Wieliczka
Turystyczną trasą przez kopalnię soli

Trasę turystyczną, bo jest także inna, nazywana górniczą, w dół pokonuje się pieszo. Dodam, że pod ziemią znajduje się 40 (!) miejsc kultu religijnego, co stanowi światowy fenomen. Dopiero powrót na powierzchnię odbywa się windami.
fot: Cezary Rudziński
Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
Unikatowy charakter ma komora Michałowice, dawne niemal pionowe wyrobisko eksploatowane przez kilkadziesiąt lat, od końca XVII w do połowy XVIII w. Ma ona 35 m. wysokości oraz szczególne umocnienia i zabezpieczenia stropu oraz ścian.
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
  • Wieliczka. Turystyczną trasą przez kopalnię soli
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Kolejna komora, na głębokości 64,4, m nosi nazwę Mikołaja Kopernika, który zwiedzał wielickie podziemia jeszcze jako student Akademii Krakowskiej, protoplasty obecnego Uniwersytetu Jagiellońskiego, prawdopodobnie w roku 1493. W komorze tej stoi pomnik astronoma wyrzeźbiony w bryle soli w 1973 r. przez Władysława Hapka dla uczczenia obchodzonego wówczas na całym świecie semimillenium – 500 rocznicy urodzin tego, który „Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię”.

Legenda o pierścieniu św. Kingi

Eksploatację tej komory zakończono w XVIII w, później pracował w tym miejscu kierat konny, przy którego pomocy transportowano wydobytą sól z niższych poziomów na wyższe. Zwiedzający oglądają na trasie, w różnych miejscach, postacie dawnych górników, prezentujące dawne sposoby pozyskiwania i transportu soli. Większość urządzeń wykonywano z drewna, najbardziej odpornego na działalność soli i wilgoci.

Niemal na tej samej głębokości znajduje się komora z kaplicą św. Antoniego z Padwy z lat 1690-1710. Z ołtarzem głównym z Ukrzyżowanym oraz wykutymi w soli figurami św. Antoniego i Dominika. W sąsiedniej Komorze Janowice oglądamy sześć ponadnaturalnej wielkości postaci wyrzeźbionych w blokach soli kamiennej: scenę legendy, według której Kinga, później święta, córka króla węgierskiego Beli IV i żona naszego Bolesława Wstydliwego, wrzuciła do kopalni soli w Maramuresz zaręczynowy pierścień, który w cudowny sposób przywędrował z pokładami soli do Wieliczki. Krótki spektakl świetlno-dźwiękowy sterowany komputerowo pozwala lepiej wczuć się w tę scenę.

Kazimierz Wielki i statut Żup Krakowskich

Inny, tym razem historyczny fragment dziejów kopalni, przypomniano w kolejnej komorze Spalone: wielki pożar drewnianych zabezpieczeń jej części. Uzmysławia to równocześnie zwiedzającym, jakim zagrożeniem w kopalniach bywa metan oraz zawały gruntu. W komorze Sielec, także na tym samym poziomie, prezentowane są autentyczne, z XV-XVII w, urządzenia do transportu soli podziemnymi korytarzami. M. in. przy pomocy koni i kieratu typu saskiego.

Sąsiednia komora Kazimierza Wielkiego powstała po wybraniu w niej pokładu soli zielonej. Ale nazwę tę, a także wykuty w bryle tej soli pomnik – popiersie tego króla, dzieło również Władysława Hapka, otrzymała dopiero w roku 1968 z okazji 600-lecia nadania statutu dla Żup Krakowskich. Czyli aktu prawa górniczego, także dla kopalni w Bochni oraz warzelniom soli i gospodarstwom żupnym. Komora zabezpieczona jest kasztami oraz tzw. zabudową organową z ustawionych jeden obok drugiego drewnianych stojaków. Jest w niej również autentyczny, z XVII w., kierat saski.

Kaplica Świętego Krzyża

Do najpiękniejszych miejsc w kopali należy Komora Pieskowa Skała. Jest ona wysoka, rozciąga się z 65 do 90,7 metrów w głąb ziemi. Posiada liczne kawerny i wnęki oraz „grzebienie solne” – fragmenty odkuwane przez górników ręcznie żelaznymi kilofami. Zachowały się fragmenty wykutych w skale schodów, po których tragarze przenosili drobną sól w specjalnych torbach lub drewnianych nieckach. Oglądamy również aranżację tej pracy. W komorze są również masywne drewniane schody z poręczami, po których schodzimy na kolejny poziom: 90,5 m do tzw. Poprzecznej Kunegundy. W niej zachowały się oryginalne rynny, którymi odprowadzano wycieki wody gromadzonej w kadziach, a następnie wydobywanej na powierzchnię. Stoją w niej dwa krasnale wykute w soli na początku XX wieku przez górnika – rzeźbiarza Józefa Markowskiego. A w głębi, podświetloną kolorowo grupę krasnali wyrzeźbionych w latach 1962-1964 przez górnika Stefana Kozika.

Czytaj dalej - strony: 1 2 3

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 13 września 2020; Aktualizacja 2 października 2020;
 

Komentarze: 1

    Waldemar, 13 września 2020 @ 22:22

    Święta Kinga urodzona w roku 1234 była węgierską królewną z dynastii Arpadów .
    Księżna krakowska i sandomierska , zakonnica w Zakonie Świętej Klary ( klarysek ) .
    Córka króla Węgier Beli IV i Marii Laskariny . Była żoną księcia Bolesława V Wstydliwego
    i może dlatego była dziewicą .
    Święta Kinga była siostrą błogosławionej Jolenty urodzonej w roku 1244 .
    Błogosławiona Jolenta była księżną kaliską i wielkopolską a potem zakonnicą
    w tym samym zakonie co jej siostra św. Kinga . Jolenta była żoną Boleslawa Pobożnego ,
    matką Jadwigi Bolesławówny . Jadwiga Bolesławówna była żoną króla Władysława I Łokietka .
    Ci ostatni byli rodzicami króla Kazimierza III Wielkiego więc jego dziadkami była
    błogosławiona Jolenta i Bolesław Pobożny , fundatorzy klasztoru oo. franciszkanów i katedry w Kaliszu .
    Na zdjęciu wspomniana kaplica św . Kingi w Wieliczce .

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij