Broumov
Stary klasztor benedyktynów

Obecnie część klasztoru oraz kościół można zwiedzać codziennie, ale tylko grupowo. W jego kompleksie mieści się także Muzeum Ziemi Broumowskiej z wieloma ciekawymi eksponatami.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Broumov. Stary klasztor benedyktynów
Warte uwagi podczas zwiedzania są zarówno wnętrza z sufitami pokrytymi barokowymi malowidłami, jak i eksponaty w salach. Przede wszystkim wspaniała klasztorna biblioteka obejmująca tysiące tomów i starodruków.
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
  • Broumov. Stary klasztor benedyktynów
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Codex Gigas, czyli Biblia Diabła

Wróćmy jednak do dziejów klasztoru. Po splądrowaniu przez husytów w 1420 roku opactwa w Břevnovie oraz spaleniu go wraz z wieloma zakonnikami, tamtejszy opat z konwentem uciekli do klasztoru broumowskiego. Co podniosło jego znaczenie. Zdołali zabrać ze sobą wiele cennych przedmiotów, a wśród nich największy rękopis świata, tzw. Codex Gigas, nazywany też Biblią Diabła. Zrabowali go jednak w końcówce wojny trzydziestoletniej (1618-48) Szwedzi, wywożąc jako łup wojenny i nadal znajduje się on w ich kraju.

Husyci usiłowali w roku 1421 zdobyć też, bezskutecznie, Broumov. Ale reformacja oraz poczynania zwłaszcza jednego z opatów, Martina II nazywanego ze względu na chciwość „Korytko” spowodowały, że pomimo jego rezygnacji z tej funkcji, a później po konflikcie jego następcy Wolfganga z protestantami, życie zakonne pod koniec XVI w. praktycznie tu zamarło. Odrodziło się w połowie wieku XVII i na początku XVIII, zwłaszcza dzięki działalności takich opatów, jak Tomasz Sartorius (1663-1700) i Otmar Daniel Zinke (1700-38).

To za ich czasów włoski mistrz Martin Alli z Löwenthal (w latach 1685-1688) oraz Kilian Ignác Dientzenhofer (w latach 1721-1723), po dwu niszczących pożarach, przebudowali w stylu baroku gotycki klasztorny kościół św. Wojciecha. A później ten drugi, zgodnie z projektem jego ojca Krzysztofa Dientzenhofera, także kompleks budynków klasztornych m.in. z biblioteką. To one są obecnie zabytkami kultury narodowej.

Więzienie dla mnichów

W dziejach klasztoru był jednak także okres dramatyczny i to stosunkowo niedawno. W roku 1950, podczas rządów komunistycznych, klasztor zamieniono w obóz.

Internowano, a faktycznie więziono w nim, najpierw zakonników, a następnie też mniszki z różnych czeskich zakonów. Nie tylko ich prześladowano, ale także torturowano i trzymano w nieludzkich warunkach.   Zaś zakonnice zmuszono do pracy w miejscowych i okolicznych fabrykach oraz gospodarstwach rolnych. Ich los trochę poprawił się dopiero po „Praskiej Wiośnie” 1968 r. Wówczas mogły pracować w zakładach opieki. Ale w klasztorze pozostały tylko dominikanki, które tu, do roku 1990, piekły hostie dla wszystkich parafii katolickich w Czechach i na Morawach.

Muzeum i krypta z mumiami

Obecnie część klasztoru oraz kościół można zwiedzać codziennie, ale tylko grupowo. W jego kompleksie mieści się także Muzeum Ziemi Broumowskiej z wieloma ciekawymi eksponatami. Zwiedzałem je podczas pierwszego tu pobytu przed laty. Pamiętam m.in. piękne gotyckie Madonny, liczne inne rzeźby oraz dzieła sztuki i wyroby rzemiosła artystycznego, zabytkowe meble itp. Byłem wówczas również z tutejszych podziemiach, w których znajduje się jedna z, wątpliwych, atrakcji: 34 mumie. Nie są to jednak zmumifikowane doczesne szczątki tutejszych mnichów, lecz mieszkańców miasteczka Vamberk.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij