Dubaj
Komputery zamiast maszynistów

Dubaj poznawać można na różne sposoby. Dobrym wstępem może być skorzystanie z jednej z kilku objazdowych linii turystycznych. Jeżdżą na nich piętrowe autobusy, przy czym na górnym poziomie przynajmniej połowa jest bez okien, lub nawet dachów...
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Cezary Rudziński
Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
Na stacjach, przejściach i w pociągach panuje niemal sterylna czystość i, oczywiście, funkcjonuje klimatyzacja.
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
  • Dubaj. Komputery zamiast maszynistów
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Najwyższy budynek na naszym globie ? Burj Khalifa. Dwa zespoły sztucznych wysp o kształcie, widocznym tylko z lotu ptaka, palmy: Palm Jumeirah i Palm Jebel Ali. Słynne wieżowce, zwłaszcza Żagiel ? Burj Al Arab. Największe centrum handlowe świata, Dubai Mall.

To tylko najważniejsze, najbardziej promowane atrakcje tego miasta, największego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wspomina się również o tutejszej komunikacji miejskiej, ale trzeba korzystać z niej przynajmniej przez tydzień, aby wyrobić sobie o niej pojęcie. Jest świetna, chociaż nie aż tak tania, jak wydaje się niektórym autorom blogów i wypowiedzi w internecie. Ale niekiedy zaskakuje, zarówno pozytywnie, jak i negatywnie.

Turystycznie ? piętrowymi autobusami

Dubaj poznawać można na różne sposoby. Dobrym wstępem może być skorzystanie z jednej z kilku objazdowych linii turystycznych. Jeżdżą na nich piętrowe autobusy, przy czym na górnym poziomie przynajmniej połowa jest bez okien, lub nawet dachów. Co zapewnia optymalne warunki dla robienia zdjęć, ale równocześnie jazdę w upale, powalającym zwłaszcza w miesiącach letnich. Autobusy te zatrzymują się w najbardziej znanych i polecanych miejscach. Np. jedna z najpopularniejszych linii ma cztery trasy dzienne: Dubaj historyczny, nowoczesny, nadmorski i po palmowej wyspie. W sumie 40 przystanków oraz informacja w 13 językach. Nie ma jednak wśród nich polskiego. Można kupić bilet jednorazowy w cenie 145 drahm (AED, aktualnie ponad 170 zł), dzieci w wieku 5-15 lat 75 AED, lub rodzinny: dwoje dorosłych i dwójka dzieci, 365 AED. Dla tych turystów, którzy chcą zobaczyć więcej, wsiadać i wysiadać do kolejnych autobusów tej linii w ciągu 24, 48 lub 72 godzin, są bilety 1-3 dobowe. W cenie od 240 (dzieci 100, rodzina 580) do 340 AED (dzieci 170, rodzina 850). Linia ta proponuje również dwie, krótsze trasy nocne.

Niestety, dosyć drogo

Jedna z konkurencyjnych linii, Big Bus B Dubai ma w ofercie 3 trasy z 38 przystankami i informacją w 12 językach do wyboru. Z biletami 1-,2-,3-dniowymi w cenach od 250 AED od osoby, do 885 za 3 doby od rodziny. Z ?nieograniczonymi atrakcjami?, ale jak dokładniej przeczytać jej folder, to w cenie biletu jest tylko zwiedzanie Dubai Museum i Museum Collection ? zbiorów w pałacu Szejka Maktuma oraz muzeach: Architektury, Miejskim, Numizmatycznym, Koni. Za wstępy do pozostałych atrakcji trzeba płacić dodatkowo. Zwiedzenie Akwarium ? 120 AED. Laguny Flamingów ? 115 AED, Wyspy Palmowej ? 125 AED itp. W tej samej firmie przejażdżka trasą nocną kosztuje odpowiednio: 145 (dorośli powyżej 15 lat), 75 (dzieci) i 365 AED (rodzina). Turyści ze skromniejszym budżetem, lub preferujący inne sposoby zwiedzania, muszą korzystać z komunikacji publicznej. Muszą ? piszę świadomie. Bo tego ponad 2,2 ? milionowego miasta, rozciągającego się wzdłuż brzegu Zatoki Perskiej (tu nazywanej Arabską) na przestrzeni wielu kilometrów od granicy z Adżmanem (Ajman) na północnym zachodzie, a w przeciwnym kierunku ku granicy z największym emiratem i stolicą ZEA Abu Zabi (Abu Dhabi), nie da się zwiedzać pieszo. Poza fragmentami, np. starej części miasta nad Creekiem ? kanałem żeglownym, w przeszłości niewielką rzeką.

Taksówkowa pułapka

Przy niewielkich odległościach, kilku osobach i poza godzinami szczytu, warto korzystać z taksówek. Na lotnisku ? są w Dubaju dwa międzynarodowe ? trzeba tylko uważać, żeby nie wsiąść do Aeroport Taxi. Bo w niej ?złamanie chorągiewki? kosztuje na starcie nie 5,50 lecz? 25 AED. Później liczniki biją już równo, dosyć szybko, także w postojach w korkach, po 0,50 AED.

Walory metra

Optymalnym środkiem komunikacji jest więc metro. Przynajmniej tam, dokąd ono dojeżdża. Ma tylko dwie linie, ale o łącznej długości 70 km:
* czerwoną, którą  można dojechać z Rashidii, dwu terminali Dubai International Airport oraz dzielnicy Deira, aż niemal na sam południowo ? zachodni kraniec miasta do UAE Exchange, w rejon przyszłej Wystawy Światowej EXPO Dubaj 2020,
* zieloną, znacznie krótszą, o trochę dziwnym kształcie, przebiegającą jednak od Etisalat, przez m.in. wolnocłową strefę tego samego portu lotniczego, a następnie również przez Deirę i starą część miasta po południowo ? wschodniej stronie Creeku, aż do jego oddalonego brzegu i stacji o tej nazwie.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 28 listopada 2016; Aktualizacja 4 grudnia 2016;
 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij