze pokładów glinki, z której później wyrabiano porcelanę europejską w sławnych manufakturach w Sevrés, obecnie na obrzeżach Paryża, czy z Miśni w Saksonii.

Trzydzieści manufaktur

Fajanse z Delft wyrabiano z gliny wypalanej na biało oraz malowanej w niebieskie wzory przed pokryciem szkliwem. Holenderscy garncarze mieli zresztą już doświadczenie w podobnej produkcji, gdyż wcześniej produkowali wyroby z majoliki. Ponieważ naczynia naśladujące chińską porcelanę, a znacznie od niej tańsze, spotkały się z zainteresowaniem i uznaniem nabywców, zakładów fajansowych przybywało. W szczytowym okresie, w połowie XVII w., było ich w Delft 32. Jeden z nich czynny jest nadal.

 Wzory chińskie i rodzime

Wytwarzano dosłownie miliony sztuk fajansowych talerzy i innych naczyń stołowych oraz kuchennych, aptecznych itp. wzbogacając i rozwijając ich wzornictwo. Od, początkowo, naśladującego chińskie wzory, a więc przedstawiające smoki, ptaki, egzotyczne dla Europejczyków pejzaże i sceny itp. ? po oryginalną miejscową tematykę. Malowano holenderskie wiatraki, widoki miast, ludzi w strojach ludowych, pejzaże oraz ornamenty kwiatowo-roślinne. Eksportowano te wyroby fajansowe do wielu krajów starego kontynentu, ale także za ocean. Z czasem jednak pogoń za zyskiem, a także konkurencja ze strony porcelany europejskiej i fajansów wytwarzanych w innych krajach, spowodowała pogorszenie jakości holenderskich produktów oraz spadek zainteresowania nimi.

Jedna fabryka, dwa muzea

W połowie XVIII w. w Delft było już tylko 10 manufaktur, zaś w roku 1840 zaledwie jedna. To czynna dotychczas, założona w 1653 roku Royal Delft De Koninklijke Porceleyne Fles, szczycąca się bogatym muzeum ?delftów? i umożliwiająca zwiedzającym poznanie procesu produkcji fajansów. Drugim muzeum, w którym można zobaczyć bogatą kolekcję miejscowego fajansu oraz, również słynnych kafli z XVII-XIX wieku, jest Muzeum Lambert van Meerten. Eksponowane są w nim także ciekawe zbiory porcelany chińskiej i japońskiej. Tutejsze wyroby fajansowe oraz płytki można kupić w kilku pracowniach artystycznych oraz sklepach. Wyroby te są zarówno zdobione w sposób tradycyjny, jak i nowoczesny, wielobarwny.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 17 stycznia 2014; Aktualizacja 21 stycznia 2014;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij