Turtagrø
Hotel z górską tradycją

Ciekawa jest historia hotelu... W 1888 r. rejon ten był już odwiedzany przez turystów. Hodowca reniferów Ole Berge wraz z żoną Anną postanowili zbudować zajazd w Turtagr…. Nazwa ta oznacza miejsce, gdzie rośnie turt czyli modrzyk górski. Zajazd ten często odwiedzali turyści.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Barbara Górecka
Turtagrø. Hotel z górską tradycją
W latach 2001-02 zbudowano nowy obiekt, większy i z pięknym widokiem na szczyty Hurrungane. Czwarte pokolenie Berge podtrzymuje tradycje Turtagr?.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Z Gudvangen ruszamy do Fodnes, gdzie znajduje się przeprawa promowa w kierunku Sogndal. Przejeżdżamy przez najdłuższy tunel na świecie. Łączy on Aurland z z L?rdal.

Budowano go przez pięć lat, został otwarty w grudniu 2000 roku. Co kilka kilometrów jest poszerzony i w tych miejscach specjalnie oświetlany kolorem fioletowym. Ma długość to 24.5 km i jest w nim 48 zakrętów. Przejazd jest bezpłatny.

Wszystkie stare drogi prowadzące przez góry są obecnie tylko pamiątką historyczną. Wieloma z nich poprowadzono trasy turystyczne. Zamiast tunelem można przejechać 44-kilometrową piękną trasą zwaną ?śnieżną drogą?, otwartą dla ruchu samochodowego tylko od czerwca do września. Znad brzegu fiordu Aurlandsfjorden wąska droga wspina się na płaskowyż. Tu można zobaczyć prawdziwie arktyczny krajobraz. Wielkie zaspy śnieżne robią wrażenie.

Chcemy dostać się do drogi nr 55 prowadzącej na wysokości 1400 m n.p.m. przez góry Jotunheimen. W Fodnes jest krótka przeprawa promowa do Mannheller. Stąd dojeżdżamy do Sogndal a tu już mamy drogę nr 55.

Jest ona zwana Sognefjellsvegen i prowadzi z zachodu na wschód. Przechodzi przez najwyższa przełęcz w północnej Europie ( 1434 m n.p.m. ). Została otwarta w 1938 roku. Budowała ją bezrobotna młodzież, a praca ta była bardzo ciężka w górskim terenie. Droga ta otrzymała w 1997 r. tytuł Narodowej Drogi Krajobrazowej. Zbudowano przy niej wiele udogodnień dla turystów: parkingi, punkty informacyjne, toalety. Jadąc cały czas w górę, docieramy do punktu widokowego gdzie znajduje się hotel Turtagr?. Jest to miejsce wypadowe dla alpinistów i turystów pieszych w rejon masywu Hurrungane, dolinę Utladalen oraz inne rejony parku Jotunheimen.

Ciekawa jest historia tego hotelu…

W 1888 r. rejon ten był już odwiedzany przez turystów. Hodowca reniferów Ole Berge wraz z żoną Anną postanowili zbudować zajazd w Turtagr?. Nazwa ta oznacza miejsce, gdzie rośnie turt czyli modrzyk górski. Zajazd ten często odwiedzali turyści. Przyjeżdżało tu wielu alpinistów, zwłaszcza Anglików. Stałymi gośćmi byli Wiliam Cecil Slingsby ? zdobywca najwyższego szczytu w Hurrungane, Edvard Grieg ? kompozytor oraz wielu sławnych Norwegów.
Ole Berge zajmował się przewodnictwem górskim. Pod koniec życia otrzymał od króla medal za zwiększanie bezpieczeństwa w górach i za zasługi przewodnickie.

Do 1952 r. hotel prowadziła jego córka ? Kari i kontynuowała rodzinne tradycje. Spotykali się tu alpiniści, filozofowie, ludzie sztuki. Po śmierci Kari, jej syn Johannes Dragni odziedziczył Turtagr?. Po powrocie ze Szwajcarii, gdzie uczył się technik wspinaczki, założył ?Norweską szkołę wspinaczki?. W 1955 r. hotel zmodernizowano, przybywali nowi goście. W styczniu 2001 r. główny budynek spłonął. Była to ogromna strata dla norweskiej kultury górskiej. W latach 2001-02 zbudowano nowy obiekt, większy i z pięknym widokiem na szczyty Hurrungane. Czwarte pokolenie Berge podtrzymuje tradycje Turtagr?. Duży węzeł szlaków przed hotelem wprowadza w wiele pięknych miejsc parku Jotunheimen.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij