Droga Pienińska
Ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru

Droga Pienińska (Pieninska cesta) to trakt wiodący ze Szczawnicy w Polsce do Czerwonego Klasztoru na Słowacji. Prowadzi wzdłuż Dunajca, który na tym odcinku tworzy piękny przełom.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

O przyrodzie pienińskiego parku

Dochodzimy do pawilonu Pienińskiego Parku Narodowego. Są tu przygotowane ciekawe wystawy i warto je obejrzeć. Po drugiej stronie rzeki wznosi się Hukowa Skała. Dalej na trasie jest Biała Skała wychodząca ze zbocza Bystrzyka . Jest ona widoczna ze Szczawnicy. Lata temu na szczyt był poprowadzony szlak turystyczny . Teraz już jest zamknięty. U podnóża skały są trzy jaskinie: Cygańska Grota, Dolny i Górny Piec. W ścianie wmurowana jest tablica wskazująca poziom wody w czasie powodzi w 1934 roku. Jesteśmy już na dawnym przejściu słowacko-polskim. Tu kończy się spływ słowacki. Nasi flisacy płyną dalej, aż do Szczawnicy.

Na słowacka stronę

Jest mały bufet, kiosk z mapami i pamiątkami, toaleta. Kilkadziesiąt metrów dalej droga się rozdziela. To ujście Leśnickiego Potoku. Znajduje się tu piękny wysoki kanion o bardzo stromych skałach. Po prawej stronie potoku, rząd turni to Wylizana, a po lewej ostro zakończona ściana to Sama Jedna. Po słowacku nazywa się Osobit? Skala. Na jej szczycie stoi żeliwny krzyż, a w ścianie wmurowana jest tablica poświęcona ofiarom Pienin. Po drugiej stronie Dunajca widoczna jest Sokolica. W lewo odchodzi droga do Leśnicy, a w prawo przez mostek do Czerwonego Klasztoru. Co pewien czas stoją tablica informacyjna i ławeczki z wiatą. Mijamy Stuletnie Źródło (po lewej) i Przechodni Wierch (po prawej). Wyraźnie widoczna jest Sokolica (747 m), a pod nią turnie: Cukrowa Głowa i Wilcza Skała. Z prawej wpada do Dunajca Pieniński Potok, który tworzy głęboki wąwóz i dzieli Masyw Trzech Koron i Pieninek. Przy wąwozie widać ciekawe turnie: Ślimakową Skałę i Fujarki. Często jednak są zasłonięte drzewami.

W pętli Dunajca

Idąc dalej po lewej stronie widzimy Polankę. Przed I wojną światową kuracjusze ze Szczawnicy zatrzymywali się tu i spacerowali do słowackiej Śmierdzonki (źródło mineralne). Teraz ścieżka wiedzie u podnóży Golicy (Holicy 833 m). To góra w słowackiej części Pienin. Nazwa pochodzi podobno od tego, że przed wielu laty w wyniku pożaru spłonęły lasy i stoki zostały ?gołe?. Dziś góra jest porośnięta lasem. Prowadzi tam nieoznakowana ścieżka, ale jest niedostępna dla turystów. Za ostrym zakrętem widać wysokie skały z ostrymi turniami. To Siedem Mnichów (Mnichy).
Dochodzimy do polany Huty. Stąd odchodzi szlak zółty na przełęcz Limierz ( Targov). Dunajec tworzy tu dużą pętlę. Okrąża z trzech stron Klejową Górę i Facimiech z kilkoma ciekawymi skałami: Świnia, Zbójnicki Skok, Grabczycha i Ostra. Zbójnicki Skok według legendy to miejsce skoku słynnego Janosika, który uciekał przed żandarmami. Tu jest najwęższe miejsce w całym przełomie Dunajca. Ponad nimi wznoszą się szczyty Trzech Koron. Na wprost prezentuje się Podskalnia Góra i Nowa Góra. Mijamy dużą polanę z muszlą koncertową i już widoczne są zabudowania Czerwonego Klasztoru.

Warto wiedzieć

* Przełom Dunajca w Pieninach to wyjątkowe miejsce, a spływ tratwami pozostawia niezapomniane wrażenia. Rzeka wije się i tworzy zakola, a nad nią wznoszą się smukłe skały.
* Dunajec powstaje z połączenia Białego i Czarnego Dunajca za Nowym Targiem. Płynie prawie dwieście pięćdziesiąt kilometrów i jest dopływem Wisły. Przełomem rzeka płynie przez dziewięc kilometrów i tworzy trzy zakola oraz siedem gwałtownych zakrętów.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 8 marca 2015; Aktualizacja 16 marca 2015;
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij