Přibram
Święta Góra, ważne sanktuarium maryjne

A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!
Tylko z pewnej odległości widać wieżę głównej, a zarazem najważniejszej budowli sanktuarium ? świątyni. Wznosi się ona na szczycie wzgórza, na którym pierwotnie stała w tym miejscu dosyć prymitywnie zbudowana kamienna kaplica z drewnianym dachem. Według legendy postawiona została w roku 1260 przez rycerza Malovca w podzięce za wysłuchanie przez Maryję jego prośby o uratowanie przed zbójami. Ale inna legenda wiąże ją z pierwszym praskim arcybiskupem Arnostem z Pardubic. On też miał własnoręcznie wyrzeźbić figurkę Madonny z Dzieciątkiem, którą umieścił w ołtarzu kaplicy w swoim zameczku w mieście, zachowanym do naszych czasów.
Losy świętej figurki
W okresie wojen husyckich figurkę tę górnicy ukryli w kopalni. Później trafiła do fary św. Jakuba w rynku, a następnie do szpitalnego kościoła św. Jana Ewangelisty. Z niej górnicy przenieśli ją do kapliczki na Świętej Górze i umieścili w bocznym ołtarzu. Przez blisko cztery wieki kapliczką tą opiekowali się pustelnicy, ale miała ona tylko lokalne znaczenie. Podczas Wojny Trzydziestoletniej w 1631 r. Czechy najechane zostały przez Sasów, którzy zajęli też Świętą Górę i w kaplicy zrobili stajnie dla koni. I spalili wszystko, co nadawało się do tego, poza figurami w ołtarzach.
Kariera Świętej Góry jako miejsca cudów i celu pielgrzymek rozpoczęła się dopiero w roku 1632. Warto przypomnieć, że był to okres kontrreformacji i wielkiego zapotrzebowania kościoła katolickiego na cuda. Przybył wówczas, 10 czerwca 1632 roku, na Świętą Górę z Pragi Jan Procházka z 10-letnim wnukiem. Wcześniej oślepł, ale przez kilka nocy miał podobno natarczywe sny w których powtarzało się wskazanie, aby poszedł do tej kapliczki i modlił się do Matki Bożej o przywrócenie mu wzroku. I rzeczywiście, po kilku dniach ustawicznych modłów odzyskał wzrok.
Cuda i wizyty cesarzy
Na podstawie zeznań świadków oraz opinii lekarzy władze kościelne uznały to za cud. Wieść o nim rozeszła się szeroko i do kaplicy zaczęli przybywać inni chorzy z nadzieją na pomoc Najświętszej Panienki w ich zdrowiu i innych sprawach. W 1634 roku przyjechał tu nawet sam cesarz Ferdynand II z synem, późniejszym cesarzem Ferdynandem III. To jeszcze bardziej podniosło rangę sanktuarium. Warto dodać, że w 1646 roku ten drugi przybył tu ponownie dwukrotnie. Najpierw z bratem, a później, jadąc na koronację do Pragi, z synem. Po zakończeniu w 1648 roku Wojny Trzydziestoletniej, pielgrzymi zaczęli przybywać tu masowo, z różnych krańców kraju i z zagranicy.
Kaplica, jako cel tych pielgrzymek, już nie wystarczała. Okoliczna szlachta poprosiła więc cesarza o powierzenie opieki duchowej nad świętym miejscem jezuitom z niedalekiej Brzeźnicy. Liczba pielgrzymek i cudów szybko bowiem rosła. Ich liczba przekroczyła do roku 1751 tysiąc. Jezuici, przede wszystkim o. Benjamin Schleyer i włoski architekt Carlo Lurago przekształcili w latach 1660-73 Świętą Górę we wspaniały, barokowy kompleks sakralny, dodatkowo pobudzający wyobraźnię pielgrzymów. To oni zaprojektowali to, co widzimy obecnie.
Wspaniała koronacja madonny z dzieciątkiem
Prace upiększające trwały aż do XVIII w., a uczestniczyli w nich wybitni artyści. Równocześnie w latach 1662-99 dobudowano do krużganków jezuicką rezydencję, niedokończoną jednak w planowanym zakresie. Popularyzacji tego miejsca pielgrzymkowego służyła też troska władców, kościelnych dostojników oraz wiernych. Poświęcenia nowego obiektu dokonał w 1673 r. praski arcybiskup Mateusz Sobek z Bilenberku.
Dodaj komentarz