Czarna Białostocka
Czapielówka, zalew na puszczańskiej polanie

Mamy tu molo z miejscami do cumowania, dookoła zalewu prowadzi ścieżka piesza i rowerowa, są drewniane kładki, tablice edukacyjne. Są miejsca do odpoczynku i zapalenia ogniska, boisko do siatkówki, amfiteatr, wieża widokowa...
fot: Małgorzata Raczkowska
Czarna Białostocka. Czapielówka, zalew na puszczańskiej polanie
Z jednej strony molo, z przeciwnej - wieża widokowa.
  • Czarna Białostocka. Czapielówka, zalew na puszczańskiej polanie
  • Czarna Białostocka. Czapielówka, zalew na puszczańskiej polanie
  • Czarna Białostocka. Czapielówka, zalew na puszczańskiej polanie
  • Czarna Białostocka. Czapielówka, zalew na puszczańskiej polanie
  • Czarna Białostocka. Czapielówka, zalew na puszczańskiej polanie
  • Czarna Białostocka. Czapielówka, zalew na puszczańskiej polanie

Na północny-zachód od centrum niewielkiego miasteczka Czarna Białostocka znajdziemy malowniczy zalew Czapielówka. Warto tam zajrzeć na chwilę oddechu w gorący letni dzień.

Położony jest ładnie na leśnej polanie, w Puszczy Knyszyńskiej. Cieszy nowa infrastruktura, ładne zagospodarowanie terenu i po prostu – przyroda.

Zakłady zbrojeniowe ukryte w lesie

Jezioro jest oczywiście sztuczne. Powstało w wyniku przegrodzenia rzeczki Czapielówka. Po co? A to dlatego, że po wybudowaniu ukrytej w puszczy Wytwórni Wyrobów Precyzyjnych okolica zaczęła odczuwać brak wody. Warto tym zakładom poświęcić dwa zdania… Powstały w 1952 r. jako Wytwórnia Chemiczna nr 14 i prowadziły produkcję o charakterze specjalnym. Znaczy – dla wojska. W 1956 roku fabryka zmieniła nazwę na Wytwórnię Wyrobów Precyzyjnych i rozpoczęła produkcję rozrzutników obornika. W 1958 roku rozszerzyła asortyment o pralki wirnikowe, a na początku lat 60. – lodówki „Szron” i „Szron Lux 125”. Cieszyły się one doskonałą opinią i w Polsce, i w innych demoludach. Jednak produkcja urządzeń AGD i maszyn rolniczych była przykrywką dla tej właściwej – dla wojska. A przy okazji okolica się uprzemysłowiła, ludzi przybyło, trzeba było budować dla nich bloki… I zabrakło wody.

Pół wieku przemian

Dopiero jednak na początku lat 70. ubiegłego wieku zaczęto budowę zbiornika. Inwestorem było, jak to wtedy, państwo, ale zaangażowano też okolicznych mieszkańców, leśników i wojsko. W 1981 r. uznano zalew za gotowy. Już wtedy, oprócz funkcji retencyjnej miał też walor rekreacyjny. Był łączący dwa brzegi pomost, kąpielisko, jakieś zaplecze. Dwie dekady z okładem później przeprowadzono generalny remont tych instalacji, a w latach 2016-20 wybudowano zupełnie nowe, te, które widzimy dziś.

Mamy tu molo z miejscami do cumowania, dookoła zalewu prowadzi ścieżka piesza i rowerowa, są drewniane kładki, tablice edukacyjne. Są miejsca do odpoczynku i zapalenia ogniska, boisko do siatkówki, amfiteatr, wieża widokowa, sanitariaty. I dwa parkingi. Wszystko porządnie zrobione i całkiem nowe. W czerwcu trwały jeszcze jakieś ostatnie roboty.

Warto wiedzieć

* W zalewie dozwolone jest wędkowanie, a wędkarze mogą korzystać z trzech pomostów wędkarskich.
* Samo miasto jest nieciekawe, by nie powiedzieć brzydkie. Oprócz zalewu najciekawszym miejscem wydał mi się edukacyjny ośrodek nadleśnictwa. W sezonie, czyli w tym przypadku zimą, kiedy urządzenia działają, można tam zwiedzić wyłuszczarnię nasion (chyba wrócę, bo wydaje mi się to niezwykle ciekawe). Stoi też lokomotywa (model HF, unikalny na skalę światową) i kilka wagoników leśnej kolejki wąskotorowej. Planowane jest uruchomienie jej jako atrakcji turystycznej – jak znajdą się na to pieniądze.

Dodano: 23 lipca 2023; Aktualizacja 28 sierpnia 2023;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij