Lichterfeld
Kupa złomu do zwiedzania

Autor: Adam Gąsior
Maszyna popracowała tylko przez kilkanaście miesięcy, do roku 2001. Po zamknięciu kopalni pojawił się problem, co zrobić z tak wielką kupą złomu (11 tysięcy ton stali!). Pociąć na żyletki? Sprzedać do chińskich hut? Wybrano inne rozwiązanie.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na FacebookuPolub ten wpis na FacebookuPolub wpis na Facebooku
Sprawdź nasz Instagram
fot: Adam Gąsior
Lichterfeld. Kupa złomu do zwiedzania
Miejscowi nazywają ten obiekt leżącą Wieżą Eiffla. Gdyby jednak symbol Paryża położyć obok, jeszcze bardziej docenilibyśmy ogrom F60.
To już 10 lat! Materiał został zamieszczony w naszym portalu ponad dekadę temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Pod koniec istnienia NRD na potrzeby odkrywkowej kopalni węgla brunatnego w Lichterfeld  zbudowano olbrzymią maszynę, połączenie koparki i taśmociągu (tzw. most przerzutowy F60).

Popracowała tylko przez kilkanaście miesięcy, do roku 2001. Po zamknięciu kopalni pojawił się problem, co zrobić z tak wielką kupą złomu (11 tysięcy ton stali!). Pociąć na żyletki? Sprzedać do chińskich hut? Wybrano inne rozwiązanie: projekt zagospodarowania turystycznego potężnego kombajnu. Teraz olbrzyma może dokładnie obejrzeć każdy, kto zapłaci kilka euro i nie ma lęku wysokości. Od siedmiu lat bowiem koparka F-60 jest udostępniana do zwiedzania.

Samochód zostawiamy na parkingu, w kasie odbieramy kaski i pod opieką przewodnika idziemy na godzinną wycieczkę. Najpierw wchodzimy na wysokość 15 metrów (mniej więcej 5 pięter), by zacząć wędrówkę wzdłuż pasa transmisyjnego. Do pokonania mamy ponad pół kilometra! Tak, tak, bowiem długość tej maszyny górniczej to 502 metry. Dzięki Bogu, różnica poziomów nie jest zbyt wielka – spacer nie jest wspinaczką, tylko wycieczką lekko pod górę. Idziemy po ażurowym, stalowym chodniku, po schodkach. Wszystko jest oryginalne, na żółto pomalowane są poręcze pomagające w marszu.

Mijamy przeróżnego przeznaczenia urządzenia, kabiny sterownicze, toalety (60 metrów nad ziemią) i… gniazda ptasie (zagnieździły się tutaj gołębie i sokoły). W końcu kres spaceru – platforma widokowa na wysokości 72 metrów. Pod nami rozległa dziura w ziemi, dawna kopalnia, której wykop już za kilka lat będzie sztucznym jeziorem Berkheider.

Miejscowi nazywają ten obiekt leżącą Wieżą Eiffla. Gdyby jednak symbol Paryża położyć obok, jeszcze bardziej docenilibyśmy ogrom F60. Wieża paryska ma długość (w jej przypadku wysokość) 324 metrów, do jej zbudowania zużyto 7,5 tysiąca ton stali. F60 ma długość 502 metry, a zużyto na nią 11 tysięcy ton stali.

Warto wiedzieć

Żeby znaleźć F60 musimy pojechać kilkadziesiąt kilometrów za Odrę. Jadąc drogą 96 skręcamy w Lieskau w kierunku  Lauchhammer. Dalej zaprowadzą nas znaki F60. Otwarte od wtorku do niedzieli.

Poczytaj więcej o okolicy:

Dodano: 23 stycznia 2010; Aktualizacja 5 września 2021;

Komentarze: 1

    cysiek, 11 października 2021 @ 20:22

    Faktycznie F60 była eksploatowana tylko przez 13 miesięcy, część jej wyposażenia zostało wykorzystane w pozostałych trzech „mostach przerzutu nadkładu” w pobliskich kopalniach węgla brunatnego. Np. na google maps widać jak bliźniacza maszyna pracuje w odkrywce Jänschwalde przy granicy z Polską. W wyrobisku w Lichterfeld urządzono jezioro z dwoma wysepkami, ogromną ferm turbin wiatrowych oraz kilka bardzo dużych instalacji fotowoltaicznych, ścieżki rowerowe, tory motocrosowe a większość terenu ponownie zalesiono.

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!
Zamknij