Lucerna
Koronki wokół Kapellbrücke

To najstarszy i najdłuższy kryty most z drewna w Europie. Połączył w 1365 roku założycielskie miasto z jej nową częścią. Był częścią szlaku dla podążających do kościoła św. Piotra i dalej do katedry św. Leodegara.
fot: Halina Puławska
Lucerna. Koronki wokół Kapellbrücke
Aż się prosi, aby na przeciwległy brzeg rzeki Reuss dostać się pod dachem Kapellbrücke zwanym po prostu Mostem Lucerny. To najstarszy i najdłuższy kryty most z drewna w Europie. Połączył w 1365 roku założycielskie miasto z jej nową częścią.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Teraz wieża i most tworzą nierozerwalną kompozycję, a w wieży mieści się sklep z pamiątkami. Most ma długość tylko (aż) 204,7 metra. Na całej długości umieszczono pomiędzy krokwiami dachu trójkątne obrazy przedstawiające historię Lucerny, Szwajcarii i jej świętych. Obrazy powstały w okresie Kontrreformacji w celu propagandowym. Ponumerowane, wyposażone wierszowanymi napisami miały odpowiednio edukować protestanckie dusze, o których powrót na łono kościoła katolickiego zapalczywie zabiegano. Pomysłodawcą był sekretarz miejski, aptekarz i notariusz Renward Cysat, ojciec sławnego Johanna Baptysty Cysata, astronoma i matematyka, jezuity. Lukratywne zlecenie na ich wykonanie otrzymał na początku XVII wieku katolicki malarz Hans Heinrich Wägmann z synami. Powstało ich 158, z czego zachowało się 146, a na moście po skróceniu go w 1835 r. od strony  umacnianego nabrzeża eksponowano ich 111.

Noc 18 sierpnia 1993 r. była dla mostu katastrofalna. W wyniku pożaru spłonęło przęsło w pobliżu wieży wraz z dachem i obrazami. Zniszczeniu uległo 78 obrazów ze 111. Z zebranych w zgliszczach 47 odrestaurowano 30. Po ośmiu miesiącach   odbudowany most znowu połączył brzegi rzeki. Spacerując po moście w tę i z powrotem, chłonąc jego niezwyczajny urok, oglądając obrazy, zdajemy sobie sprawę, jak kruche jest życie  takiego zabytku. Wiele ram jest pustych.

Lucerna zwana jest perłą Szwajcarii. W mojej pamięci jawi się jak delikatna koronka, pełna kobiecego czaru i lekkości. Jeszcze jedno spojrzenie na nieśmiertelne weduty Lucerny. Z mostów do dworca kolejowego jest przysłowiowy żabi skok.

Warto wiedzieć

Po odbudowie Mostu Lucerneńskiego po pożarze z 1993 r. rozgorzała dyskusja  o jego oryginalność  ? z pytaniem, czy po przeprowadzanych zmianach i odbudowach nie stanie się kopią mostu XIV-wiecznego.
Kosztem 2 mln franków szwajcarskich wykonano wierne kopie wszystkich 146 obrazów (w tym również tych bezpowrotnie zniszczonych).

Czytaj dalej - strony: 1 2

Poczytaj więcej o okolicy:

 
Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij