Rytro
Szusy na… taśmociągu

Jedziemy, w prawdziwych narciarskich butach, prawdziwych, choć specjalnie spreparowanych nartach, po igielitowym chodniku, który przesuwa się pod stopami. Śmieszna zabawa, na pewno dobry trening przed wyjściem na stok.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Anna Ochremiak
Rytro. Szusy na… taśmociągu
Początki, jak zawsze, są trudne i trzeba poświęcić kilka minut na opanowanie jazdy na taśmociągu.
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Nie jeździłam jeszcze na stoku w Rytrze. Mam nadzieję to zrobić w tym sezonie. Ale nie mogę powiedzieć, że nie jeździłam w Ryterskim Raju na nartach…

Owszem, na treningowym urządzeniu, które przypomina nieco rower stacjonarny, domowy, taki, na którym można  pedałować przed telewizorem.  Nie pedałujemy jednak, a jedziemy, w prawdziwych narciarskich butach,  prawdziwych, choć specjalnie spreparowanych nartach, po igielitowym chodniku, który przesuwa się pod stopami. Śmieszna zabawa, na pewno dobry trening przed wyjściem na stok. Bo – jak zapewnia Beata Handzel, dyrektor stacji narciarskiej Ryterski Raj – 10 minut szusowania na tym urządzeniu okupione jest wysiłkiem takim, jak spędzenie aktywnej godziny na stoku. Być może.

Nim spadnie śnieg

Początki, jak zawsze, są trudne i trzeba poświęcić kilka minut na opanowanie jazdy na taśmociągu. Na szczęście urządzenie najeżone jest zabezpieczeniami, więc nie ma ryzyka, że się wypadnie z trasy. Na taśmociągu mogą trenować i nabierać formy przed sezonem zaawansowani narciarze, mogą też wdrażać się do jazdy na nartach ci, których noga na prawdziwym stoku jeszcze nie postała. Trening ma im pomóc w ogarnięciu trudnych narciarskich początków.

Akademia narciarska

Zajmujące własną salkę urządzenie jest tylko jednym z elementów  infrastruktury „akademii narciarstwa” , jaką dużym nakładem środków (także unijnych) powołano w Ryterskim Raju. Składają się nań także taśmociąg dla zupełnie początkujących dzieciaków oraz urządzenie przypominające karuzelę czy lonżę, na którym adepci narciarstwa uczą się stać na nartach w ruchu oraz korzystać z wyciągu talerzykowego. Latem karuzela też działa, na igielicie. W ramach akademii ryterskiego raju zajęcia, kolonie i obozy odbywają się przez cały rok. A gdy nadejdzie sezon narciarski – są gotowe do pierwszych szusów na stoku.

Warto wiedzieć

* Kwadrans szusów na taśmociągu kosztuje 25 zł. W cenie wypożyczenie butów i nart.
* Ryterski raj to stacja narciarska na stoku Jastrzębskiej Góry (675 m), dysponująca jednym wyciągiem krzesełkowym (czteroosobowa ławka) o długości 700 m oraz dwoma orczykami dla początkujących. Z górnej stacji można zjechać na dwa sposoby – czerwoną, 700-metrową, urozmaiconą (tak przynajmniej mi się wydawało, gdy patrzyłam na bezśnieżny jeszcze stok)  trasą przy kolejce lub 1200-metrowym objazdem przez las.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 11 grudnia 2013; Aktualizacja 27 listopada 2019;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij